niedziela, 20 stycznia 2019

"Głowa meduzy" Michelle Madow




Tytuł: Głowa meduzy
Autor: Michelle Madow
Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Seria: Elementals (tom 3)
Strony: 252
Bohaterowie: Nicole
Wydawnictwo: Kobiece


Tyfon, najgroźniejszy z Tytanów uwolnił swoją duszę z Kerberosu. Zmierza teraz w kierunku ukrytego ciała, aby połączyć się i pomścić Drugą Rebelię. Nicole, Blake, Danielle, Kate i Chris muszą pokonać go w chwili, kiedy będzie znowu w swoim ciele.

Misja się powiedzie, jeśli zdobędą Złoty Miecz Ateny, dzięki któremu będą mogli pokonać Meduzę. Tylko jej głowa jest w stanie dać im przewagę w walce z Tyfonem. Nieoczekiwanie pomoc oferuje im Ethan, syn Zeusa, który w walce z Hydrą stracił siostrę.

Czy boski potomek wybaczył drużynie Elementals i pomoże im ocalić świat? (Opis - Lubimy czytać)


Przyszedł czas na (już) trzeci tom serii Elementals. Każdego, kto nie czytał poprzednich tomów, zapraszam na ich recenzje: Proroctwo cieni i Krew hydry

Piątkę młodych bohaterów czekają kolejne niebezpieczeństwa. Tym razem muszą pokonać Tyfona, ale mogą to zrobić jedynie dzięki głowie mitycznej Meduzy. Żeby ją zdobyć potrzebują Złotego Miecza Ateny. Czy uda im się to osiągnąć?

Styl autorki pozostaje niezmienny. Wciąż jest lekko, a rozgrywane wydarzenia są dobrze przemyślane. Akcja nadal gna do przodu nie zwalniając tempa i ciągle coś się dzieje. Rozdziały są krótkie, przez co czyta się bardzo szybko i nie sposób się od niej oderwać. Okładka jest magiczna. Przyciąga wzrok i wspaniale współgra z resztą. 

Trzecia część różni się trochę od swoich poprzedniczek. W tym tomie w nieco inny sposób poprowadzona jest fabuła i odczucia bohaterów. Władcy Żywiołów z każdym dniem są bliżsi nadchodzącej wojny. Wzrasta ryzyko, a zło jest coraz mocniejsze. Dociera do nich, że zabawa się skończyła, a oni muszą się zjednoczyć i działać razem, by uratować swój świat. W tej części jest mniej odwołań do mitologii niż w poprzednich. 
Zdecydowanie największą różnicą jest zakończenie. Jest pełne zaskoczenia i niedowierzania, trzyma w napięciu i zostawia nas z uczuciem pustki i szoku.

Bohaterowie dojrzewają i też przechodzą małą zmianę. Nicole i Blake zostają parą, ale ich związek wciąż nie odgrywa głównych skrzypiec. Autorka rozwinęła również wątek Chrisa i Kate. Co prawda nie było go dużo, ale myślę, że w następnej części ulegnie to zmianie. Danielle nie jest już tą samą nieprzystępną dziewczyną.   
Ku zdziwieniu wszystkich dołącza do nich również Ethan, ale Nicole jest wobec niego podejrzliwa. Czy chłopak rzeczywiście im wybaczył i chce pomóc?

Głowa meduzy to wciągająca, dynamiczna i nietypowa historia o niebezpieczeństwie, poświęceniu i sile przyjaźni. Bohaterowie mają coraz mniej czasu, a gra toczy się o wyższą stawkę. Jak potoczą się ich losy? Czy zdołają wygrać mniejsze bitwy, nim wybuchnie wojna? Przekonajcie się! Ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom!

Podsumowując, z całego serca polecam Wam całą serię Elementals! Nie zawiedziecie się. 



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu: 


piątek, 18 stycznia 2019

"Nigdy nie pozwolę ci odejść" Katy Regnery


W świecie cierpienia, chaosu i obcych ludzi, ona wydawała się być znajoma. Była jak łaska w pozbawionym sensu świecie.


