środa, 16 września 2020

"Zatrute serca" Angelika Ślusarczyk

 

Jak można stać się kimś lepszym dla kogoś, kogo się nie zna? Tym bardziej spodziewając się tego, że ta osoba nie zaakceptuje mrocznego życia?

 

Tytuł: Zatrute serca

Autor: Angelika Ślusarczyk

Tłumaczenie: -

Strony: 324

Bohater/ka: Klara/Ania/Łukasz/Bogdan/Marcel

Wydawnictwo: WasPos

 




Klara to młoda dziewczyna, która pracuje w jednej z wrocławskich restauracji, studiując jednocześnie to, z czym wiąże swoją przyszłość - kosmetologię. Doświadczona przez los, twardo stąpa po ziemi, jednak wciąż czegoś jej brakuje. Gdy pewnego dnia wybiera się na imprezę do klubu ze znajomym z pracy, spotyka mężczyznę, którego oczy zapadają jej głęboko w pamięć. Zrządzeniem losu spotyka tajemniczego chłopaka coraz częściej, aż w końcu zaczyna się między nimi tworzyć nić porozumienia, co dla obojga może skończyć się tragicznie. Jednak odrzucając wszystko to, co mówi rozum, Klara słucha głosu uczuć. Czy odda swoje ciało, duszę oraz serce nieznajomemu? Czy podejmie szaloną i skrajnie nieodpowiedzialną decyzję? Jak zmieni się jej życie? Czy będzie potrafiła zamknąć sprawiające ból rozdziały z przeszłości?
Zatrute serca to historia, która splata losy kilku bohaterów, ukazując, że nie zawsze życie jest piękne i przepełnione szczęściem. Każdy kogoś traci, każdy kogoś rani. Każdy z nich ma zatrute serce. Czy mimo napotykanych przeciwności będą potrafili docenić chwilę obecną i to, co mają?
(opis z Lubimy czytać)

 

Marcel, Ania, Klara i Łukasz myśleli niby o czymś innym, a jednak o tym samym. Z każdą kolejną minutą rozmyślań dochodzili do wniosku, że ich serca na swój sposób są zatrute. Są w posiadaniu trucizny, która jest w stanie zniszczyć każdą osobę na tym świecie i wszystkie relacje, jakie ludzie potrafią tworzyć. [...]

 

Kilka bohaterów, kilka różnych przeciwności życia, których łączy jedno - mają zatrute serca. Jak to się ma do ich życia? Zapraszam na opinię. 

 

Klara to kobieta, która w dość młodym wieku straciła matkę. Ojciec po jej śmierci odsunął się od córki, która tak bardzo przypominała mu o ukochanej. Starał sobie ułożyć życie i tak do domu sprowadziła się kobieta, która była czystym złem. Gdy ojciec wyjeżdżał stawała się istną macochą rodem z Kopciuszka. Leżała, pachniała, a Klara musiała odwalać całą robotę w domu. Marzeniem dziewczyny było wyjechanie z rodzinnego miasta, a także ukończenie kosmetologii i w końcu znalezienie swojego miejsca na ziemi. Ból i smutek Klary był namacalny, czuło się go z każdą przemijającą stroną. Pewnego dnia Klara na jednej z imprez zauważa mężczyznę, który i jej się przygląda. Mimo iż wygląda jak typ spod ciemnej gwiazdy, Klara odczuwa dziwny spokój. Ponowne ich spotkanie sprawia, że zaczyna ich coś łączyć. Czy mają szanse na szczęśliwy koniec?


Łukasz to mężczyzna, który by zarobić na swoje utrzymanie para się sprzedażą narkotyków. Ciemne interesy i ten pół światek zaczyna go wciągać w swoje macki. Gdy spotyka Klarę coś w jego zachowaniu się zmienia. On chce się zmienić. Chce za wszelką cenę chronić Klarę, być dla niej dobrym i wymarzonym chłopakiem. Rozumieją się niemal bez słów, mężczyzna jest z nią w trudnych dla niej momentach. Ale czy to wystarczy? 


Historię możemy poznać nie tylko za sprawą głównych bohaterów, ale także jej ojca, przyjaciela, a nawet jego dziewczyny. Każda z tych postaci przeżywa swoje własne końce świata. Każde z nich stara się ułożyć życie, ale czy im się to uda? 


Styl autorki jest lekki, czyta się szybko, a strony uciekają same. To także za sprawą krótkich rozdziałów. Dostajemy tutaj dawkę wielu emocji, dlatego nie ma czasu na nudę. Wydarzenia łączą się ze sobą w całość, w której się nie zgubimy. 

Okładka jest piękna delikatna i romantyczna, utrzymana w żywych kolorach. 


