poniedziałek, 10 lutego 2020

[PRZEDPREMIEROWO] "Złe miejsce" K. N. Haner



Każdy z nas znajduje się czasem w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Najczęściej są to jednak nic nieznaczące sytuacje, o których szybko zapominamy. Chwila adrenaliny, złości, płaczu, a potem wracamy do swojego życia, które jest mniej lub bardziej idealne.








Tytuł: Złe miejsce
Autor: K. N. Haner
Seria: Niebezpieczni mężczyźni (tom 1)
Strony: 325
Bohaterowie: Phix/Blair/David
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 12.02.2020
                                  
            

Był jak senny koszmar, przerażał mnie, manipulował, karał, ale sprawił, że czułam się potrzebna.

Mimo tego, że nosił maskę, dostrzegłam w nim coś ludzkiego.
Chciałam uciec, ale nie miałam dokąd wracać.

Moje życie przed nim było piekłem.

Przez chwilę żyłam złudzeniami, że uwolniłam się od przeszłości, ale prawda okazała się szokująca.

Byłam kimś innym, niż myślałam.

I nie uciekłam z piekła.

Trafiłam w sam jego środek. (Opis - Lubimy czytać)



Wyobrażałam sobie, że kiedyś będę wolna.
Że ucieknę i zacznę wszystko od nowa.
 


Czasem z pozoru idealne życie to tylko starannie stworzona iluzja. Tak naprawdę to piekło na ziemi, o którym nikt nie ma pojęcia. Ale pewnego dnia znajdujemy się w złym miejscu i złym czasie. Nadchodzi nasze wybawienie. Czy na pewno?

Blaire ma idealne życie i piękny dom. Opływa w luksusach, nie martwiąc się brakiem pieniędzy, czy utratą pracy. Tak naprawdę to tylko pozory. Żyje w złotej klatce i nie ma prawa decydowania o sobie. Wszystko w jej życiu kontroluje kochany "tatuś". Jest jego idealnym wizerunkiem i kartą przetargową w interesach. Żyje w ciągłym strachu, niepewności, cierpieniu i upokorzeniu. Musi być posłuszna i uległa, nie może powiedzieć nie, pomimo krzywd, których doznaje.


Chciał udowodnić mi, że jestem nikim? Nie musiał. Doskonale wiedziałam o tym od dawna. Tak naprawdę wiedziałam o tym od zawsze.


Któregoś dnia dostaje kolejne "zadanie", na które za wszelką cenę nie chce dotrzeć. Wszystko jest tak, jak zawsze, ale nagle coś się zmienia. Zdarza się wypadek. Mnóstwo wody. Pustka. Błogi spokój. Ciemność. Po przebudzeniu już nic nie jest takie, jak wcześniej. Z jednego piekła trafia do kolejnego. Pytanie, które z nich okaże się gorsze?

Twórczość K. N. Haner jest mi dobrze znana i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. Tak było też w tym przypadku. Mamy tu wszystko, co lubię w tego typu książkach. Niebezpieczeństwo, brutalność, strach, niepewność i pożądanie. To połączenie pokręconego romansu z mrocznym światem. Wciąga od pierwszych stron i nieraz chciałam ją odłożyć, lecz nie potrafiłam. Przez całą książkę towarzyszyły mi skrajne emocje. Wartka akcja, chwile dramatów i pikantne sceny - to i wiele więcej znajdziecie w tej historii.


Bardzo rzadko w całym moim życiu miałam poczucie bezpieczeństwa. Nie spodziewałam się, że znajdę to w takich okolicznościach. U boku człowieka, który mnie przerażał, a jednocześnie intrygował.


Blaire to młoda, inteligenta i piękna kobieta. Nigdy nie zaznała ciepła ani miłości. Z zewnątrz zawsze wygląda perfekcyjnie, lecz w środku czuje się pusta i samotna. Nigdy nie miała prawa głosu i już dawno przestała żyć marzeniami, że kiedyś się to zmieni. Współczułam jej tego, przez co musiała przechodzić, bo nikt nie powinien znajdować się w takiej sytuacji. Mam co do niej mieszane uczucia, gdyż pomimo, że ją rozumiałam to jednak bardzo często irytowała mnie swoim zachowaniem i ciągłym niezdecydowaniem. Owszem, nie miała łatwego życia, ale nie zmienia to faktu, że czasem miałam ochotę nią potrząsnąć i kazać się ogarnąć.


