piątek, 10 listopada 2017

PRZEDPREMIEROWO! "Arsen" Mia Asher



„Miłość może cię zniszczyć.
Miłość może cię skreślić.
Miłość może cię uleczyć.
Miłość może cię udoskonalić.
A jeśli masz farta,
Miłość może cię na nowo scalić.“

Tytuł: Arsen
Autor: Mia Asher
Strony: 512
Bohaterowie: Cathy/Ben/Arsen
Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Premiera: 15.11.2017 r.


Wystarczyło jedno spojrzenie…

Jestem oszustką.
Jestem kłamczuchą.
Moje życie to jeden wielki bałagan.

Kocham mężczyznę.
Nie, kocham dwóch mężczyzn…
Tak sądzę.

Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę.
Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem.

Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą.

Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia.
Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.
                                               (Opis z Lubimy Czytać)



Kolejna książka, która rozłożyła mnie na łopatki i złamała moje serce. Podczas lektury doświadczamy tylu skrajnych emocji, że nie obędzie się bez chusteczek. Wierzcie mi. To, co zrobiła autorka przeszło wszelkie oczekiwania. Z jednej strony ją uwielbiam i nienawidzę.

Cathy i Ben to małżeństwo z kilkuletnim stażem. Starają się o dziecko, mimo nieudanych prób. Poprzez retrospekcje możemy zobaczyć, jak para się poznała oraz w jaki sposób rozwijała się ich miłość. Bardzo mi się to spodobało. Ta młodzieńcza fascynacja i ta miłość <3


" Łatwo zakochać się w nieodpowiedniej osobie. Jeszcze łatwiej zakochać się we właściwej osobie. Najłatwiejsze to jednak zakochanie się w bratniej duszy."


Taką właśnie bratnią duszą jest Ben dla Cathy. Przynajmniej do tej pory. Ciemnowłosy, przystojny Ben kocha Cathy i zrobił by dla niej wszystko. Pragnie mieć z nią dziecko, ale czuje jak po kolejnych poronieniach traci ona cząstkę siebie. Nie może tego znieść.

Cathy kocha Bena, ale czuje, że nie spełnia się jako kobieta. Gdy znów zachodzi w ciążę na jej powodzeniu opiera całe swoje szczęście z Benem. Wie, że tylko to zjednoczy ich na nowo.

Wtedy na scenę wkracza bogaty syn szefa. Piękny, jasnowłosy bóg o niebieskim, ognistym spojrzeniu. Już od pierwszego spotkania będzie chciał ją przelecieć, ale jak przystało na mężatkę ostudzi jego zapał. Z czasem staną się dobrymi przyjaciółmi. Tylko z nim może porozmawiać o swoich obawach, wykluczając, już w ten sposób męża.






„Życie bez miłości, bez gonienia za marzeniami nic nie znaczy. Nic. Jest smutną, pieprzoną pustą skorupą, Catherine. Łatwo jest pogrążyć się w ciemności, pozwolić się jej stłamsić, pochłonąć w całości, oślepić. Ale musisz walczyć.”








Nigdy nie zrozumiem postępowania Catherine. Ma wszystko: dom, pracę, kochającego męża. I mimo to ucieka się do zdrady. Małżeństwo powinno się nawzajem wspierać w trudnych chwilach, ale przede wszystkim rozmawiać. Do czego główna bohaterka nie jest w stanie się zmusić. Wybiera łatwiejsze rozwiązanie.

Arsen - bogaty, piękny playboy. Każda chce wskoczyć mu do łóżka. Nie widzą nic poza wyglądem, skorupą. Ok, jest to przykre, ale rozbijanie czyjegoś małżeństwa jest o wiele gorsze. Czasem miałam wrażenie, że traktuje Cathy jak kolejną zdobycz, ale chyba właśnie na to zasługiwała.

Najbardziej w tej historii żal mi Bena. Kochany, troskliwy, czuły mąż, który od najbliższej mu osoby otrzymuje taki cios. Serce się kraje widząc jego niewyobrażalny smutek i rozdzierający serce ból. Ukochana żona, bratnia dusza, a spotyka go taki los.