Tytuł: Nigdy nie pozwolę ci odejść
Autor: Katy Regnery
Seria: Współczesne baśnie (tom 2)
Tłumaczenie: Kamila Cudzik
Strony: 488
Bohaterowie: Gris/Holden
Wydawnictwo: NieZwykłe

W tej współczesnej wersji Jasia i Małgosi trzynastoletnie sieroty, Griselda i Holden, po trzech latach niewoli uciekają od porywacza i próbują przejść przez rzekę Shenandoah. Niestety, tylko jednemu z nich udaje się dotrzeć do bezpiecznego miejsca, a drugie zostaje w tyle. Dziesięć lat później chłopak Griseldy zabiera ją do podziemnego klubu, by obejrzeć nielegalne walki. Gdy Griselda nagle widzi na ringu Holdena, jej świat zostaje przewrócony do góry nogami.

Gorzki żal, narastająca przez lata złość oraz fizyczne i psychiczne blizny stają na ich drodze; są niebezpieczne niczym nurt rzeki Shenandoah. Nigdy nie pozwolę ci odejść to opowieść o strachu i nadziei, o porażce i przetrwaniu oraz o dwojgu ludziach – kiedyś rzeczą, jaka może sprawić, że znów staną się sobą.
(Opis z Lubimy czytać)

Poszedłbym za tobą na koniec świata...
Żeby sprawić, abyś poczuła moją miłość.

Po przeczytaniu pierwszego tomu, czyli Weterana wiedziałam, że ta seria na długo ze mną zostanie. Uwielbiam książki z motywem baśni, więc ta seria to był mój must have. Czy drugi tom okazał się równie dobry? Przekonajcie się!

Zelda, a raczej Griselda jest opiekunką i odkłada pieniądze na jeden cel: chce odnaleźć Holdena. Nikomu nie mówiła o tym, co spotkało ją w dzieciństwie. Ma tylko jedną przyjaciółkę Maję, którą poznała w jednej z rodzin zastępczych. Griselda ma chłopaka o imieniu Jonah, ale nic do niego nie czuje. Jest z nim tylko i wyłącznie dlatego, że chce cierpienia w swoim życiu. Uważa, że zasługuje na karą, bo 10 lat wcześniej udało jej się uciec, ale on nie zdołał…

Griselda poznaje Holdena w rodzinie zastępczej, do której trafiają. Pewnego dnia jadą nad rzekę, rodzice zastępczy wysyłają ich do sklepu, ale oni nie wracają. Porywa ich pewien chory umysłowo człowiek. Gris nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa, wsiada do furgonetki, a za nią Holden. Przez następne 3 lata żyją jak w piekle. Gdy tylko nadarza się okazja, próbują uciec. Jednak Holden zostaje sam w tym pozbawionym światła miejscu, a Gris nie może sobie wybaczyć, że go zostawiła.

(...)Bez względu na wszystko nie oglądaj się za siebie.
Nasze stopy są małe. Kamień po kamieniu.
Ja skaczę, ty skaczesz.(...)

To, co ich spotkało nie powinno mieć miejsca. Dzieci nie powinny przechodzić przez takie piekło. A w tym piekle mieli tylko siebie. Więc co się stanie, gdy jednego zabraknie? Jak sobie poradzi w tym świecie bez swojej bratniej duszy?

Griselda spotyka Holdena po 10 latach od wydarzeń nad rzeką, ale to już nie jest jej Holden. Teraz nazywa się Seth i walczy na pięści za pieniądze. Wie, że nie powinna go oceniać, ale jej wyobrażenie o nim różni się od rzeczywistości. I zadaje sobie pytanie: dlaczego jej nie szukał? Odpowiedź znajdziecie w książce.

Styl autorki nadal mi się podoba, książkę czyta się szybko, choć czasem wydawało mi się, że można było ją skrócić. Niektóre momenty można było pominąć, ale nic więcej nie mogę jej zarzucić.

(…) jego serce pękało z miłości do niej, dusza przysięgała, że już nigdy, przenigdy nie pokocha kogoś innego tak, jak pokochał ją. (…)

Okładka jest piękna. Jednocześnie smutna i nostalgiczna, ale złączone ręce mogą wskazywać na szczęśliwe zakończenie. Zakochałam się w niej <3

Gris nikogo do siebie nie dopuszcza. Po tym, co przeszła nie może nikomu zaufać i dusi wszystko w sobie. Cierpi, bo jej udało się uciec, a Holdenowi nie. Daje sobą pomiatać swojemu chłopakowi, bo uważa, że na to zasługuje. Czeka na moment, kiedy będzie mogła odnaleźć swoją połówkę utraconego serca. Nie wie, kiedy to nastąpi, ale nie traci nadziei.