Podobno każdy ma swoją cenę. Ja pragnęłam jedynie miłości…


Phix to niebezpieczny, pewny siebie, budzący grozę i arogancki dupek. Jest tajemniczy i stanowił dla mnie ciągłą zagadkę. Aury tajemniczości dodaje również maska, za którą cały czas się ukrywa. Ma dziwny charakter i zmienne nastroje. Przeraża i dezorientuje, ale zarazem przyciąga.
I... David. On również stanowił dla mnie zagadkę. Jest pewny siebie, niebezpieczny i arogancki. Ma dwa oblicza, przez co jest trudny do rozszyfrowania. Potrafi być dobrym manipulatorem, ale też czułym i troskliwym mężczyzną.


Wydawało mi się, że śniłam, że to koszmar z którego zaraz się obudzę. Niestety ból i strach były prawdziwe.


Blaire, Phix i David to dosyć pokręcone połączenie. Obydwoje jej pragną, a ona do każdego z nich żywi inne uczucia. Obydwoje wzbudzają w niej silne emocje i obu pragnie na równi. Pomimo, że Phix i David mają kilka wspólnych cech, to jednak są zgoła różni. Phix to tykająca bomba, gotowa w każdej chwili wybuchnąć, a David jest bardziej opanowany i stanowi oparcie i ochronę. Pomiędzy trójką bohaterów wyczuwa się chemię, przyciąganie i seksualne napięcie. Kogo w ostateczności wybierze Blaire? Czy będzie miała jakikolwiek wybór?


Ktoś pierwszy raz w życiu całował mnie z uczuciem, które przepełniała tęsknota za prawdziwą miłością. Dla nas obojga była ona jednak nieosiągalna.


Złe miejsce to historia pełna skrajnych emocji, pożądania, śmiertelnego niebezpieczeństwa, strachu, walki o przetrwanie, cierpienia i ryzyka. Opowiada o sile pragnienia wolności, potrzebie bycia kochanym, nadziei na lepsze jutro, poszukiwaniu bezpiecznego miejsca, podejmowania trudnych decyzji, przekraczaniu własnych granic i odnajdywaniu samego siebie. Często zdarza się nam trafić z przysłowiowego deszczu pod rynnę, lecz należy nauczyć się czerpać korzyści z każdej nadarzonej okazji. Czasem coś złego z pozoru, może być szansą do czegoś dobrego.
Podsumowując, serdecznie Wam ją polecam, lecz ostrzegam, że to nie jest książka dla każdego. Tylko dla osób o mocnych nerwach i lubiących mroczniejsze klimaty.


Bywały chwile, że miałam dość, wątpiłam we wszystko, ale to mijało, a wtedy znowu wstępował we mnie duch walki. Bo mimo wszystko gdzieś we mnie tliła się nadzieja, że jakimś pieprzonym cudem odnajdę drogę i podążę nią w odpowiednią stronę. I tam, gdzie dotrę, będę mogła być kim chcę. I z kim chcę.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 9/10

poniedziałek, 3 lutego 2020

[PRZEDPREMIEROWO] "Dama Paxtona" Agnieszka Siepielska [PATRONAT MEDIALNY]


Czasami są takie momenty, że dostrzega się prawdę, dopiero kiedy coś się stanie.







Tytuł: Dama Paxtona
Autor: Agnieszka Siepielska
Seria: Sinners & Reapers (tom 1)
Strony: 275
Bohater/ka: Paxton/Nikki
Wydawnictwo: NieZwykłe
Premiera: 12.02.2020