Książka okazała się być dobra. Miałam możliwość czytać debiutancką powieść autorki "Naucz się beze mnie żyć" która również przepełniona była mnóstwem emocji. Tutaj mamy do czynienia ze smutną powieścią. Życie głównych bohaterów to nie bajka. To szara rzeczywistość, która ich przytłacza, nie pozwala normalnie funkcjonować. Szukają dla siebie lepszej opcji, ale czy im się uda zbudować coś, co będzie trwałe i szczęśliwe? Czy Zatrute serca to tylko metafora, a może coś w tym jest? Tutaj jest tak wiele ważnych tematów: trudna przeszłość, narkotyki i światek przestępczy, internetowa przyjaźń, utrata bliskiej osoby. To wszystko składa się na dramaty bohaterów, na ich smutne postrzeganie świata. To takie życiowe i przejmujące. Podobała mi się ta powieść, czekam na kolejne książki autorki, a Wam mogę ją polecić. Jeśli nie znacie twórczości autorki, koniecznie nadróbcie zaległości. Tylko pamiętajcie: uzbrójcie się podczas czytania w chusteczki! Przydadzą się nie raz. 

 

Straciłam wszystko, co ważne. Straciłam również siebie. Część mnie odeszła raz na zawsze.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce i Wydawnictwu:




 

Moja ocena: 7/10



 

środa, 2 września 2020

"Zakazana" Ella Fields

 

Czekała na spełnienie obietnicy sprzed lat.
Została z sercem połamanym na milion kawałków.

 

 

Tytuł: Zakazana

Seria: Uniwersytet Gray Springs (tom 1)

Autor: Ella Fields

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska

Strony: 360

Bohater/ka: Daisy/Quinton

Wydawnictwo: Kobiece

 


Romantyczna opowieść o pierwszej o miłości, której nie da się puścić w niepamięć.


Daisy ma dwie wielkie miłości: sztukę i Quintona, z którym się wychowała. To właśnie z nim przeżyła najważniejsze chwile swojego życia. Pierwszy pocałunek. Pierwszy seks. Pierwsze złamane serce.
Po przeprowadzce z rodzicami na drugi koniec kraju ich kontakt się urywa. Jednak Daisy nigdy nie przestaje myśleć o Quinnie. Po latach rozpoczynają naukę na tym samym Uniwersytecie Gray Springs.
Okazuje się, że chłopak znacznie lepiej poradził sobie z rozstaniem dzięki nowej dziewczynie, Alexis. Mimo wszystko Daisy nie odpuszcza. Wie, że ich związek był czymś wyjątkowym. Jej serce jest wciąż złamane, ale jednocześnie silne i gotowe do walki o miłość. (Opis z Lubimy czytać)

 

Znacie takie uczucie, gdy spotykacie drugą osobę i wiecie, że łączy was związek dusz? Tak jest w przypadku Daisy i Quinna. Znają się od dziecka, wychowywali się wspólnie i od zawsze wiedzieli, że będą razem. Jednak los jest przewrotny i rozdziela ich. Ojciec Daisy dostaje pracę na drugim końcu kraju i dziewczyna musi się przenieść. Liczy jednak na to, że spotkają się w college’u, do którego oboje pragnęli iść. Rozłąka była tak bolesna, że para zerwała całkowity kontakt, ale Daisy rusza na Uniwersytet Gray Springs, by odzyskać ukochanego. Jakie jest jej zdziwienie, gdy spotyka ukochanego w ramionach innej. Tym bardziej, że jest to jej najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa, Alexis. Zawsze trzymali się we trójkę i Alexis wiedziała, jak bardzo cierpi po rozstaniu z jej bratnią duszą. Więc jak mogła jej to zrobić? Dwie najbliższe osoby wbiły jej nóż prosto w serce. Jak zakończy się ta historia? Kto wyjdzie z niej obronną ręką, a kto skończy ze złamanym sercem? Bo czy można podzielić serce na pół?

 

Quinn tak bardzo cierpiał po wyprowadzce Daisy, a brak kontaktu z jej strony jeszcze wzmocnił jego żal. A Alexis była na miejscu, pod ręką, zawsze blisko.
I stało się. Zapomniał o Daisy i zakochał się w Alexis. Wszystko układa się dobrze, dopóki nie spotyka dziewczyny na uniwerku. Co ona tutaj robi? Nie sądził, że jeszcze kiedykolwiek ją zobaczy, a ona tu jest, na wyciągnięcie ręki. Jednak on jest z Alexis i kocha ją. Ale dawne uczucie chce wyrwać się na powierzchnię. Co zrobi Quinn? W tej rozgrywce to on rozdaje karty.

