czwartek, 5 lipca 2018

"Sprintem do marzeń" Marta Radomska


Gdy diabeł nie może, tam babę pośle…
Za babą i diabeł nie trafi…
Jak się baba uprze, to diabła przegada
i młyn przekrzyczy, świat zrujnuje,
byle na swoim postawić…

Tytuł: Sprintem do marzeń
Seria: Maraton do szczęścia
Autor: Marta Radomska
Strony: 396
Bohater/ka: Łukasz/Ola
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Co zrobisz, gdy atrakcyjna sąsiadka zacznie flirtować z Twoim narzeczonym?
Ola szykuje się do startu w maratonie, jednak błogi odpoczynek po treningach zakłóca jej niekończący się remont w mieszkaniu piętro wyżej. Właśnie wprowadziła się do niego długonoga biegaczka, która nigdy nie miewa zadyszki, a w biegach długodystansowych jest równie dobra jak w podrywaniu nowych sąsiadów.
Ola i jej przyjaciółka Beatka patrzą na blondynkę z coraz większą irytacją, bo ich mężczyźni zupełnie tracą dla niej głowę. Gdy w trakcie spaceru pies-bies znajduje w bocznej alejce parku jej zwłoki, policja planuje przesłuchać wszystkich sąsiadów. Zwłaszcza tych, którzy akurat zapodziali gdzieś kuchenny nóż…

źródło opisu: czwarta strona.pl






Ola pracuje w fitness klubie jako trenerka personalna. W wolnym czasie przygotowuje się do biegu w maratonie. Gdy podczas biegania widzi piękną, biuściastą blondynkę, dla której bieganie nie jest nadzwyczajnym wysiłkiem, patrzy na nią z zazdrością. Na dodatek ktoś wprowadza się do mieszkania nad nimi. Ola i Łukasz nie mogą spać przez remont. A nową sąsiadką okazuje się blondynka Sabina. Nie dość, że jest seksowna i wysportowana, to jeszcze podoba się wszystkim mieszkańcom płci męskiej, w tym Łukaszowi i Darkowi, mężowi Beaty. Zazdrość zżera przyjaciółki. Gdy sąsiadka ginie zaczyna się polowanie na mordercę. Kto miał powód żeby zabić? Czy policji uda się znaleźć sprawcę? Odpowiedzi znajdziecie w książce.

Styl autorki nie do końca przypadł mi do gustu. Początkowo nie mogłam wkręcić się w akcję. Jednak później wszystko nabiera tempa, a czytelnik chce poznać tożsamość sprawcy oraz powód morderstwa.

Patrząc na okładkę myślałam, że będę mieć do czynienia ze zwykłą, ciepłą obyczajówką. Jest w jasnych i ciepłych barwach, a kobieta się uśmiecha. Nie sądziłam, że trafiłam na romans z wątkiem kryminalnym w tle.

Ola biega i ćwiczy do maratonu. Wspiera ją w tym narzeczony Łukasz oraz przyjaciele Beata i Dareczek, który ma z nią biec w półmaratonie. Ola to zwariowana osoba i barwna osobowość. Ma kota Behemota i piesa-biesa Dragona. Ma różne pomysły a jej słabością są torty. Gdy na horyzoncie pojawia się piękna i seksowna sąsiadka, poczucie własnej wartości spada. Zaczyna być o nią zazdrosna i czuje się zagrożona. Niedługo później pojawiają się jej zwłoki. Czy Ola byłaby zdolna zabić konkurencję?
Bohaterowie to grupa przyjaciół. Wszyscy znali Sabinę, a później okazuje się, że każdy miał z nią coś wspólnego.

Autorka wodzi nas za nos. Gdy już myślimy, że wiemy kto zabił, ta podsuwa inny trop. Policja szuka winnego, a z dnia na dzień jest coraz to więcej podejrzanych. Wartka akcja i humor to plusy tej powieści. Historia o miłości, przyjaźni, zazdrości i odkrywaniu przyczyn morderstwa. Troszkę zdziwiło mnie, że książka nie posiada rozdziałów. A poszczególne fragmenty oddzielone są trzema gwiazdeczkami. Przez to gorzej mi było wczytać się w lekturę. Jednak summa summarum całość wypada dobrze. Z pewnością nie wpadniecie szybko na trop mordercy. Polecam Wam ją serdecznie.


Zdjęcia wykonała Justyśka z bloga Z miłości do książek, za co serdecznie dziękuję 😊



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:

Znalezione obrazy dla zapytania czwarta strona



26 komentarzy:

  1. Lubię kryminały więc wpisuje na listę

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukanie sprawcy morderstwa w książkach zawsze jest ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to lubię, bo nigdy tak do końca nie wiemy kto zabił :-)

      Usuń
  3. Przyjemne wakacyjne zaczytanie się szykuje, klimaty, które mogą mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lekka ksiązka na wakacje wydaje się być ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa historia, na wolne weekendy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie - czytam teraz mafijną serię K.N.Hanner i jestem zachwycona. Wątki miłosne z kryminałem w tle to coś dla mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podobała :-) A zakończenie wbija w fotel :-D

      Usuń
  7. Zdecydowanie nie w moim klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ją, tylko jeszcze nie czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie ją przeczytam, kryminały uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie ją przeczytam, kryminały uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja raczej wolę inne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po takie klimaty. Może jak w końcu znajdę czas na inne książki to ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym ją przeczytała!

    OdpowiedzUsuń





  14. Lubię takie historię! Chętnie przeczytam!


    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety to raczej nie rodzaj książki który lubię

    OdpowiedzUsuń
  16. O fajnie moja imienniczka :D okładka piękna. nie przepadam za kryminałami ale może warto wziąć tą pozycję pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sam tytuł zachęcił mnie do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka wydaje się wciągająca, więc być może ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka idealna dla mnie na letnie wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śmieszna i lekka, coś dla nas :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.