Nikki Preston postanawia uciec od obłudy, która na co dzień ją otacza. W tym celu dziewczyna przyjeżdża do miasteczka Prescott, w którym przed laty spędzała wakacje. Chce zamieszkać w domu odziedziczonym po dziadkach. Jej entuzjazm szybko gaśnie, gdy dowiaduje się, że tereny otaczające posiadłość zostały wykupione i obecnie są własnością klubu motocyklowego Sinners&Reapers. Klubu, którego wiceprezesem jest koszmar jej dzieciństwa – Paxton Hays. Paxton i jego klubowi bracia pojawili się w miasteczku, żeby założyć tam swój oddział i rozkręcić nowy interes. Aby wszystko poszło zgodnie z planem, potrzebują terenów należących do Nikki. Dla Paxtona klub oraz bracia są najważniejsi, nikt ani nic tego nie zmieni, a już z pewnością nie dziewczyna, która zalazła mu za skórę, kiedy jeszcze byli dziećmi. Ale czy na pewno? (Opis - Lubimy czytać)



Bo uczucia to nie wszystko, a wyrządzonych krzywd nie da się cofnąć.



Miłość i nienawiść dzieli cienka linia. Czasem jest tak, że nasz wróg, osoba, która wzbudza w nas najgorsze uczucia, staje się dla nas kimś bliskim. Rozum mówi jedno, a serce szepcze coś zupełnie innego. Kogo więc należy posłuchać?

Nikki powraca do miejsca, gdzie spędziła swoje dzieciństwo. Chce rozpocząć nowe życie na własny rachunek, lecz nie wszystko idzie po jej myśli. Niestety na jej drodze staje Paxton Hays. Ta dwójka zna się od dawna, lecz nigdy nie pałali do siebie sympatią. Ona była beztroską dziewczynką, a on robił wszystko, by uprzykrzyć jej życie. Po wielu latach znowu się spotykają, ale wzajemna nienawiść pozostała.

Paxton powrócił do miasta, by stworzyć klub motocyklowy Sinners & Reapers, w którym jest wiceprezesem. Przyjazd Nikki nie jest mu na rękę, gdyż krzyżuje plany klubu. Dziewczyna jednak nie ma zamiaru ustąpić i ulec stawianym żądaniom. Nawet jeśli grozi to ściągnięciem na siebie niebezpiecznego człowieka, z którym lepiej nie zadzierać. Obydwojgu zależy na swoich celach i nie zrezygnują z nich tak łatwo. Jedno i drugie lubi stawiać na swoim, ale ostatecznie wygrać może tylko jedno z nich. Czy z tej sytuacji może wyniknąć coś dobrego?


Są jednak sytuacje, w których lepiej kogoś unikać, zrazić do siebie niż ukrywać prawdę, będąc przyjacielem. Czemu życie musi być tak skomplikowane?


Twórczość pani Agnieszki jest mi dobrze znana. Czytałam jej debiutancką powieść, którą mnie kupiła. A Dama Paxtona okazała się być jeszcze lepsza. Pisze lekko i prosto, ale potrafi wzbudzić zainteresowanie czytelnika. Wciągnęła mnie od pierwszych stron i dosłownie pochłonęłam ją w jeden wieczór. Ciągle coś się dzieje i nie ma miejsca na nudę. Mamy tu wszystko, co lubię najbardziej. Intryga, wartka akcja, cięty język, humor, tajemnice, niebezpieczeństwo, motocykle, a w środku tego wszystkiego gorący romans. Nie zabrakło również kilku pikantniejszych scen, zabawnych momentów i chwil dramatu. Autorka nie zanudza nas masą zbędnych opisów i nie rozciąga na siłę fabuły. Ma swój styl, co niektórym może przeszkadzać, lecz mnie się to podoba.







Okładka jest piękna. Ma w sobie to „coś”. Intryguje i przyciąga, sprawiając, że nie można oderwać wzroku. Już nie mogę się doczekać, aż w końcu dostanę ją w swoje ręce.


Czasami milczenie jest złotem, a w tym przypadku to kwestia przeżycia.


Nikki to silna kobieta z twardym charakterem. Jest zadziorna, bystra, uparta i ma duże poczucie humoru. Nie daje sobą pomiatać. Jest dobra i wrażliwa, nie pozwala, by komuś działa się krzywda. Ma mieszane uczucia i jest czasem pogubiona, gdyż z jednej strony Pax ją intryguje i przyciąga, a z drugiej budzi w niej nienawiść i mordercze instynkty.