 

[…] można być najpiękniejszą osobą na świecie i to nic nie znaczy, jeśli jest się przy tym gównianym człowiekiem.

 

 

Styl pisania autorki spodobał mi się. Książkę czyta się bardzo szybko, a strony uciekają w mgnieniu oka. Historia opowiedziana z obu perspektyw, więc mamy wgląd w ich uczucia i rozterki. Nie ma czasu na nudę, wszystko dzieje się swoim tempem. Brak przydługich opisów i naciągania fabuły, co jest dla mnie mega plusem.

 

Okładka jest przepiękna. Gdy tylko ją zobaczyłam, wiedziałam, że muszę mieć tę książkę na swojej półce. A gdy wnętrze współgra z pięknem okładki, to już jest bomba. A tu tak jest <3

 

Mamy tu kilku bohaterów, którzy są dobrze wykreowani. Oczywiście Daisy, młoda i inteligentna kobieta, artystka o pięknej duszy. Quinn, młody, grecki bóg, gra w drużynie uniwersyteckiej i każda panna włóczy za nim oczami. Alexis, była przyjaciółka Daisy. Piękna, ale niezbyt uczciwa. Pojawiają się też nowi bohaterowie tacy jak Pippa, współlokatorka Daisy, która okazuje się być prawdziwą przyjaciółką. Wspiera Daisy i pomaga jej na każdym kroku. Callum to kolega z drużyny Quinna, który leczy zranione serce i zarywa do Daisy. Dwie zranione dusze znajdują wspólny język.

 

Książka okazała się naprawdę dobra. Pomimo że jest to młodzieżówka, można
z niej czerpać naprawdę wiele. Dużą rolę odgrywa tu pierwsza, młodzieńcza miłość, która na skutek różnych czynników zostaje przerwana, ale czy ma szansę się odrodzić? To historia o sile przyjaźni i trwałej, niczym niezmąconej więzi, o bólu złamanego serca, o rozłące i cierpieniu po rozstaniu z ukochaną osobę. Mamy tu całą gamę uczuć i emocji. Ja z całego serca polecam i czekam na kolejne tomy.

 

Bo magia miała to do siebie, że znikała,
pozostawiając tylko złudzenie tego, co się kiedyś miało.

 


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu:

 

 


 

 

 

Moja ocena: 8/10

 

 

 

 

 

wtorek, 1 września 2020

"Warci ocalenia" Riva Scott

 

Nie byłem księciem z bajki. Byłem pieprzonym diabłem w ludzkiej skórze,
a słodka Emily niedługo się o tym przekona.

 

 

Tytuł: Warci ocalenia

Autor: Riva Scott

Strony: 292

Bohater/ka: Amy (Emily)/Aston/Jorge

Wydawnictwo: WasPos

 



Mroczna historia, w której ogromne pożądanie miesza się z jeszcze większym strachem.

Amy McDonald, to mieszkająca w małym miasteczku w stanie Waszyngton właścicielka prężnie działającej kwiaciarni. Prowadziła spokojne życie aż do dnia, w którym wszystko się zmieniło. Echa przeszłości dały o sobie znać, ponownie wpychając ją w mroczny świat przestępstwa i intryg. Rozpoczęła się gra, której reguł nie znała. Wkroczyła do niebezpiecznego świata, pełnego przerażających ludzi. Los postawił na jej drodze człowieka, którego już nigdy więcej nie chciała spotkać…

Czy ratunek przyjdzie na czas? Czy dziewczyna odnajdzie w sobie siłę, by zawalczyć o swoje bezpieczeństwo?

W tej historii nikt nie jest tym, za kogo się podaje.

Miej oczy szeroko otwarte, bo nie wiesz kto okaże się wrogiem, a kto przyjacielem. (Opis z Lubimy czytać)

 

Ta historia mogła być utartym schematem, ale autorka stworzyła coś innego i odniosła sukces. Nie sądziłam, że otrzymam tak dobry kawałek lektury. Przekonajcie się o czym mówię.

 

Los czasami rzuca nam kłody pod nogi, lecz musimy się orientować by się na nich nie przewrócić. Amy zostaje wplątana w grę, w której jest kartą przetargową. Nie wie, kto jest jej wrogiem, a kto przyjacielem. Musi sama stawić czoła sytuacji.

Amy jest córką gubernatora, ale nie wie, że ojciec zadał się z mafią. Żeby dotrzeć do niego, biorą się za nią. Mafia wie gdzie uderzyć, żeby najbardziej zabolało. Jorge zaczyna swą grę. Wkracza w życie kobiety nieświadomej niebezpieczeństwa, jakie mogą ją spotkać ze strony mężczyzny. Ten mroczny typ zaczyna interesować Amy i czuje się nim zaintrygowana. Nie wie jednak, że ma do czynienia z niebezpiecznym gangsterem.

