niedziela, 8 lipca 2018

"Moja twoja wina" Beata Majewska


Odkładamy zbyt wiele rzeczy na później. I to jest złe, bo możemy nie zdążyć,  a to magiczne "później" czasami się nie zdarza.


Tytuł: Moja twoja wina
Autor: Beata Majewska
Strony: 352
Bohater/ka: Ula/Marek/Michał
Wydawnictwo: Książnica

Urszula przyłapuje męża na zdradzie. Decyduje się odejść od niego i zamieszkać w zrujnowanym wiejskim domu odziedziczonym po przyszywanej ciotce. Zdruzgotanej kobiecie nie jest łatwo w nowej sytuacji, ale wspierają ją wieloletnia przyjaciółka oraz rezolutna sąsiadka. Niebawem były mąż zaczyna wykorzystywać Ulę finansowo. Wtedy w życiu Urszuli pojawia się Michał Żuk – początkowo konkurencja biznesowa, potem opiekuńczy mężczyzna ratujący ją z opresji. Niestety Michał skrywa tajemnice, które mogą zniszczyć rozkwitający związek.
(Opis - Lubimy czytać)







Gdy tylko zobaczyłam okładkę, od razu chciałam poznać tą historię. Do tej pory nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale czytałam dużo dobrych opinii. Czy i mnie się spodobała? Czy mam ochotę na więcej?


- To nie jest pani pies. Ten kundel już trzeci dzień pląta się po Bąkowie.
- To nie żaden kundel, tylko mój pies.
- Tak? Wobec tego jak się wabi?
- Stalker!


Ula to kobieta dojrzała. Ma dobrą pracę, męża i wydawać by się mogło, że ma wszystko. Jest jednak jeden problem. Nie może zajść w ciążę, a bardzo pragnie mieć dziecko. Zbliżenia z mężem są głównie w tym celu. Żyje w stresie, a jej świat kończy się na tym by w końcu zajść w ciążę. Jej świat rozpada się, gdy widzi męża z inną kobietą, w dodatku dużo młodszą od niego. Sama czuje się nieatrakcyjna, bo ma kilka zbędnych kilogramów. Postanawia się rozwieść i zamieszkać w starym domku, który dostała w spadku. Czy podjęła dobrą decyzję? A może ich związek dałoby się uratować? I jak wszystko skomplikuje Michał? 

Książkę czyta się bardzo szybko. Kartki uciekają w mgnieniu oka, a z każdym kolejnym zdaniem jest coraz ciekawiej. Styl lekki i pełen humoru. Uśmiałam się nieraz. A bohaterów polubiłam, no może nie wszystkich :-P

Ula to silna, ale i wrażliwa kobieta. Jest niezależna finansowo, prowadzi własne biuro. Przez stres i zajadanie go, trochę przytyła, ale chce zacząć od nowa. Mieszkanie na wsi jej służy. Poznaje sąsiadów i zaprzyjaźnia się z nimi. A we wszystkim wspiera ją jej najlepsza przyjaciółka Renata. W duecie są niepokonane. Bardzo żywiołowe i fajne babki.

Marek to świnia. Od początku wydawał się oślizgłym gadem, a z biegiem czasu okazał się jeszcze gorszy. Gdy nadarzyła się okazja po prostu zdradził, a z żoną był, bo tak było mu wygodnie. Po rozstaniu nadal ją wykorzystywał, a Ula mając dobre serce i nie do końca wyleczona z niego, robiła wszystko, co chciał. Zwykły maminsynek, któremu zabrano zabawki i pieniądze, więc musi radzić sobie sam, ale mu to nie wychodzi.



- Potwierdzasz, że faceci to dupki?
- Uhm. I oszuści.
- I naciągacze…
- I świnie.
- Nie obrażaj świń. To bardzo inteligentne zwierzęta.
- Masz rację…





Michał początkowo nie zyskał mojej sympatii, ale później okazał się świetnym facetem. Opiekuńczy, miły, dobrze usytuowany, ale też pewny siebie i przystojny. Dobra partia, ale jest jeden mały problem.

Okładka jest śliczna. Serce na białym tle. Taka minimalistyczna, ale naprawdę piękna. Od razu skradła moje serce.

Możesz dostać gwarancję na lodówkę i samochód, ale nie na miłość. Mimo to, chyba warto zaryzykować, bo przecież miłość stanowi sens naszego istnienia, choćby miała trwać bardzo krótko.
A jedyna gwarancja, jaką możemy otrzymać, to ta, że choć przez chwilę żyjemy w pełni.


Książka porusza ważny temat. Zdrada boli, a jest jej w naszym życiu coraz więcej. Małżeństwa i związki się rozpadają. Czyja to wina? Dlaczego mężczyzna czy kobieta zdradza? Mówi się, że przyczyna zawsze leży po obu stronach. Ula za bardzo skupiła się na chęci posiadania potomstwa, ale czy to był wystarczający powód, by zdradzić? Zniszczyć miłość i szczęście drugiej osoby? Łatwo jest zdradzić, ale nie łatwo jest żyć ze skutkami zdrady. Zanim postanowisz zdradzić, pomyśl jak to wpłynie na drugą osobę.

Podsumowując, jest to piękna historia, która posiada też morał. Możemy się z niej wiele nauczyć i czerpać przyjemność z czytania. To historia o miłości, przyjaźni, zdradzie, wybaczaniu, ale to też szansa na nowy początek oraz nadzieja na lepsze jutro. Każdy zasługuje na miłość. Gorąca Wam polecam tą książkę, a ja lecę nadrabiać zaległości w twórczości Pani Beaty Majewskiej :D

Naprawdę uważasz, że szanse na nowy dobry związek mają tylko ludzie,
którzy nigdy nie przeżyli jakiegoś dramatu, nie zostali skrzywdzeni? [...]
Miłość może dotknąć każdego, a tabula rasa to nie konieczność.
Każdy ma prawo do szczęścia, szczególnie ci, którzy jeszcze go nie zaznali.




Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Grupie Wydawniczej:





20 komentarzy:

  1. Zaciekawilas mnie ta książka. Koniecznie muszę ją przeczytać :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tę książkę:) fajna

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytaj Konkurs na żonę i pozostałe książki Augusta Docher vel Beata Majewska ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem ciekawa jest ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo możliwe że wciągnęłabym się w jej fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście historia bardzo fajna, mi by się książka spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tej ksiazki wogóle

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz się z nią spotykam, ale fabuła bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjemne wakacyjnie czytanie się szykuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że rzadko sięgam po polskie autorki, ale w tym przypadku chyba muszę to zmienić. Zapowiada się ciekawa historia. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba doskonała pozycja na wakacyjny odpoczynek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj jak ja kocham twórczość Pani Beatki!!! Potwierdzam. Piękna książka z morałem

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainteresowała mnie ta historia. Sama pewnie nie zwróciłabym uwagi na tą książkę w księgarni, bo autorki nie znam, więc dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na lato idealna lektura taka z jajem i humorem

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie wybaczyła bym zdrady. Fajnie, że w życiu Uli pojawił się lepszy mężczyzna od jej męża

    OdpowiedzUsuń
  16. Na prawdę jestem ciekawa książki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ mnie zaciekawiłaś, te cytaty mnie przekonały!

    OdpowiedzUsuń
  18. O nie, nie :D Tematu zdrady to już nie lubię w ogóle :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.