Paxton to pewny siebie, arogancki i niebezpieczny dupek. Klub i bracia są dla niego najważniejsi. Ma swoje zasady i granice, których nie przekracza. Nie jest święty i wiele można mu zarzucić, ale nie jest tak do końca zły. Potrafi być też dobry i czuły. Pomimo, że robi złe rzeczy, rani i czasem sprawia, że bliskie osoby go nienawidzą, to jednak zrobi wszystko, by ich obronić i zadbać o ich bezpieczeństwo.


Nikki, pieprzone utrapienie, Preston. Mój początek, mój koniec, mój cholerny kryptonit.


Paxton i Nikki mają za sobą burzliwą przeszłość. Ich relacja opiera się głównie na zasadzie hate-love, ze znaczną przewagą tego pierwszego. Od początku iskrzy między nimi. Pojawia się też pożądanie, które z każdym dniem jest coraz silniejsze. Obydwoje mają wybuchowe charaktery, cechuje ich determinacja i upór. Większość ich spotkań kończy się kłótnią lub słownymi potyczkami. Również status ich relacji zmienia się bardzo często. Nienawiść miesza się z namiętnością. Z czasem pojawia się między nimi coś więcej. Ale co? Czy to miłość? Czy jest ona możliwa w ich przypadku? Czy ma szansę przetrwać?
Na ich drodze czyhać będzie na nich wiele przeszkód i niebezpieczeństw. Ich świat rządzi się swoimi prawami i nie zawsze są one uczciwe, a zemsty są okrutne. Kto zagraża w ich życiu? Czego tak naprawdę od nich chcą?



- Tylko mi nie mów, że masz problem, bo jakiś facet zachował się wobec mnie jak prawdziwy gentleman. Coś, czego mógłbyś się nauczyć, Hays.
- Och, moja droga Nikki, sam diabeł gentlemanem, nie sądzę. […] A jedyną osobą, która ma teraz problem, jesteś ty.



Dama Paxtona to historia o podejmowaniu ryzyka, drugiej szansie, trudnych powrotach, dążeniu do realizacji swoich celów, zaufaniu, namiętności, bólu, przebaczeniu i szczerej przyjaźni. Pokazuje, że nienawiść i miłość dzieli cienka linia, która w pewnym momencie może się zatrzeć. Największy koszmar może stać się naszym wybawieniem, ale by tak się mogło stać, musimy przejść długą i trudną drogę. Tylko od nas zależy jaki będzie tego finał. Miłość to najlepsza rzecz, jaka może nas spotkać w życiu. I gdy już nam się przytrafi, musimy walczyć o nią do końca.

Podsumowując, z całego serce Wam ją polecam! Nie zawiedziecie się. Czekam na więcej książek pani Agnieszki i życzę wielu takich sukcesów!






Wiem, co za chwilę nastąpi, do czego on dąży, ale… chcę tego. Tej chwili bezmyślnej wolności i oderwania się od świata zewnętrznego. Popadnięcia w krótkie zapomnienie.



Za zaufanie i możliwość objęcia książki patronatem medialnym serdecznie dziękuję Autorce i Wydawnictwu NieZwykłemu!




Moja ocena: 10/10

niedziela, 2 lutego 2020

"Słodki upadek" Tillie Cole


Famiglia to nie zawsze więzy krwi, mio caro.
Famiglia jest zbudowana na podwalinach miłości.
Famiglia jest przy tobie bezwarunkowo.
Famiglia wspiera cię w chwilach największej potrzeby.


Tytuł: Słodki upadek
Autor: Tillie Cole
Seria: Słodki dom (tom 2)
Tłumaczenie: Marta Czub
Strony: 368
Bohater/ka: Austin/Lexi
Wydawnictwo: Editio Red




Wydaje się, że oboje są skazani na szczęście i spełnienie marzeń. Śliczna Lexington „Lexi” Hart, kapitalna cheerleaderka, i Austin Carillo, utalentowany skrzydłowy Alabama Crimson Tide, byli o krok od osiągnięcia wielkich sukcesów. Wreszcie zaczęło im się dobrze układać, ale zawdzięczali to ciężkiej i pełnej poświęceń pracy. Lexi z największym trudem pokonała koszmarną przypadłość, która prawie zniszczyła jej życie, a Austin zrobił wszystko, aby pożegnać się z mroczną przeszłością i zacząć żyć zgodnie z prawem. Czyż oboje nie zasłużyli na nagrodę?