Jesteście sobie przeznaczeni.
Po prostu to jeszcze nie wasz czas.

Holden już nie jest tym jąkającym się chłopcem. Dorósł i musiał zmierzyć się z konsekwencjami swojego dzieciństwa. Jego serce pozostaje martwe, bo stracił jedyną osobę, na której mu zależało. Teraz uważany za bad boya i łamacza kobiecych serc. Posiada tatuaże, które są odzwierciedleniem jego duszy. Czy po latach egzystencji ma szansę na nowo zacząć żyć? Czy mimo przeciwności losu zatracone dusze odnajdą do siebie drogę?

Ta książka jest przepełniona mnóstwem emocji. Przez nią się płynie, a strony uciekają w mgnieniu oka. Jak zaczęłam czytać, nie mogłam się oderwać. Wyciska łzy z czytelnika i każe zastanowić się nad tym, jak mogą dziać się takie rzeczy. Ta książka to również scalanie złamanej duszy, dzięki miłości. Życie nie zawsze jest usłane różami, ale i na szczęście również przyjdzie pora. Nigdy nie pozwolę ci odejść pokazuje nam jak silna może być więź dwóch osób i co są w stanie dla siebie zrobić. Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, musicie nadrobić. Na pewno się nie zawiedziecie. Polecam ją Wam z całego poharatanego serducha. Ta książka jest piękna <3




(…) Przez lata byłem prawie martwy, Gris, ale nagle zjawiłaś się ty, a ja odżyłem na nowo. Sprawiasz, że chcę żyć (…)


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:



środa, 16 stycznia 2019

"Symetria dusz" J. L. Weil


Przyszła pora, by oddzielić ziarno od plew i
zrobić porządek ze zdrajcami.




Tytuł: Symetria Dusz
Autor: J.L. Weil
Seria: Raven (tom 3)
Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Strony: 339
Bohaterowie: Piper
Wydawnictwo: Kobiece

Czy dobro zwycięży zło? Czy Piper uratuje świat? Przeczytaj finałowy tom zabójczej serii Raven!
Po tragicznej śmierci niedoszłego narzeczonego Piper musi stawić czoła zbliżającej się wojnie. Przyszła pora, aby ukarać zdrajców i pomścić wszystkich bliskich.
Zane nie może się dłużej udawać, że nic nie łączy go z dziewczyną. Zbliża się do niej bardziej niż kiedykolwiek. Losy Zwiastunki Śmierci i Kosy Śmierci splatają się na zawsze.
Kiedy zasłona pomiędzy światem żywych i umarłych opada, a księżniczka staje się królową, Rada wzywa ją do siebie. Jakie plany ma względem dziewczyny? Czy znowu zmuszą ją do ślubu z kimś, kogo nie kocha? Czy w czasach bez gwarancji jutra Piper znajdzie w sobie siłę, aby uratować bliskich i cały świat?
(Opis z Lubimy Czytać)


Powiem ci coś: odpowiedni moment to nie wszystko. Wierz mi. Jeśli będziesz czekać na idealną chwilę, możesz się nigdy nie doczekać.


Wydarzenia z Czarnej Wrony wywróciły świat Piper jeszcze bardziej do góry nogami. Tak, to jest możliwe. Musi stać się silną, odpowiedzialną Zwiastunką Śmierci i nie ma tutaj mowy o zrezygnowaniu. Rada jest jednomyślna, Piper musi wyjść za mąż. Jednak czy Zane jest odpowiednim kandydatem? Miłość, która ich połączyła jest mocna i trwała, ale czy przetrwa próbę czasu? Komu Piper może zaufać, a kto nadużywa jej zaufania?

Zane, to taki bad boy, który niczego się nie boi. Jednak miłość do Piper może być zgubna. Chłopak stara się jak może, ale miłość jest zbyt silna, by z nią walczyć. To cudowny chłopak, który już od pierwszego tomu zyskał moje serce.