Z drugiej strony na szali mamy Astona. Pracuje dla Jorge razem z przyjacielem Nickiem. Najważniejszymi dla niego osobami są matka i jego córka Emmy. Jednak, by mogły przeżyć, nikt nie może się o nich dowiedzieć. Gdy Amy i Emmy zostają porwane zaczyna się walka o ich życie. Kto jest wart ocalenia? Jak zakończy się ta historia? I kto wyjdzie z niej cało?

 

Był jak najgorszy z narkotyków, jak kolejna działka dla ćpuna, lub kolejny kieliszek dla alkoholika. Przerażał mnie, gdyż przez niego stawałam się bezbronna i podatna na ten urok niegrzecznego chłopaka. Już raz dałam się takiemu zwieść, co omal mnie nie złamało, drugi raz bym tego nie wytrzymała.

 

 

Przez książkę się płynie. Nie ma czasu na nudę, ani zaczerpnięcie oddechu. Autorka nie pozwala nam odetchnąć nawet na chwilę. Cały czas coś się dzieje, a przekręcając stronę nie wiemy, czego się spodziewać. Jest mnóstwo akcji, gangsterskie porachunki, walka dobra ze złem, nieco pikanterii i scen seksu.

Okładka idealnie pasuje do treści i przyciąga wzrok. Jest mroczna i tajemnicza. Podoba mi się.

 

Ogólnie książka skupia się na porachunkach gangsterskich, mamy wątki sensacyjne, ale jest też miejsce na miłość i seks. Ta historia jest nietuzinkowa. Nie sposób się od niej oderwać, nawet na moment. A zakończenie przyprawi nas o szybsze bicie serca. Zdecydowanie polecam! I jestem pewna, że jeszcze nieraz sięgnę po książki autorki.

 

Czasem nie wyobrażamy sobie, jak wielka i mocna jest siła miłości, póki nie ujrzymy jej na własne oczy.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce i Wydawnictwu:




 

 

Moja ocena: 9/10

 

 

 

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

[PRZEDPREMIEROWO] "Piekło Hulka" Agnieszka Siepielska [PATRONAT MEDIALNY]

 

Czasami się zastanawiam, czy lepiej jest odejść, czy walczyć.





Tytuł: Piekło Hulka

Autor: Agnieszka Siepielska

Seria: Sinners & Reapers (tom 2)

Strony: 279

Bohater/ka: Jay/Chloe

Wydawnictwo: NieZwykłe

Premiera: 02.09.2020



Dlaczego ona nie cierpi z powodu tego, co zrobiła, kiedy ja cały czas płonę w piekle, które mi zgotowała?”
Hulk

Jay podczas pobytu w domu rodzinnym spotyka Chloe – dziewczynę, którą znał od dziecka. Patrzy na nią jak oniemiały, ponieważ nigdy by się nie spodziewał, że podlotek zmieni się w taką piękność.

I co gorsza – chyba się zakochał.

Wszystko układa się idealnie. Kiedy Chloe zachodzi w ciążę, Jay postanawia kupić pierścionek zaręczynowy i się oświadczyć. Jednak to, co stanie się później, będzie przyczyną jego cierpienia przez kilka długich lat. Chloe zrani go najboleśniej jak to tylko możliwe.

Kiedy po latach widzi ją w klubie, nie może uwierzyć w to, jakie ma szczęście. W końcu będzie mógł się zemścić. Chloe zapłaci za to, co zrobiła! Zgotowała mu piekło, a teraz sama pozna jego smak.

(Opis – Lubimy czytać)



Mamo, pamiętasz Paxtona, reinkarnację diabła? Myślałam, że otchłań piekielna się o niego upomniała, ale hej! W życiu nie można mieć wszystkiego.



Piekło to okropne miejsce pełne bólu, smutku, złości i cierpienia. Każdy przynajmniej raz w życiu przeżywał swoje własne piekło. Dla każdego było to coś innego. Czasami piekłem dla kogoś jest zranienie przez ukochaną osobę, albo odejście od niej. Los lubi bywać okrutny i nieraz stawia nas w sytuacji, w której musimy wybrać mniejsze zło. A to wiele razy zmusza nas do porzucenia własnego szczęścia kosztem uchronienia bliskiej osoby. Mimo iż chce dobrze to ostatecznie skazuje i siebie i ją na długoletnie piekło. A po latach agonii człowiek jest zdolny do okrutnej zemsty.


Pokochałam Damę Paxtona już od pierwszych stron, więc nie wyobrażałam sobie nie sięgnąć po Piekło Hulka. Czy ta część również skradła moje serce?