Niestety, demony przeszłości nie dają za wygraną. Lexi ponownie osuwa się w piekło swoich największych lęków i staje w obliczu katastrofy. Także Austin, z powodu rodzinnej tragedii, powoli stacza się na dno. I właśnie w tym momencie, na chwilę przed upadkiem, Lexi i Austin wpadają sobie w ramiona. Czy znajdą przy sobie chociaż odrobinę spokoju? Czy fatalny splot zdarzeń doprowadzi do strasznego finału?

Oto opowieść o bratnich duszach, które wbrew wszystkiemu chcą uratować siebie nawzajem. Rodzące się uczucie, namiętność i coraz głębsze przywiązanie do ukochanej osoby dają nadzieję. Lexi i Austin robią wszystko, by podnieść się po upadku. Jak jednak walczyć, gdy brakuje siły, a stare rany pozostają niezaleczone? (Opis Lubimy czytać)

  

Słodki dom
Słodki Romeo

Odkąd poznałam twórczość Tillie Cole, po każdą nową książkę sięgam bez zastanowienia. Seria Słodki dom skradła moje serce i z zapartym tchem czekam na kolejne tomy. Po historii Romeo i Molly, na scenę wchodzą Austin i Lexi. Dwie zupełnie różne osoby, które los połączył na wieki. Czy i ten tom okazał się równie dobry, co poprzednie? Zapraszam na recenzję!

Lexi to niezwykle piękna i żywiołowa cherleaderka, która po krótkiej przerwie wraca do swojej pasji. Na pozór imprezowa i otoczona wianuszkiem przyjaciół, jednak w środku jest samotna i zmaga się z chorobą. Nosi maskę i ukrywa się pod ciężkim makijażem. Cały czas walczy ze swoim wewnętrznym ja. Dziewczyna choruje na anoreksję i liczy kalorie, bo uważa, że jest za gruba. Po śmierci przyjaciółki jest jej coraz ciężej poradzić sobie z chorobą. Dąży do idealnej wagi, mimo że jest bardzo szczupła. W dodatku stres związany z braćmi Carillo potęguje jej chorobę.

Austin to młody chłopak i skrzydłowy w drużynie Romeo, który wyrwał się z gangu, by móc grać. Jest utalentowany i jego rodzina chce, by coś w życiu osiągnął. Wszystko zmienia się, gdy na kampusie pojawiają się narkotyki, a podejrzenie pada na Austina. Jednak za wszystkim stoi jego brat Axel, który jest do niego bardzo podobny. Gdy odwiedza rodzinę dowiaduje się, że z chorą mamą jest coraz gorzej, a do gangu dołączył jego najmłodszy brat Levi. Leki dla matki pochłaniają mnóstwo pieniędzy, dlatego Levi sprzedaje narkotyki. Austin czuje się winny tej sytuacji, a gang upomina się o niego. Czy uda mu się uratować brata własnym kosztem?

Lexi i Austin poznają się w najgorszym możliwym momencie. Dziewczyna widzi jak Axel handluje narkotykami na kampusie. Oni również ją dostrzegają i jej grożą. Dziewczyna jako jedyna może poświadczyć przeciw niemu i zniszczyć mu karierę, ale czy to zrobi? Po bliższym poznaniu coraz bardziej ich do siebie ciągnie, choć jest milion powodów, by się ze sobą nie wiązali. Jednak miłość nie zawsze wystarczy, gdy demony przejmują pałeczkę.


(…) czasem ktoś może zjawić się bez zapowiedzi w twoim pogmatwanym życiu i wydobyć cię spod gruzowiska, które cię przygniata.



Historię Lexi i Austina czyta się z zapartym tchem, a strony znikają nie wiadomo kiedy. Ich świat pochłania nas zupełnie, aż do ostatniej strony. Książka jest przepełniona mnóstwem emocji i nieraz przez nią płakałam. Tego, co tam się dzieje nie da się opisać słowami. To trzeba poczuć. Lexi i Austin zostali okrutnie potraktowani przez los i ukojenie znajdują jedynie w swoich ramionach. Jednak ich problemy są tak duże, że sama miłość może okazać się niewystarczająca. Tyle bólu i emocji w jednej książce. Tillie Cole potrafi zmiażdżyć czytelnika. Pisząc tę historię opierała się na własnych doświadczeniach, przez co książka jest jeszcze bardziej autentyczna i bolesna. Musicie ją przeczytać.