Są jeszcze  „Zetki”, Parker i TJ, którzy wspierają i służą pomocą, w każdej chwili. Parker nawet chce się im przypodobać, dlatego ma zaskakującą i niecodzienną prośbę do Piper. Jaką? Musicie sami się przekonać.

Gorsze od śmierci może być tylko patrzenie, jak umiera ukochana osoba, zostawiając po sobie pustkę i żałobę.

Styl autorki i akcja są takie jak w poprzednich tomach. Jest lekko, przyjemnie. Nie mamy zbędnych opisów, jasne trochę ich jest, ale przecież to fantastyka i musimy zrozumieć ten świat. Dialogi są swobodne i często śmieszne. Akcja jest wyważona, a każde wydarzenie pociąga za sobą kolejne.

I tej okładce niczego nie brakuje. Jest mroczna, ciemna, jednak delikatna i zwiastująca, co czeka nas w środku. Wydawnictwo Kobiece na tym polu nie ma sobie równych :)


Jest tylko jedna rzecz, która mnie przeraża.(…)
Myśl, że mógłbym cię stracić.


Walka dobra ze złem zawsze niesie za sobą moc ryzyka, śmierci, emocji, które zalewają nasz umysł i przyspieszają bicie serca. Ta seria pokazała nam inne oblicze zła. Nie spotkałam się bowiem wcześniej z takimi przeciwnikami. Podziwiam odwagę bohaterów i chęć walki, by ratować cały świat.
Ten tom jak i jego poprzedniczki był świetny. Dał nam wiele emocji, kilka spraw się w końcu ułożyło, a ja odłożyłam serię na półkę w poczuciu szczęścia i spełnienia, ponieważ ta przygoda była bardzo udana. Cieszę się, że mogłam poznać tę serię i z pewnością do niej wrócę, a Wam serdecznie ją polecam.




Jeśli nie znajdujesz się po stronie żywych, to już jesteś martwy.




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




niedziela, 13 stycznia 2019

"Playboy za sterami" Vi Keeland, Penelope Ward



Już wcześniej wyrosły ci skrzydła, teraz tylko musisz nauczyć się latać.




Tytuł: Playboy za sterami
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Tłumaczenie: Marta Czub
Strony: 280
Bohaterowie: Kendall/ Carter
Wydawnictwo: Editio red


Przed dokonaniem najważniejszego wyboru w swoim życiu należy się zastanowić. Najlepiej pojechać gdzieś na kilka dni i porządnie wszystko przemyśleć. W takiej sytuacji ani ognisty flirt, ani spontaniczny wypad do Brazylii u boku przystojnego podrywacza nie jest dobrym pomysłem. Nawet jeśli ten podrywacz jest pilotem pełnym nieziemskiego czaru, a przy tym ma naprawdę słodki dołeczek w brodzie.
Kendall Sparks poznaje Cartera Clynesa na lotnisku w takim właśnie momencie. I podejmuje najgorszą z możliwych decyzji — wdaje się w emocjonujący flirt. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że to nie może się dobrze skończyć. Co gorsza, wkrótce odkrywa, że jest zauroczona tym wysokim, ciemnowłosym playboyem. I jest gotowa ruszyć za nim w najdziwniejsze zakątki świata, aby mu towarzyszyć, bo staje się coraz bardziej uzależniona od magnetycznej osobowości Cartera. I kocha go miłością, która każe jej widzieć w nim mężczyznę na dobre i złe, ojca swoich dzieci, z którym chce zbudować prawdziwy dom.
A Carter jest przecież playboyem i podrywaczem, czyż nie? (Opis - Lubimy czytać)


Ważne kwestie z życia każdego człowieka da się streścić w niecałą minutę. Większość przyziemnych spraw, które wydarzają się w międzyczasie nie ma znaczenia.


Każdy w swoim życiu będzie miał kiedyś taki moment, że stanie na rozstaju dróg i nie będzie wiedział, w jakim kierunku ma biec jego dalsze życie. Często okazuje się, że ta jedna decyzja może okazać się nieodwracalna.