„Gdy patrzyłem, jak odchodzisz, zabierając ze sobą
wszystkie moje niespełnione marzenia, sny, które jeszcze się nie ziściły, czułem w sercu każdą uncję miłości, jaką do ciebie żywiłem, i byłem tego wszystkiego świadom… gdy patrzyłem, jak odchodzisz. Ale ty też to wiedziałaś, bo zabrałaś moje serce ze sobą.”


Styl powieści lekki, przyjemny, szybko się czyta. Mamy trochę scen erotycznych, ale nie są one wulgarne. To pierwsze moje spotkanie z autorką, ale naprawdę nie żałuję. Śmiech, miłość, łzy, ból, smutek - to wszystko znajdziemy w tej powieści.
Okładka również cudowna, taka zmysłowa. Przedstawia prawdopodobnie Catherine, więc łatwo możemy ją sobie wyobrazić. Wydawnictwo Szósty Zmysł naprawdę się postarało :)


"Twoja dusza jest częścią mojej i będzie już zawsze. 
Ja do siebie dojdę, nauczę się znów kochać, ale ty..." 





Podsumowując książkę mogę polecić każdemu. Zakochałam się w niej. Pomimo niewdzięcznej Catherine, książka naprawdę porusza w nas pewne struny. Jest głęboka. Na pewno wniesie do naszego życia pewną lekcję. Ponieważ jest bardzo życiowa. Każdy kto się w nią zagłębi, nie pożałuje.

Gorąco polecam <3





„Miłość jest nieskończona.
Nie ma początku ani końca.
Nie ma punktu wyjścia, nie ma mety.
Miłość po prostu jest.
Miłość się rodzi, rośnie, dojrzewa, a czasem umiera.
Ale wspomnienia pozostają z tobą do ostatnich godzin, w których oddychasz.
Można się zakochać, można się odkochać.
Ale pokochasz ponownie.
Zawsze.”


42 komentarze:

  1. Bardzo fajnie zapowiada się ta książka, a cytat z niej jest przepiękny, że aż sobie go postanowiłam zapisać :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowna jest :-) Cieszę się, że Ci się spodobały :-)

      Usuń
  2. Ta książka jest naprawdę genialna! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. zastanawia mnie, skąd te cytaty? bo w książce jednak trochę inaczej jest to napisane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie cytaty pochodzą z książki

      Usuń
    2. to chyba mamy inne egzemplarze, bo u mnie jest na przykład:

      Miłość jest nieskończona.
      Nie ma początku ani końca.
      Nie ma startu ani mety.
      Miłość po prostu jest.
      Miłość rodzi się, rozwija, dojrzewa i czasami umiera.
      Ale jej wspomnienie zostanie z tobą do końca.
      Zakochujesz się i odkochujesz.
      Ale znów będziesz kochać.
      Zawsze tak jest.


      i cytat w tej samej formie jest na stronie wydawnictwa :P

      Usuń
    3. Może inne tłumaczenie, bo sens ten sam :-)

      Usuń
  4. Zapisuję na moją listę książkową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, mało czytam ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto znaleźć chociaż chwilkę w te jesienne wieczory :-)

      Usuń
  6. Jestem bardzo ciekawa tej książki, a Twoja recenzja potwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że muszę ją mieć! :)

    Pozdrawiam serdecznie!
    czytelniczkaa97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest naprawdę świetna i warta każdego grosza :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą pozycją. Chętnie ją przeczytam w przyszłości, bo teraz stosik książek do przeczytania jest u mnie ogromny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mam ochotę zacząć znowu czytać. Piękna musi być ta książka ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w tej chwili tak dużo pozycji do czytania, a Ty dajesz kolejna po którą z chęcią bym sięgnęła. Muszę się sprężać żeby życia starczyło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha pewnie i tak nie starczy, ale trzeba próbować :-D

      Usuń
  11. Czytałam. Polecam. Ale nikt tak jak Cathy mnie nie irytował nigdy. ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię książki, które wyciskają łzy i pozwalają łaczyć się z ich bohaterami

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapisane na listę:) Boziu kiedy ja to wszystko przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawe cytaty ;) Podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oo widzimy, że coś dla nas :) Musimy znaleźć czas na nią ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.