W książce nie zabraknie również bohaterów z poprzednich tomów, co mnie cieszy. Są wsparciem dla Lexi i Austina, co bardzo mi się podoba. Poznajemy również braci Austina, o których będą kolejne tomy. Już się nie mogę doczekać ich historii, choć Axel początkowo był dupkiem, to kocha swoich braci.

Podsumowując książka okazała się naprawdę dobra, piękna choć bolesna i pełna smutku. To historia o przyjaźni, miłości, ale również o bólu, walce z przeciwnościami losu i walce z chorobą. Gdy upadamy to nasza druga połowa pomaga nam się podnieść. Najważniejsze jest wsparcie. Z całego serca polecam Wam tę książkę!


(…) współczuję gwiazdom.
Bo choć my, ludzie wciąż coś chrzanimy, to mamy też szansę się zakochać. To mamy szansę być z drugą połówką naszej duszy, z osobą, która nas uzupełnia. A gwiazdy mogą jedynie patrzeć na to z góry, żałując, że to nie one odczuwają te miażdżące, a jednocześnie uskrzydlające emocje.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu:







Moja ocena: 9/10





piątek, 31 stycznia 2020

"W świecie łowców" Ewa Olchowa

Nie wiesz, jak działa nasz świat. Przestrzeganie zasad jest obowiązkiem każdego z nas, bez względu na to, kim jesteśmy i co potrafimy. Podporządkuj się albo zginiesz.


Tytuł: W świecie łowców
Autor: Ewa Olchowa
Seria: Zrodzona (tom 2)
Strony: 359
Bohaterowie: Rose/Will
Wydawnictwo: Ewa Olchowa Wydawnictwo jednoosobowe





Stało się. Ziściły się Twoje najgorsze obawy.
Wchłonął Cię świat Łowców, a wraz z nim nadszedł czas próby.
Walczysz o przetrwanie i odkrywasz brutalną prawdę o ich kręgu, w którym nie ma litości dla nikogo – nawet dla swoich.
Co wyniknie ze spotkania z Łowcami?
Czego dowiesz się o nich i o samej sobie?
Jakiego wyboru dokonasz?
Miłość czy życie… (Opis z Lubimy czytać)



Pierwszy tom przygód Rose zakończył się zbyt szybko i długo czekałam na premierę kolejnego. Po tak udanym debiucie wiedziałam, że autorka nie zawiedzie mnie również przy kontynuacji. Zapraszam na recenzję! A tych, którzy nie znają książki zapraszam również na recenzję pierwszego tomu: Link

Rose zostaje porwana i przewieziona na Syberię, do siedziby Łowców, mimo że miała trafić do Luminatów. Po tym jak zdradziła ją najbliższa jej osoba, nie wie, komu może ufać. Czuje się samotna po śmierci przyjaciela i opuszczeniu jej ukochanej opiekunki. Wie, że może liczyć tylko na siebie. Odkąd wkroczyła w ten dziwny świat wiedziała jedno. Luminaci i Łowcy to odwieczni wrogowie, dlatego wie, że nic dobrego jej tam nie czeka. Codziennie walczy o przetrwanie i czeka na to, co przyniesie jej los.

W tej części poznajemy kilka nowych postaci, a są to głównie Łowcy lub Nieprzemienieni. Dowiadujemy się jacy są, jak żyją i że nie wszyscy są tacy źli, jak myślała Rose. Zaprzyjaźnia się z Paulin, młodą dziewczyną, która już niedługo przejdzie przemianę. Poznajemy również Davida i Augusta, którzy sprawią, że życie w Macierzy będzie odrobinę bardziej znośne. Nie zabraknie również postaci z poprzedniego tomu, a mianowicie Willa. Czy uratuje ją z rąk Łowców? Czy mają szanse na miłość w świecie pełnym niebezpieczeństw?