Przed takim problemem staje nasza główna bohaterka, Kendall. Od urodzenia wychowywała się w bogatej rodzinie, a teraz, po śmierci dziadka ma do pojęcia trudną decyzję. Dziewczyna chce na kilka dni się od tego oderwać. Postanawia gdzieś wyjechać, by na spokojnie wszystko przemyśleć. Na lotnisku spotyka pewnego intrygującego playboya, który pomaga jej w wyborze celu podróży. Spędzili ze sobą tylko kilka minut, lecz od razu coś między nimi zaiskrzyło. Za namową Cartera, Kendall wyrusza z nim w przygodę swojego życia.


Jesteś widzem. […] Stoisz z boku i patrzysz, jak ci mija życie. Jeśli nie wejdziesz do gry, nic ci się nie stanie. Na trybunach człowiek jest bezpieczny.


Carter to typ beztroskiego podrywacza, który lubi dobrą zabawę i szybkie tempo życia. Nie angażuje się w żadne związki, ale coś ciągnie go do tej jednej kobiety. Nie chcąc zbyt szybko się z nią rozstawać, oferuje jej propozycję, by w pełni wykorzystać czas, jaki im pozostał i odpocząć. Do czego mogą doprowadzić dwa dni i jak potoczą się losy bohaterów?

Autorki po raz kolejny udowodniły, że mają talent i potrafią stworzyć coś niezwykłego. Styl jest lekki i płynny, a język prosty. Humor i przekomarzanie idealnie przeplata się z trudami życia. Nie ma tu długich i zbędnych opisów, lecz wartką akcję, która ciągle pędzi do przodu. Wciąga od pierwszych stron i nie można się od niej oderwać.


Czasem to, co tkwi w nas najgłębiej, to jednocześnie coś, od czego najbardziej chcemy się uwolnić.


Bohaterowie to barwnie wykreowane osoby. Kendall sprawia wrażenie bogatej snobki, lecz pod wpływem Cartera pokazuje swoje prawdziwe oblicze. To mądra, silna, lecz zagubiona kobieta, która została postawiona przed trudnym wyborem zaważającym na całym jej życiu. Czasem podejmuje złe decyzje, czym trochę irytuje, ale to dobra dziewczyna. Przez całe życie żyła w przysłowiowej złotej klatce, lecz dzięki podróży z Carterem wreszcie mogła poczuć się wolna.                            
Carter to niepoprawny playboy i pilot, który kocha swoją pracę. Pozwala mu na jakiś czas oderwać się od ziemi, na chwilę zapomnieć i uciec od prześladujących go demonów z przeszłości. Żyje chwilą i stara się czerpać z niego jak najwięcej. Pod maską beztroskiego podrywacza kryje się dobry, wrażliwy i ciepły mężczyzna, który wiele przeszedł w życiu. Czy dwie zranione i pogubione dusze mają szansę na miłość?


Naprawdę wierzę, że czasem Bóg podsuwa nam znaki, aby ukierunkować nasze decyzje. Znaki zawsze istnieją, ale On sprawia, że zauważamy pewne rzeczy w określonym momencie naszego życia.


Każda podróż, w którymś momencie musi dobiec końca i trzeba stawić czoła problemom. Czy spontaniczna wycieczka i zawarta podczas niej fascynująca znajomość mogą mieć rację bytu i przerodzić się w coś trwałego? Nie każda podróż dobrze się kończy. Czasem może przynieść kolejne problemy, ból, a może nawet złamane serce. Droga Cartera i Kendall nie będzie łatwa. Czeka ich wiele przeszkód i nieprzewidzianych zdarzeń. Los nie będzie dla nich łaskawy, ale to od nich zależy, czy dadzą radę przetrwać i wygrać.

Playboy za sterami to świetnie napisana książka o podejmowaniu trudnych decyzji, walce z demonami przeszłości, bólu, zaufaniu i podejmowaniu ryzyka. To ciepła historia o sile, przyjaźni, miłości i gonitwie za marzeniami. Pokazuje, że nic nie dzieje się bez przyczyny i to od nas zależy, co z tym zrobimy. Mimo, iż miłość czasem przynosimy ból, nie jesteśmy w stanie długo bez niej żyć.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam. Idealnie sprawdzi się na chłodne, zimowe wieczory, ale i nie tylko. To książka, która na długo zapada w pamięć i pozwala wynieść wiele cennych lekcji.




Czasem miłość przychodzi tylko na chwilę.
Czasem na całe życie.
Czasem chwila jest całym życiem.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu: