czwartek, 20 czerwca 2019

"Niepokorna królowa" Meghan March



[…] czasami brutalna siła jest jedynym, co stoi między tobą, a koszmarem.




Tytuł: Niepokorna królowa
Autor: Meghan March
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Seria: Mount Trilogy (tom 2)
Strony: 230
Bohater/ka: Lachlan/ Keira
Wydawnictwo: Editio Red


Keira Kilgore ma ognisty temperament i cudowne ciało. Ta silna, odważna kobieta nade wszystko ceni niezależność — choć stanowi własność tyrana. Nie ma prawa decydowania o swoim losie, mimo że podejmuje decyzje biznesowe jako właścicielka i szefowa rodzinnej destylarni. Jeszcze całkiem niedawno wierzyła, że jest wdową, jednak okazało się, że jej uznany za zmarłego mąż żyje. I jest równie podły jak dawniej!

Lachlan Mount stanowi prawo i ustala zasady w Nowym Orleanie. Nikt nawet nie próbuje kwestionować jego żądań. Gdy sięgnął po Keirę, oczywiste było, że odtąd jest jego zabawką. Dziewczyna stała się własnością najbardziej bezwzględnego i bezlitosnego tyrana, jaki kiedykolwiek kontrolował Nowy Orlean. I chociaż Mount wyzwala w niej najgorsze instynkty, a rozum każe jej go nienawidzić, ciało pożąda tego okrutnego mężczyzny każdym nerwem. Keira pragnie więc tylko ocalić duszę i serce.

W drugim tomie tej niezwykłej trylogii wydarzenia nabierają szalonego tempa. Odwaga i duma Keiry ścierają się z bezwzględnym żądaniem Mounta, by była mu absolutnie posłuszna. Każde ich spotkanie to zderzenie namiętności i odwagi, pożądania i podziwu. Mężczyzna wie, że choć rządzi miastem żelazną pięścią, nie podporządkuje sobie rudowłosej ślicznotki do końca. Zdaje sobie również sprawę, że nie może jej stracić. Jest dla niego cenniejsza od władzy i pieniędzy. Tymczasem sprawy zmierzają ku katastrofie. Nadchodzą chwile grozy...

On łamie wszystkie twoje zasady. Jego możesz złamać ty! (Opis - Lubimy czytać)


Nie wszystko, co jest czarno-białe, ma sens.


Niepokorna królowa to drugi tom niebezpiecznej i zmysłowej serii. Na recenzję pierwszej części zapraszam tutaj: Król bez skrupułów

Po przeczytaniu Króla bez skrupułów od razu sięgnęłam po jego kontynuację. Obawiałam się, że nie dorówna wysokiemu poziomowi zaprezentowanemu w pierwszym tomie, ale na szczęście się nie zawiodłam.

W tej części mamy odrobinę mniej akcji, ale za to autorka skupiła się bardziej na pokazaniu nam przemiany, jaką przechodzą bohaterowie. Wciąż są wyraziści i pełni charyzmy. Lepiej poznajemy Mounta, jego przeszłość i dokonywane wybory. Dowiadujemy się przyczyn, które go ukształtowały.

Relacja bohaterów zmienia się z każdym kolejnym dniem spędzonym razem. Pojawiają się uczucia, które nigdy nie powinny się między nimi narodzić.


Nie jestem dobrym człowiekiem. Moja dusza jest czarna. Mam serce z kamienia. Moja reputacja nie jest legendą ani mitem, lecz opiera się na zbiorze faktów.


Mount to wciąż arogancki, władczy i dominujący mężczyzna, który budzi strach i wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. Ale czasem w jego żelaznej zbroi pojawiają się drobne pęknięcia, ukazujące jego ludzką stronę. Jest intrygujący i tajemniczy. Potrafi złamać każdego, z jednym wyjątkiem.

Keira nie raz pokazała, że nie jest słabą kobietą i nie da się tak łatwo podporządkować. Jednak z czasem zaczyna bardziej ulegać kontroli sprawowanej przez niezłomnego króla. Ale pomimo tego wciąż pozostaje silna i zdeterminowana, by ocalić ukochaną destylarnię. Nie poddaje się, prowadzi ją z dumą i godnością.