Było w tym miejscu coś dziwnego. Przerażającego, a zarazem tajemniczego. Patrząc na mury, nie sposób było odgadnąć, co kryło się w ich wnętrzu.


Styl pisania autorki nadal pozostaje lekki i przyjemny. Ciekawe dialogi i wartka akcja, sprawia, że nie można się od niej oderwać. A po przeczytaniu ostatniej strony pozostaje niedosyt. Widać, że autorka miała plan na serię i konsekwentnie go realizuje, dawkując nam przyjemność z czytania o losach Rose.

Okładka jest niemal taka sama, lecz różni się szczegółami, takimi jak oczy. Podoba mi się ten zabieg.

Wkroczenie w ten świat okazało się strzałem w dziesiątkę. Przygody Rose są zarówno ciekawe, jak i niebezpieczne. Luminaci, Łowcy oraz Zrodzeni nie są typowymi istotami. Tego jeszcze nie było. Książka jest pełna emocji, smutku, strachu, przyjaźni, miłości. Nie jest kolejną schematyczną powieścią i nigdy nie wiemy, czym nas zaskoczy autorka. Świat fantastyki i miłości wciągnął mnie w swoje macki i czekam na więcej. A Wam polecam zapoznać się z obiema częściami. Nie zawiedziecie się!


Musi się pogodzić, że miłość nie powinna zniewalać, tylko wyzwalać. A ja nie dam się stłamsić nikomu. Nawet jemu.



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Autorce!


piątek, 24 stycznia 2020

"Corrupt" Penelope Douglas



Wszyscy byliśmy tacy samotni i zagubieni, błąkając się bez celu, bo żadne z nas nie mogło przyznać, że nie tylko byliśmy sami, ale też nie mogliśmy znaleźć szczęścia w samotności.







Tytuł: Corrupt
Autor: Penelope Douglas
Tłumaczenie: Marta Słońska
Seria: Devil’s Night (tom 1)
Strony: 483
Bohater/ka: Michael/Erika
Wydawnictwo: NieZwykłe



Erika wiele razy słyszała, że sny wyrażają najgłębsze pragnienia. Jednak to koszmary, które miewa, stały się jej prawdziwą obsesją. A to wszystko za sprawą Michaela Crista, starszego brata jej chłopaka.

Michael jest jak straszny film, na który patrzy się ukradkiem przez palce, ale mimo że czuje się strach, nie można oderwać wzroku. Ten przystojny, seksowny i absolutnie przerażający były gwiazdor studenckiej drużyny koszykówki, a teraz profesjonalny sportowiec, szybciej zauważy brud na swoim bucie niż Erikę.

Ale ona zwróciła na niego uwagę.
Widziała go. Słyszała. Wiedziała, co zrobił.

Jednak Erika nie wie, że Michael też ją zauważył. A teraz, kiedy dziewczyna jest na studiach i będzie mieszkać w jego mieście, przyszedł czas, żeby jej koszmary stały się rzeczywistością.
(Opis - Lubimy czytać)



Pod osłoną nocy dostrzega się rzeczy niewidoczne w świetle dnia. Rzeczy, które ludzie ukrywają, ale opuszczają wreszcie gardę, gdy wydaje im się, że wszyscy śpią.



Każdy czegoś lub kogoś pragnie w życiu. Jedni biorą sprawy w swoje ręce i dążą do osiągnięcia tego. Inni wolą to ukrywać, pozostać w cieniu niezauważonym. A co jeśli pewnego dnia dostaniemy od losu szansę, która być może zmieni nasze życie? Wciąż lepiej być biernym obserwatorem, czy podejmiemy decyzję, by wreszcie zostać dostrzeżonym?

Erika to młoda dziewczyna, która od najmłodszych lat jest zafascynowana starszym synem przyjaciół swoich rodziców i bratem jej niby „chłopaka”.  Jej ojciec zmarł, a matka załamała się po tym i popadła w alkoholizm. Większość czasu spędza w domu Cristów. Rodzice chcieli wyswatać ją z Trevorem, lecz Rikę od zawsze intrygował Michael, ale również przerażał. Jednak chłopak jej nie zauważał. Czy na pewno? Krył się w nim jakiś mrok i nieuchwytna tajemnica.