Tych, którzy nie czytali pierwszego tomu, zapraszam na moją recenzję: Dama Paxtona.



Nie ma takiej rzeczy, której nie zrobiłoby się dla najbliższych.



On i ona. Dwie zupełnie różne osoby. Spotkali się przypadkiem, ale szybko odnaleźli drogę do swych serc i odkryli, że są swoimi bratnimi duszami. Było wręcz idealnie. Jednak któregoś dnia Chloe odkryła, że spodziewa się dziecka, a szczęśliwy Jay postanowił oświadczyć się ukochanej i stworzyć rodzinę. Nie przewidział, że dziewczyna zada mu najboleśniejszy cios prosto w serce. Zraniła go i odeszła, pozostawiając gorycz, żal i złość.


Po kilku latach los niespodziewanie postanowił ponownie złączyć ich ścieżki. Ich miłość zmieniła się w nienawiść. Jay, zwany Hulkiem chce zemsty i wreszcie ma do tego okazję. Pragnie, by dziewczyna cierpiała tak mocno, jak on kiedyś. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że nie tylko on przeżywał piekło. Chloe również żyje z pewnym piętnem i będzie to robiła do końca życia. Co tak naprawdę się między nimi wydarzyło? Jakie tajemnice wyjdą na jaw? Jak potoczy się ich historia?



Zamykam oczy. Zawstydzona, pokonana i ze złamanym sercem. Czuję, jak Jay przechodzi obok i opuszcza mnie po raz ostatni.



Styl autorki pozostaje na równie wysokim poziomie, co w Damie Paxtona. Jest niebezpiecznie i tajemniczo, ale nie zabrakło też humoru i chwil wzruszeń oraz smutku. Wulgaryzmy i pikantniejsze sceny zostały napisane ze smakiem i stanowią dodatek do książki.

Akcja powieści jest idealnie wyważona, pomimo że jest dynamicznie i następuje wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Sporo się dzieje i nie ma miejsca na nudę. Jest też wiele wątków, przez co nie jesteśmy w stanie przewidzieć zakończenia. Czyta się ją jednym tchem i nie jest się w stanie jej odłożyć.

Okładka idealnie pasuje do treści i przyciąga wzrok. Jest surowa i tajemnicza, ale na swój własny sposób piękna. W środku znajdziemy narrację pierwszoosobową z punktu widzenia kilku bohaterów.


    - Nikki.

    - Taa, już się zamykam i śpię.


Hulk to twardy, groźny i budzący postrach mężczyzna. Jednak w środku kryje się wrażliwy człowiek ze zranioną duszą i uczuciami. Tamto wydarzenie go zmieniło. Odsunął się od ludzi i stał się nieufny. Jednak dla swoich braci i bliskich jest w stanie zrobić wszystko.

Chloe to wrażliwa i dobra dziewczyna. Od kilku lat zmaga się z wielkim żalem i wyrzutami sumienia. Dla dobra ukochanych osób poświęciła siebie i własne szczęście. Pomimo tego stara się być silna i jakoś radzić sobie ze swoimi problemami.



Obiecałam sobie jedno – że tym razem będę silna. Żadnej dramy i łez. Nie chcę, żeby po raz kolejny musiał się martwić jeszcze o mnie.



Hulk i Chloe to barwni bohaterowie. Żadne z nich wbrew pozorom nie miało łatwego życia. Obydwoje musieli zmagać się ze swoimi własnymi demonami. Żyli w cierpieniu, złości, żalu i poczuciu winy. Mówią, że stara miłość nie rdzewieje, ale czy można wybaczyć coś takiego? Czy uda im się na nowo rozpalić ten ogień, który wciąż się w nich tli?


Oprócz znanych bohaterów pojawia się również kilku nowych. Wszyscy odgrywają ważne role. Mają swoje miejsce w całej historii, a nie są tylko bezbarwnym tłem.

W klubie zaszło wiele zmian, ale braciom wciąż nie brakuje problemów. Ktoś ciągle czyha na ich upadek, zwłaszcza odkąd Paxton został prezesem, a Hulk jego wice. Czy uda im się w porę zapobiec najgorszemu?



Każde jego słowo jest jak młot, który z niewyobrażalną siłą uderza w moje ciało, miażdżąc je i posyłając moją duszę do bram piekieł. Nienawidzę tego, nienawidzę jej. Gdybym tylko wiedziała, co zrobić...