Nie zabrakło również pikantnych scen, które przyprawiały o szybsze bicie serca. Trudno jest napisać dobry erotyk z wątkiem BDSM, ale Meghan March się to udało. Sceny seksu (i nie tylko) były gorące, wulgarne i bez hamulców, ale jednocześnie napisane barwnie i ze smakiem.

Pożądanie, walka o dominację, rollercoaster uczuć, niebezpieczeństwo, tajemnice, akcja, uległość, cięty język, namiętność. To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w Niepokornej królowej. Z całego serca polecam Wam całą serię!


- […] Już się zgodziłaś na wszystkie moje warunki. Zaakceptujesz wszystko, czego zapragnę, i to z chęcią.
- Są jakieś zajęcia, gdzie można się nauczyć takiej arogancji, czy już się taki urodziłeś?


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:

sobota, 8 czerwca 2019

"Król bez skrupułów" Meghan March



[…] Wiesz, co jeszcze daje władza, Keiro? Jest afrodyzjakiem. Możesz się mnie obawiać i jednocześnie mnie pragnąć. To jedynie zintensyfikuje wszystkie doznania.




Tytuł: Król bez skrupułów
Autor: Meghan March
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Seria: Mount Trilogy (tom 1)
Strony: 229
Bohaterowie: Keira/ Lachlan
Wydawnictwo: Editio Red


Keira Kilgore jest rudowłosą pięknością o ognistym temperamencie i niepokornej duszy. Prowadzi destylarnię, która należy do jej rodziny od czterech pokoleń, i to dziedzictwo jest dla niej wszystkim. Zwłaszcza teraz, gdy po kilku miesiącach małżeństwa zmarł jej mąż. Nie był to udany związek. Brett, jej małżonek, regularnie ją zdradzał, podkradał pieniądze z firmowego konta, a gdy zginął, okazało się, że... pozostawił ją z ogromnym długiem, którego w żaden sposób nie mogłaby spłacić. Najgorsze jednak, że zadłużył Keirę u człowieka, który rządzi Nowym Orleanem żelazną pięścią.

Lachlan Mount nie ma żadnych zahamowań ani słabości, a o jego bezwzględności krążą legendy. Nikt nie odważy się kwestionować jego życzeń czy łamać ustalonych przez niego zasad — ani policja, ani żadna z mafii działających w tym mieście. Mount trzyma się w cieniu. Nikomu nie pozwala zbliżyć się do siebie, może poza nielicznymi kobietami, które potem giną bez wieści. Mężczyzna może zrobić wszystko, bo nigdy nie spotkał się nawet z cieniem oporu. Kontrolował Nowy Orlean w pełnym tego słowa znaczeniu, a jego żądania zawsze były spełniane. Tak miało być i tym razem.

W zamian za odstąpienie od zniszczenia dziedzictwa Keiry zażądał jej samej...

To emocjonująca, pełna dramatycznych zwrotów historia o dwóch silnych osobowościach. Niezależna i niepokorna piękność oraz bezlitosny tyran wymagający całkowitego posłuszeństwa przecież w żaden sposób nie mogą być razem! Bo gdy do gry wchodzą pożądanie, nienawiść i nieugięta wola, katastrofa wydaje się nieunikniona. On żąda absolutnego poddania. Ona nie zamierza spełnić jego rozkazu. Ich każde kolejne spotkanie, słowo czy dotknięcie nakręca spiralę adrenaliny i ekstazy. Prędko się przekonasz, jak magnetycznym afrodyzjakiem jest władza. I jak bardzo kosztowna może być wolność. Zobaczysz, że nie da się zbudować niczego trwałego, brodząc w sieci kłamstw...

