piątek, 9 marca 2018

"Point of retreat" Colleen Hoover


„Czasami w życiu zdarzają się rzeczy, których nie planujemy. Wszystko, co możesz teraz zrobić, to pogodzić się z tym i zacząć układać nowy plan.







Tytuł: Point of retreat
Autor: Colleen Hoover
Seria: Slammed (tom 2)
Strony: 298
Bohaterowie: Layken/ Will
Wydawnictwo: YA!



Layken i Willa łączy więcej niż typowe młode pary. Mają za sobą podobne doświadczenia, podobne potrzeby. Oboje stracili rodziców i muszą poradzić sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa.

Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni. Ich związek rozpada się jednak, gdy na drodze Willa pojawia się jego dawna miłość Vaughn. Chłopak utrzymuje z nią kontakt, chociaż wie, że Layken może mu nie wybaczyć kłamstw.

Czasami dwoje ludzi musi się rozstać, by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo siebie potrzebują. Czy Willowi uda się naprawić to, co zniszczył, zanim rozstaną się z Layken na zawsze i już nigdy więcej nie zobaczą? (opis - Lubimy czytać)



„Źródłem siły nie są możliwości fizyczne. Jest nią niezłomna wola”


Layken i Will wiele przeszli, by móc być razem. Wydawać by się mogło, że to już koniec ich problemów i wreszcie będą szczęśliwi. Los ma jednak w zanadrzu inne plany.

Lake po śmierci mamy zostaje prawnym opiekunem swojego brata Kela, tak jak niegdyś Will-Cauldera. Nie jest im łatwo pogodzić studiów, obowiązków domowych oraz opieki nad braćmi. Nie są idealni, ale robią co mogą, by chłopcom było jak najlepiej, a to jest najważniejsze.

Jednak ich szczęście niszczy pojawienie się dawnej miłości Willa, Vaughn. Nie chcąc martwić Lake, Will postanawia nic nie mówić ukochanej. Ale kłamstwa wychodzą na jaw. Layken traci zaufanie do chłopaka i odsuwa się od niego.



„Czasami dwie osoby muszą się rozstać, aby sobie uświadomić,
jak bardzo siebie potrzebują.


Will nie ma zamiaru się poddać i walczy o dziewczynę. Ich miłość w końcu zwycięży, ale nie będzie im dane długo się nią nacieszyć. Zdarzy się coś, co wstrząśnie ich światem, a przyszłość stanie pod znakiem zapytania.

Pani Hoover jak zwykle mnie nie zawiodła. Styl jest lekki, dosłownie płyniemy przez całą książkę. Autorka od pierwszych stron wciąga nas do swojego świata, a kartki uciekają nam w mgnieniu oka. Tak potrafi zagrać na naszych uczuciach, że płaczemy i śmiejemy się wraz z bohaterami.



„Chciałbym mieć przyjaciół, którym mogę zaufać, którzy kochają mnie za to, kim się
stałem… a nie za to, kim byłem.


Narracja pozytywnie mnie zaskoczyła. Tym razem jest z perspektywy Willa, co jest dla mnie dużym plusem. Już w pierwszej części chciałam poznać jego punkt widzenia, no i się doczekałam. To troskliwy, czuły i kochany chłopak, który dla swoich bliskich jest w stanie poświęcić wszystko. Jest odpowiedzialny z dużym poczuciem humoru. Muszę się Wam przyznać, że zakochałam się w nim po uszy.

Lake w tej części dorasta. Na początku trochę mnie irytowała, ale potem zyskała moją sympatię. Jest bystra, uparta i troskliwa. Zawsze staje w obronie swoich bliskich.

                                                   






„To jest warte całego bólu,
Wszystkich łez
I błędów.
Serce mężczyzny i kobiety, którzy się kochają,
Jest warte całego bólu tego świata.”








Reszta bohaterów również podbiła moje serce. Eddie i Gavin to najlepsi przyjaciele, jakich można sobie wymarzyć. Kel i Caulder to cudowne małe urwisy, z całą masą szalonych pomysłów. Mamy również Kiersten i jej mamę Sherry, nowe sąsiadki. Dziewczynka wnosi wiele humoru i dodaje uroku powieści. Jest bystra, szczera i sarkastyczna. Nie sposób jej nie polubić i powstrzymać się od śmiechu przy scenach z jej udziałem. Sherry to kobieta o wielkim sercu i dobroci. Pokochała Willa i jego przyjaciół jak własne dzieci. 

Slam poetycki w dalszym ciągu odgrywa ważną rolę. Pełen uczuć, pasji i szczerości. Do bólu prawdziwy, idealnie przedstawia to, przez co przechodzą bohaterowie. Wiersze były tak wzruszające, że łzy same cisnęły się do oczu.
                                                                                     


„Ja nie zamierzam się poddać,
Ty nie zamierzasz ustąpić.
Ta bitwa przekształci się w wojnę,
Zanim uda mi się ją zakończyć.”


Nowa okładka przypadła mi do gustu. Jest delikatna, prosta i ładnie wykonana. Przyciąga wzrok i co dla mnie ważne, nie ma w niej tysiąca niepotrzebnych elementów, które zniechęcają do sięgnięcia po nią. Błędów w druku nie znalazłam. Wydawnictwo według mnie się spisało.

Historia może i jest trochę przewidywalna, jednak były również wydarzenia, które zaskoczą czytelnika. Pokazuje nam, że to rodzina i przyjaciele są najważniejsi w życiu. Uczy jak podnosić się i walczyć każdego dnia. Miłość między Lake a Willem była szczera, prawdziwa i piękna.  Point of retreat wzbudza wiele emocji i długo zostaje nam w pamięci. Szczerze polecam ją każdemu z Was.







„Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.

Dziękuję!



64 komentarze:

  1. Kiedy Ty masz czas, żeby czytać tyle książek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też się zastanawiam. Ja ledwo wyrabiam :D

      Usuń
    2. W nocy, w przerwach między zajęciami i kiedy tylko znajdę chwilkę :-D

      Usuń
  2. uwielbiam tę autorkę, nie miałam okazji czytać tej książki, ani żadnej z tej serii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jedna z pierwszych seria, dlatego warto nadrobić :-)

      Usuń
  3. O kurde :D Właśnie przypomniałaś nam o lekturze na poniedziałek ^^ Super recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieczytałam tej książki, ale jak zawsze czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę - chcialabym tyle czytać :) ja ostatnio przeczytałam jedną ksiązkę - alez to byla uczta dla ducha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie warto czytać :-)

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, ale w wolnej chwili na pewno po nią sięgnę. Potrzebuję już jakiejś odskoczni od codzienności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, czasem każdy potrzebuje :-)

      Usuń
  7. Nie znam tej książki ale raczej nie w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  8. Po Twojej recenzji wydaje mi się że gdyby zaczęła ją czytać to wciągła by mnie ona na maksa.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ksiazki Hoover, chociaż nie wszystkie przypadły mi do gustu, ale większość tak :D . tej nie znam i chyba nawet o niej nie słyszałam. muszę dopisać do swojej listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoover najlepsza ❤ Dopisuj i czytaj :-)

      Usuń
  10. Lubę takie książki, tylko kiedy je wszystkie czytać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Szata graficzna książki faktycznie bardzo ładna, choć ostatnio chętnie sięgam ale po książki urodowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą może też gdzieś wciśniesz w grafik :-)

      Usuń
  12. Książki o miłości są wszystkie do siebie podobne dlatego stają się nudne i przewidywalne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy takich książek nie można czytać? Na oderwanie się od rzeczywistości ważne by książka pochłonęła czytelnika.

      Usuń
  13. Uwielbiam książki w takim stylu. Może dlatego, że jestem romantyczką?

    OdpowiedzUsuń
  14. chciałabym mieć czas żeby przeczytać tyle książek co ty, u mnie tyle leży ich na półce i nie wiem kiedy się za nie zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem muszę ten czas dobrze wygospodarować, bo też jest ciężko :-)

      Usuń
  15. nie lubię takich wątków gdzie nagle czyjś związek się "psuje" przez to, że pojawia się trzecia osoba. Wolę jednak czytać historie gdzie coś się dzieje, trzeba walczyć o siebie, o miłość, ale bez udziału dawnych lub nowych miłości.. cała reszta wydaje się interesująca, a koniec mimo wszystko wydaje mi się przewidywalny.. ale nigdy nie wiadomo i może by było inaczej niż podejrzewam :) fabuła jednak nie zainteresowała mnie na tyle, żeby sięgnąć po książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak uważasz. Czasem pojawienie się trzeciej osoby robi zamieszanie w życiu bohaterów bez względu na uczucie zakochanych.

      Usuń
  16. Aż wstyd się przyznać, ale nie znam tej autorki. Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką i na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba nadrobić :-D Cieszę się :-)

      Usuń
  17. Nie znam ani książki, ani autorki, ogólnie troszkę nie moje klimaty, ale może się kiedyś przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakbym miała czas to chętnie bym przeczytała tą książkę. Opis bardzo mnie zachęcił ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie czytałam książek tej autorki , sięgnę z chęcią po nią :)
    Pozdrawiam :*

    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem właśnie przed jej lekturą, pierwsza część mi się podobała. Nowe okładki są kapitalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta Cię nie zawiedzie :-) Też mi się podobają :-)

      Usuń
  21. Lubie książki, które maja wartka akcje , szybko się je czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiesz, ze kocham te serię :D
    Lake i Will to cudowni ludzie, choć w 2 tomie mają ogromnie pod górkę, to kibicowałam im z całych sił <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem :-)
      Też mam do nich sentyment ❤

      Usuń
  23. Nigdy nie słyszałam o tej serii, muszę się nią zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Źródłem siły nie są możliwości fizyczne. Jest nią niezłomna wola - zgadzam się w 100%. Uwielbiam książki Collen :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ogromny sentyment do tej seriii, od niej zaczęła się moja przygoda z Colleen Hoover.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja od Hopeless, ale te były jedne z pierwszych ;-)

      Usuń
  26. Może kiedyś uda mi się poznać wszystkie trzy powieści. ;]

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam pierwszą część dość dawno temu i pamiętam, że zakończenie było dla mnie idealne. Dziwiło mnie to, że autorka zrobiła z tego trylogię. Trochę boję się, że wątek tej dawnej miłości Willa będzie naciągany :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontynuacja jak najbardziej mi się spodobała, więc o Tobie może się spodobać ;-)

      Usuń
  28. Nie miałam okazji czytać jeszcze żadnej książki tej autorki, ale wszyscy bardzo pozytywnie wypowiadają się o każdej pozycji :) Jestem ciekawa, co w tym przypadku wstrząsnęło światem głównych bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musisz nadrobić ;-) naprawdę warto ;-)

      Usuń
  29. Wciągneła mnie Twoja recenzja, możliwe że kiedyś sięgnę po ksiażkę .

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak wiesz, nie lubię autorki :D Za to te nowe wydania są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  31. Zazdroszcze Ci, że masz kiedy czytać te wszystkie książki, u mnie lipa w tej dziedzinie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.