Piekło Hulka to naprawdę dobra książka. Nie brak jej szaleństwa i zawrotnego tempa oraz małych błędów, ale mimo tego i tak skradła moje serce. Kilka razy je roztrzaskała, by po chwili posklejać je na nowo. Ta historia to istny rollercoaster emocji i uczuć. Opowiada o tym, że pewne wydarzenia potrafią odcisnąć na człowieku nieodwracalne piętno. Pokazuje, że pewne sekrety i tajemnice mogą doprowadzić do czyjegoś upadku. Nienawiść i chęć zemsty pomimo że nakręcają nas do działania, nie doprowadzają do niczego dobrego, jedynie do większego cierpienia i żalu. Miłość nie zawsze jest łatwa. Czasem musi się wiele przez nią wycierpieć, by na końcu móc cieszyć się wielkim szczęściem. Ale mimo wszystko jest warta każdej walki.

Pokochałam serię o motocyklistach całym sercem i z niecierpliwością czekam na więcej! Gorąco ją polecam, jeśli jeszcze jej nie znacie!






Ty jednak nic nie rozumiesz, prawda? […] Ty już jesteś wytatuowany na każdym skrawku skóry, którego dotknąłeś, pocałowałeś […] Jesteś wyryty głęboko w moim umyśle. [...] Twoje imię pokrywa moje serce. Twoje imię jest na niebie i na ziemi, na każdej rzeczy, której dotknę, lub na którą spojrzę.



Za możliwość przeczytania i objęcia książki patronatem medialnym oraz zaufanie serdecznie dziękujemy Autorce i Wydawnictwu Niezwykłemu <3




Moja ocena: 10/10


niedziela, 30 sierpnia 2020

"Serce diabła" Meghan March

 

Rozgrywać człowieka, nie grę. Jestem gotowa.






Tytuł: Serce diabła

Autor: Meghan March

Tłumaczenie: Marcin Kuchciński

Seria: The Forge Trilogy (tom 3)

Strony: 207

Bohater/ka: Jericho/India

Wydawnictwo: Editio Red



India Baptiste miała nerwy ze stali i żelazną wolę. Bezwzględnie dążyła do celu i potrafiła wykorzystać każdy atut — łącznie z zapierającą dech urodą i mistrzowską grą w pokera. Nigdy nie przegrywała i rzadko kiedy trafiała na kogoś, kto byłby w stanie stawić jej czoła. Kimś takim okazał się miliarder Jericho Forge, który postanowił, że dostanie ją na własność. Ot, zachcianka bogatego, pozbawionego skrupułów aroganta. India oddała mu wolność i rękę. Nie umiała go jednak znienawidzić ani pokochać. Jericho budził w niej potężne, sprzeczne uczucia: pożądanie, gniew, wściekłość, ale także czułość. Ich małżeństwo od początku przypominało pożar statku na wzburzonym morzu.

Dla Jericha sięgnięcie po kolejną ślicznotkę było równie oczywiste jak władza, którą sprawował żelazną ręką. Tym razem jednak nie chodziło tylko o seks. Wymuszone małżeństwo miało być grą, której celem było zdobycie większej władzy i pieniędzy. Ale trafiła kosa na kamień. Żona niepostrzeżenie obudziła w Jerichu pokłady uczuć, których nigdy wcześniej nie dopuszczał do głosu. Kiedy się zorientował, było już za późno. Popełnił niewybaczalny błąd.

Szalona historia tych dwojga zmierza do nieuniknionego finału. I chociaż stali się dla siebie wszystkim, potężne moce nie przestały działać, ale dzięki przeszłości India i Jericho nabrali siły i odwagi, aby stanąć do walki z ludźmi, którzy dorównywali im w bezwzględności. Niektóre sprawy nie zostały jednak zamknięte, a konsekwencje wydarzeń i decyzji podjętych wiele lat wcześniej mogą okazać się tragiczne w skutkach. Czy Jericho i India zdołają odzyskać siebie nawzajem?

Czy odważysz się przyjąć dar prosto z serca diabła?

(Opis – Lubimy czytać)





Jest syreną, a ja żeglarzem, którego próbuje omamić. Jeszcze nigdy nie wywiodłem żadnego statku na rafy, ale ona jest w stanie doprowadzić mnie do katastrofy. Okręciła mnie wokół swojego małego paluszka i może uczynić ze mną wszystko.



Życie jest nieprzewidywalne jak poker. Myślimy, że zostaliśmy przyparci do ściany, że to koniec, przegraliśmy. Ale gdy zostaje odkryta ostatnia karta, okazuje się, że dopisało nam szczęście. Wygraliśmy. I to o wiele więcej, niż chcieliśmy. Wystarczyło tylko zaryzykować i postawić wszystko, by okazać się zwycięzcą ogromnej puli.



Zapraszam na moje recenzje poprzednich części: Pakt z diabłemSzczęście diabła.



To nie jest koniec. I nie będzie, dopóki ja tak nie zadecyduję.