Stań oko w oko z tyranem. Jest okrutny, brutalny i zabójczo przystojny. (Opis - Lubimy czytać)


Czasem jedna źle podjęta decyzja może sprawić, że nasze życie może legnąć w gruzach. Znajdziesz się w ogromnym niebezpieczeństwie, niepewny jutra, zostaniesz zmuszony poddać się i zatracić samego siebie. Będziesz zmuszony zawrzeć pakt z samym diabłem, by spłacić dług u najpotężniejszego człowieka w Nowym Orleanie.

Keira nie ma wyboru. Jest zmuszona stać się zabawką w rękach Mounta, by móc uratować swoją ukochaną destylarnię. Obiecała sobie, że nigdy się nie podda. Czy wyjdzie cało z układu z tyranem?

To było moje pierwsze spotkanie z autorką i jestem pewna, że nie ostatnie. Uwielbiam jej pióro, to jak buduje napięcie, jak tworzy akcję. Wciąga od pierwszych stron, kusi mrokiem i tajemniczością, intryguje pożądaniem. Budzi strach i niepewność oraz zaskakuje nieoczekiwanymi zwrotami akcji. To świetnie napisany erotyk z dużą dawką gorących scen seksu.


Panuj, wzbudzając lęk, lecz poprzez działanie zyskaj sobie szacunek.


Keira to twardo stąpająca po ziemi kobieta. Jest uparta, wytrwała, nie daje sobą manipulować i nigdy nie poddaje się bez walki. Ani myśli stosować się do poleceń despotycznych facetów mających w rękach całe miasto. Najbardziej polubiłam ją za to, że pomimo niełatwego życia i trudnych doświadczeń, nie załamuje się i nie robi z siebie ofiary, lecz z podniesioną głową i imponującą odwagą staje twarzą w twarz z przeciwnościami losu i pewnym zimnym draniem.

Lachlan to zimny, bezwzględny i okrutny mężczyzna. Jest władczy, niebezpieczny i arogancki. To człowiek, od którego lepiej trzymać się z daleka. Wiele przeszedł w swoim życiu i niejedno widział. Ale Keira stanowi dla niego lekkie wyzwanie. Nie przywykł do buntu i nieposłuszeństwa. Obrał sobie za cel, by złamać silną i pyskatą rudowłosą piękność.

Połączył ich dług i wzajemna nienawiść, lecz od pierwszego spotkania nie mogą trzymać się od siebie z daleka. Dzieli ich niemal wszystko, ale obydwoje są uparci i odznaczają się determinacją w dążeniu do swoich celów. Jego chęć władzy i jej wybuchowy charakter nie wróżą niczego dobrego.

Ta książka to totalny rollercoaster uczuć. Autorka zawarła w niej wątki, które najbardziej lubię w tego typu historiach. Nietuzinkowy klimat, relacja hate-love, mafia, BDSM, mrok, zbrodnie. Całość przedstawia świetnie napisany erotyk z dodatkiem niebezpieczeństwa i mafijnego świata.

Król bez skrupułów jest pełen pożądania, tajemnic, walki, strachu i emocji. To nieprzewidywalna i trzymająca w napięciu historia, o której nie da się szybko zapomnieć. Natomiast zakończenie dosłownie wbija w fotel i pozostawia nas w ogromnym osłupieniu.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam!




Gdy zyska się reputację człowieka, który nie ma żadnych zahamowani, żadnych słabości i jest w stanie zalać ulice krwią, ludzie nie próbują sprawdzać, ile możesz wytrzymać, ani nie łamią twoich zasad.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:


czwartek, 6 czerwca 2019

"Obietnica" Ewa Pirce



Są rzeczy - najczęściej tragedie - po których nadzieja umiera całkowicie.



Tytuł: Obietnica
Autor: Ewa Pirce
Strony: 456
Bohaterowie: Brian/ Olivia
Wydawnictwo: NieZwykłe


Brian Wild złożył obietnicę. Zamierzał jej dotrzymać kosztem wszystkiego, co posiadał, włączając w to rodzinę. Motorem napędowym jego działań była zemsta. By wymierzyć sprawiedliwość, gotów był podjąć każde ryzyko. Jednak gdy przeznaczenie przejmuje pióro i zaczyna za nas pisać powieść w księdze zwanej życiem, nawet najbardziej misterny, układany latami plan może lec w gruzach. Bywa, że zostajemy pokonani jednym spojrzeniem. Zniewala nas jeden uśmiech, hipnotyzuje gest, niszczy słowo. Świat staje na głowie, a narzędzie zemsty okazuje się naszą zgubą.