Pewnej nocy podjęła pochopną decyzję. Tej jednej nocy - Nocy Diabła, była częścią paczki Michaela. Została zauważona i wzięła udział w ich grze. Jednak to był tylko jednorazowy przypadek, który nie skończył się dobrze. Mija kilka lat, a ona ponownie zostaje wciągnięta w sam środek ich gry, tylko teraz stawka jest o wiele wyższa. Już nic nie jest takie samo, wszyscy się zmienili. Erika już nie jest naiwną nastolatką. Oni już nie są beztroskimi chłopakami, nabyte doświadczenia zmieniły ich nieodwracalnie. Stali się jej wrogami i chcą zemsty. Co wydarzyło się tamtej nocy sprzed lat? Za co Jeźdźcy pragną tak okrutnej zemsty?



Dziwne, że czasami tak naprawdę nie postrzegamy innych jako ludzi, dopóki z nimi nie porozmawiamy i nie zdamy sobie sprawy, jak niewiele nas dzieli.



Czytałam już inne książki autorki i wiedziałam, że tę również muszę przeczytać, jednak Corrupt różni się od innych. Jest bardziej mroczna, nieprzewidywalna, pełna intryg i tajemnic. Akcja nie zwalnia i ciągle coś się dzieje. Wciągnęła mnie od pierwszych stron i do samego końca trzymała w napięciu. Mamy momenty dramatu, pikantne sceny, ale również czające się niebezpieczeństwo oraz cięty język.

Rika jest uważana przez wszystkich za grzeczną i ułożoną córkę oraz uczennicę. Ona jednak zawsze pragnęła wolności, szaleństwa i odrobiny niebezpieczeństwa. Od dziecka ktoś próbował sterować jej życiem i uczynić z niej marionetkę. Wyjeżdża z dala od domu na studia, by wreszcie móc żyć po swojemu. Jest zadziorna, uparta i gdy trzeba, umie się postawić. Walczy i próbuje się bronić, lecz czy ma jakieś szanse w starciu z Jeźdźcami?



Jego gra. Moja gra. Ostatecznie nie miało to znaczenia, kiedy on miał więcej zawodników w drużynie.



Kai, Will, Damon i Michael to przystojni, niebezpieczni i pewni siebie mężczyźni. Wszyscy noszą w sobie bagaż ciężkich doświadczeń. Mają w sobie mrok, a jedyne czego pragną to wyrównanie rachunków. Inni się ich bali, lecz czy naprawdę byli tak do końca źli?
Michael od zawsze wzbudzał podziw u innych i otaczała go aura tajemniczości. Nie interesowało go zdanie innych, robił to, na co miał ochotę.

Erikę i Michaela połączyła więź. Napięcie seksualne pomiędzy nimi oraz chemia były wręcz namacalne. Ich relacja opierała się głównie na zasadzie hate-love, z przewagą tego pierwszego. Ciągłe gierki i rzucane sobie wyzwanie napędzały akcję i intrygowały.



Ścieraliśmy się, pogrywaliśmy ze sobą, rzucaliśmy sobie wyzwania, ale on nigdy nie uległ. Nigdy nie staliśmy się jednym, nie uchwyciliśmy tego, co było między nami.



Corrupt to historia o pokonywaniu własnych słabości, odnajdywaniu siebie, podążaniu za swoimi pragnieniami, stawianiu czoła lękom i podejmowaniu ryzyka. Opowiada o zemście, jej skutkach i cenie, jaką trzeba zapłacić za swoje czyny. Pokazuje, że każde doświadczenie odciska na nas piętno i definiuje naszą osobowość. Miłość nie zawsze jest słodka i prosta. Czasem jest nieprzewidywalna, a nawet irracjonalna.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam. Nie jest to książka dla każdego. Jedni ją pokochają, a inni znienawidzą. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.







Na co czekam? Powstrzymują mnie zasady, ograniczenia, oczekiwania i to, co jest uznawane za dopuszczalne, ale wszystko to tylko wymysły innych ludzi. To oni narzucają więzy, to oni ustalają reguły. Ale to wszystko iluzje. Istnieją tylko, jeśli się na to pozwoli.



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 9/10