Historia Indii i Jericha rozpoczęła się od pokera. Od tamtej rozgrywki zależało wszystko, ale wprawna pokerzystka przegrała, tym samym przypieczętowując swój los. Zawarła umowę z samym diabłem i oddała mu rękę oraz kontrolę nad swoim życiem. Ale nie przestała walczyć.



Ich przypadkowe spotkanie wcale takie nie było. Tajemnice wychodzą na jaw. Forge miał to wszystko zaplanowane, a India była tylko środkiem do osiągnięcia jego celu. Do czasu... Tę dwójkę oprócz układu połączyło również pożądanie, ale też głębokie uczucie. Długo się przed tym wzbraniali, ale ile można zaprzeczać miłości? Ile mogą się oszukiwać, że tylko jedno z nich jest zwycięzcą? Otóż w karty wygrali coś więcej, niż sądzili. Stawka nieoczekiwanie okazała się bardzo wysoka.



Jednak nie mieli okazji sobie tego wyznać. Indy zamiast świętować wygraną w ramionach męża, musi się pospieszyć, by jeszcze móc zobaczyć go żywego. Jericho został porwany, a to jeszcze nie koniec ich kłopotów. Ktoś ma dość czekania i gry w podchody. Niebezpieczeństwo przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie, by zadać ostateczny cios. Czy uda im się w porę rozgryźć, kto za tym stoi? Komu można zaufać? Czy wyjdą z tego cało?



Podoba mi się pod każdym względem. Pasuje do mnie bardziej, niż kiedykolwiek byłem sobie to w stanie wyobrazić. Jeśli to jest moja jedyna szansa na zaznanie w życiu szczęścia, to nie mogę jej zmarnować.



Dwoje mistrzów pokera. Obydwoje uparci i zawzięci. Razem stanowią mieszankę wybuchową. Choć podejmowane przez nich decyzje nie zawsze są dobre, to jednak ciągle walczą i się nie poddają. Są gotowi poświęcić wszystko, by uratować i ochronić ukochanego. Nawet zranić siebie i pozbawić się własnego szczęścia dla dobra drugiego. Ale co jeśli to drugie będzie chciało walczyć do samego końca? Wbrew wszystkiemu i wszystkim?



W tej części autorka nas nie oszczędza. I za to ją uwielbiam! Czyta się ją jednym tchem i nie ma mowy o jej odłożeniu. Ciągle coś się dzieje, a akcja pędzi, ani na moment nie zwalniając tempa. Emocje sięgają zenitu, napięcie wzrasta i za nic nie możemy przewidzieć zakończenia. Nie zabrakło tutaj humoru, wzruszeń, pikanterii, słownych potyczek oraz grozy.



Gdy wyobraziłem sobie, że mógłbym przeżyć resztę życia, nigdy nie spotykając Indii Baptiste, to nagle przed moimi oczami pojawił się obraz bezkresnej pustki. Pozbawionej celu. Sensu. Bezkresna pustynia.



Serce diabła to finałowy tom o Jerichu i Indy. Wielka szkoda, gdyż trudno się z nimi rozstać. Ale mimo wszystko stanowi bardzo dobre zakończenie całej serii. To emocjonująca i tajemnicza książka, pełna intryg, namiętności, niebezpieczeństwa i niepewności. W końcu otrzymujemy odpowiedzi na dręczące nas pytania, ale również całą gamę emocji.

To historia o miłości, która narodziła się niespodziewanie, o tym, jak bardzo mogą się zmienić nasze uczucia do jednej osoby, o tym, jak obojętna nam osoba stała się dla nas całym światem, o walce z wszystkimi przeciwnościami losu i drodze do osiągnięcia szczęścia. Pokazuje jak za sprawą jednej osoby nasze cele i priorytety mogą ulec zmianie. Ale jednak warto czasem zaryzykować i poświęcić wszystko, by szczerze powiedzieć, że choć przez moment było się szczęśliwym.

Z całego serca polecam Wam serię The Forge Trilogy! Świetnie spędziłam przy niej czas i wierzę, że Wy również odbierzecie ją w równie przyjemny sposób.



W tych dłoniach trzymam cały mój świat. Oto prawdziwe bogactwo. Takie, którego w żaden sposób nie da się zmierzyć.



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 9/10







piątek, 28 sierpnia 2020

"Prywatny ochroniarz" Caroline Angel

 

Nie powinienem niczego czuć do żadnej kobiety.
To tylko rani i niszczy człowieka od środka.
Raz kochałem - o jeden raz za dużo.