Trzeba uważać, jakie obietnice składamy. Kilka słów spowodowanych cierpieniem i gniewem przeobraża się w bombę, która może eksplodować w naszych dłoniach, niszcząc wszystko, na co tak ciężko pracowaliśmy. (Opis - Lubimy czytać)


Każde ma takie miejsce, do którego ucieka, kiedy nie daje rady stawić czoła życiu.


Czy da się dotrzymać każdą złożoną obietnicę? W większości przypadków tak, ale co jeśli w jednej chwili nasze życie wywróci się do góry nogami? Gdy pojawi się ktoś, kogo powinniśmy z całego serca nienawidzić, ale z drugiej strony za wszelką cenę staramy się być blisko niej?

Brian miał wszystko. Szczęśliwy dom. Kochających rodziców. Oddanego brata. Stracił to w jednej chwili, a później jego życie stało się koszmarem. Pozostała mu tylko złożona obietnica i przysięga zemsty.  

Przeszedł długą drogę. Stał się kimś. Teraz liczy się dla niego tylko zemsta i zrobi wszystko, by dotrzymać złożonej przed laty obietnicy. Wszystko idzie dokładnie po jego myśli, dopóki nie pojawia się ona i burzy jego idealnie ułożony plan…


W życiu każdego człowieka nastaje taka chwila, gdy bezsilny, pokonany i pozbawiony wiary wie, że piekło w czystej postaci, w którym przyszło mu żyć, zgotował sobie sam. Nienawidzi się za to, kim jest, co zrobił z własnym życiem, do czego doprowadził. Gardzi sobą i wcześniejszymi poczynaniami.


Styl autorki od razu przypadł mi do gustu. Ma lekkie pióro, przepełnione mnóstwem emocji. W jednej chwili śmiałam się w głos, a w drugiej łamała mi serce, kawałek po kawałeczku. Pani Ewa idealnie wyważyła akcję i spójnie połączyła wszystko w świetną całość. Fabuła jest wciągająca, nieprzewidywalna i przede wszystkim nie ma w niej miejsca na nudę. Mamy także pikantne sceny, ale są one napisane barwnie i ze smakiem. Spodobał mi się również pomysł pojawiających się od czasu do czasu retrospekcji.

Brian Wild jest zimnym, aroganckim, impulsywnym i władczym mężczyzną. Żyje żądzą zemsty. Idzie po trupach do celu i zawsze osiąga to, czego chce. Ale pod tą warstwą bezdusznego drania, skrywa się zraniony człowiek o wielkim sercu, od lat walczący z demonami przeszłości. Ukrywa wiele bolesnych sekretów i tajemnic, które z dnia na dzień trawią go od wewnątrz.


Każdy może wybrać własną drogę. Niezależnie w jakiej rodzinie przychodzimy na świat. To my jesteśmy panami swojego losu. Sami obieramy kierunek, w którym chcemy podążać, i stawiamy sobie cele, które chcemy zrealizować, Ponosimy odpowiedzialność za swoje czyny. Nikt nie może przeżyć twojego życia za ciebie. Bo to jedyna, najcenniejsza, taka najbardziej twoja rzecz na świecie.


Olivia Henderson to kobieta pełna życia, dobroci i radości. Jest ambitna, szczera i naturalna. To typ buntowniczki. Żyje w złotej klatce. Jej marzeniem jest stać się wolną, ma dość bycia marionetką w rękach ojca, który kontrolował ją przez całe życie.

Dziewczyna stanowi zupełne przeciwieństwo Briana, lecz z drugiej strony stała się jego promykiem światła w ciemnościach. Powinien jej nienawidzić. Jest celem jego zemsty. Największą słabością w jego planie, a zarazem najsilniejszą osobą, z jaką miał do czynienia. Co może wyniknąć z relacji tej dwójki? Czy Brian i Olivia mają szansę na swoje szczęśliwe zakończenie? Czy też złożona obietnica i zemsta okażą się ważniejsze niż szczęście i miłość?

Wzajemne sekrety, kłamstwa, dramaty, obietnice. To wszystko sprawiło, że bohaterowie z każdym dniem staczali się ku przepaści. Nic nie było w stanie ich uratować.  A my możemy jedynie bezradnie brnąć przez ich historię i przeżywać ją razem z nimi.


 Każdy z nas nosi swoje brzemię, przez które jest tym, kim jest. Nie możemy oceniać ludzi, ponieważ nie wiemy, co w życiu przeżyli, jak ciężką drogę przeszli i ile wysiłku włożyli w to, by móc w ogóle przetrwać. Nie mamy prawa oceniać.


Okładka jest cudowna. Od razu przyciąga wzrok. Gdy tylko ją zobaczyłam, od razu wiedziałam, że muszę ją mieć u siebie. Po przeczytaniu opisu miałam duże oczekiwania względem tej książki, ale z czystym sumieniem mogę się Wam przyznać, że się nie zawiodłam.

Obietnica to historia pełna kłamstw, bólu, cierpienia i żądzy zemsty. Idealnie pokazuje jak łatwo może nas zaślepić i przesłonić nam wszystko inne. Jak potrafi nas napędzać do podejmowania złych i bolesnych decyzji. Ale czasem potrzebujemy, by na naszej drodze zjawił się ktoś, kto przegoni cały nasz gniew i ugasi ogień, który trawi nas od środka, kto ukoi zranione serce. To także opowieść o zaufaniu, przebaczeniu, namiętności i miłości. W życiu trzeba czasem się zatrzymać i otworzyć oczy na nadarzającą się szansę.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam! Jest warta każdej poświęconej uwagi. Już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugi tom!

Za książkę dziękuję mojej kochanej siostrze :*


Słowa nie ranią fizycznie, ale zostawiają o wiele gorszy ślad. Są dotkliwsze, zadają rany, które nieustannie krwawią, a wywołany przez nie ból, nigdy nie łagodnieje. Odradza się na nowo z każdym powracającym wspomnieniem. Rana na ciele prędzej czy później się zagoi, natomiast ta w pamięci, nawet jeśli się zabliźni, pozostanie już w niej na zawsze.

wtorek, 21 maja 2019

"Zbuntowany dziedzic" Vi Keeland, Penelope Ward


Czasem strach przed tym, co może nas spotkać złego, nie pozwala nam doświadczyć tego, co dobre.



Tytuł: Zbuntowany dziedzic
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Seria: The Rush (tom 1)
Tłumaczenie: Edyta Stępkowska
Strony: 272
Bohater/ka: Rush/Gia
Wydawnictwo: Editio Red


Piękne lato w Hampton wcale nie musi się dobrze skończyć. Niestety, Gia nie wiedziała, jakie skutki będzie miała jej uprzejmość wobec przyjaciółki. To właśnie tej nocy poznała wytatuowanego faceta z trzydniowym zarostem na twarzy. Miał cudowne, wysportowane ciało i nieprzyzwoicie intensywne spojrzenie. Rush nie pasował do wymuskanych gogusiów, którzy przychodzili do tego lokalu. Był twardzielem bez skrupułów, w dodatku cholernie bogatym. Do takich mężczyzn nie wolno się zbliżać, a już na pewno się w nich zakochiwać.

Gia jednak nie uciekła gdzie pieprz rośnie. Została w barze. Szybko zbliżyła się do Rusha i jeszcze szybciej się w nim zakochała. Odkryła, że jest wspaniałym mężczyzną skrywającym się za maską wrednego szefa. Jej uczucie stawało się coraz głębsze i mocniejsze. Straciła kontrolę nad tym związkiem, a przecież słyszała wyraźnie, że przystojny dziedzic wielkiej fortuny nie zamierza wiązać się z nią na dłużej. Miłość do takiego człowieka to nic innego, jak tylko kłopoty. Zwłaszcza że Gia mimowolnie zrobiła wiele, aby sprawy jeszcze bardziej się skomplikowały, a sytuacja stała się trudna do zniesienia...