 

 

Tytuł: Prywatny ochroniarz

Autor: Caroline Angel

Strony: 268

Bohater/ka: Dylan/Phoebe

Wydawnictwo: Editio Red

 


Czy można ochronić się przed miłością?
Praca bodyguarda jest ciężka, odpowiedzialna i wymagająca. Ale dla Dylana nie ma zleceń zbyt trudnych - mężczyzna jest profesjonalistą w każdym calu i nigdy nie pozwala sobie nawet na chwilę rozluźnienia. A w każdym razie nie w pracy, bo po godzinach to normalny, niestroniący od rozrywek dwudziestotrzylatek. Jednak dbanie o bezpieczeństwo Phoebe Green, córki znanego architekta, okazuje się zadaniem niemal niewykonalnym. Nie dość, że dziewczyna nie przejawia najmniejszej chęci do współpracy, to jeszcze usiłuje zrobić wszystko, by uprzykrzyć życie swojemu aniołowi stróżowi.

Mężczyzna nie ma pojęcia, że przyczyny niechęci Phoebe do ochroniarzy tkwią głęboko w jej przeszłości. Wie za to, że misja dbania o zdrowie i życie panny Green nie będzie prosta. Relacja między Dylanem i jego podopieczną zmienia się nieoczekiwanie, gdy zaczyna ona dostawać listy od tajemniczego adoratora. Anonimowe, a po jakimś czasie coraz bardziej natarczywe. Sytuacja szybko przestaje być zabawna, a losy Phoebe i Dylana splatają się mocniej, niż oboje by sobie tego życzyli... (Opis z Lubimy czytać)

 

Ostatnio na rynku wydawniczym pojawiło się mnóstwo książek z wątkiem ochroniarza i osoby przez niego chronionej. Jednak czy autorka wprowadziła element zaskoczenia czy powieliła schemat? Przekonajcie się!

 

Phoebe nienawidzi ochroniarzy i każdego pozbywa się po niespełna dniu pracy. Czuje do nich niechęć, bo osoba, która miała ją chronić, skrzywdziła ją. Od tej pory nie ufa żadnemu z nich. Woli sama się chronić. Jednak tym razem trafiła kosa na kamień. Dylan jest najlepszy w swoim fachu i nigdy się nie poddaje. Wie, że kapryśna dziewczyna przysporzy mu kłopotów, ale nie wygra z nim. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna otrzymuje różową kopertę z listem od tajemniczego wielbiciela. Ten obserwuje ją i coraz bardziej ingeruje w jej życie prywatne. Phoebe wie, że tylko Dylan może ją ochronić. Czy mu się to uda? Kim jest tajemniczy wielbiciel i czego od niej chce? Jak zakończy się ta historia?

 

Książkę pochłonęłam w dwa wieczory. Wciągnęła mnie tak, że nie sposób było się oderwać. Chciałam jak najszybciej poznać tożsamość cichego adoratora Phoebe. Ten z każdym kolejnym listem był coraz bardziej groźny. Autorka pisze lekko i z humorem. Nie zanudza nas zbędnymi opisami, a prowadzi ciekawą i wartką akcję. Wydarzenia dzieją się z punktu widzenia obu stron, przez co mamy ciekawszy i pełniejszy obraz.

 

Okładka przedstawia mężczyznę z nagą klatką piersiową. Niestety nie zachęca, by sięgnąć po książkę, ale wnętrze jest o wiele lepsze.

 

Mamy tu mnogość bohaterów. Phoebe to młoda pani architekt, która pomaga ojcu prowadzić firmę. Jest też osobą rozrywkową. Często wychodzi do klubu z najlepszymi przyjaciółkami: Hannah, Lily i Lucy oraz siostrą Ruby. To tam Dylan Hall ratuje ją po raz pierwszy z opałów. Jest tam ze swoimi przyjaciółmi, którzy też są ochroniarzami: Oliverem i Connorem. Wszyscy tworzą niezłą ekipę. Jest z nimi śmiechu, co nie miara. Spodobała mi się kreacja bohaterów.

 

Podsumowując książka okazała się naprawdę dobra. Autorka wprowadziła element grozy, ale jest też romans, który rozwija się pod wpływem wydarzeń. Dylan i Phoebe okazali się świetnie dobraną parą, a ich potyczki doprowadzały do śmiechu. Mam nadzieję, że doczekamy się również historii kolejnych ochroniarzy: Olivera i Connora. To książka idealna na wieczór. Polecam!

 

- Ja chcę zdjęcie z Myszką Miki – mówię ze śmiechem.
- Mam być zazdrosny o jakiegoś szczura? – pyta z rozbawieniem Dylan.
- To nie szczur! – oburzam się.
- Taa. Szczur czy mysz, żadna różnica. Gryzoń to gryzoń, kochanie.
- Jesteś zazdrosny o maskotkę? […]

 

 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:




 

 

Moja ocena: 8/10