Trzymasz w ręku pierwszy tom niesamowitej i pełnej humoru opowieści o uczuciu, które nigdy nie powinno się zdarzyć. To historia pełna namiętności i pożądania, ale mówi też o trudnych wyborach, o rozterkach i tęsknocie. Jak potoczą się losy Gii i Rusha? Przygotuj się na niespodzianki!

Nie wolno zakochiwać się w kimś takim jak on! (Opis wydawcy)


Znacie książki tego duetu? Jeżeli tak, to wiecie, że nie trzeba namawiać, by po nie sięgnąć. Tak jest w moim przypadku. A jak ktoś nie zna, musi poznać. Dlaczego? Przekonajcie się!

Wierzycie w przypadki albo przeznaczenie? Tutaj zadziałała któraś z tych „sił”. Gia chcąc nie chcąc zastępuje koleżankę za barem i cóż, jest w tym kiepska. Pech w tym, że wszystko widzi szef, który nie powinien tam w ogóle być. Dziewczyna musi uratować tyłek koleżanki i stawia się szefowi. Jaki będzie tego skutek?

Rush prowadzi bar w Hampton i ma kilka inwestycji. Odziedziczył część spadku po dziadku ze strony ojca i zrobił z tego użytek. Gia pewnej nocy znowu tam trafia. A wieczór kończy się kolejną wtopą. Przez nią Riley może stracić pracę, ale Gia nie jest potulną osóbką. Walczy o swoje i udaje jej się. Dostaje pracę w The Heights jako hostessa. Dzięki temu może trochę zarobić i oddawać się swojej pasji, jaką jest pisanie. Podpisała kontrakt na książkę i musi ją skończyć żeby nie zwracać honorarium, którego już nie ma. Wynajmuje pokój w jednym z domów Rusha, który kosztuje fortunę. Jednak jest to na potrzeby książki.

Między Rushem a Gią rodzi się wzajemne przyciąganie. Ich słowne utarczki doprowadzają do śmiechu, a banan nie schodzi z twarzy. Od razu wyczucia się między nimi chemię i pożądanie. Jednak jedna noc sprawi, że to wszystko może runąć jak domek z kart. Jak potoczą się ich losy? Nie dostaniemy odpowiedzi. Trzeba sięgnąć po drugi tom, który już niedługo.

Autorki jak zwykle nie zawiodły mnie. Stworzyły ciekawą i dobrze czytającą się historię. Gia i Rush to dwie charakterne postaci. Nie boją się walczyć o swoje, a i w docinkach nie maja sobie równych. Dwójka ludzi spotyka się przypadkiem, a może połączyć ich coś o wiele głębszego, niż przelotna znajomość.

Ostatnie promienie słońca migotały w pofalowanej tafli oceanu.
Gia zastygła, napawając się wieczornym powietrzem i baśniową scenerią.

Okładka przedstawia Rusha, a za nim „tron”. Wytatuowana klatka piersiowa przykuwa wzrok i kusi, by zajrzeć do środka. Skusicie się?

Gia to młoda i ambitna kobieta. Oddaje się swojemu marzeniu, czyli pisaniu romantycznych powieści. Przyjazd do Hampton wiąże się z jej nową książką. Nie spodziewa się, że i na nią czeka miłość. Jest rezolutna, mądra, ale i z charakterkiem. Ma gadane i nie boi się wyrażać swojego zdania. Silna postać, choć krucha w środku.

Rush a raczej Heathcliff Rushmore to typowy playboy. Szuka dziewczyn na jedną noc i nie oddzwania. Ma problemy z ojcem i to przez nie, nie potrafi stworzyć związku z kobietą. Pod maską nieczułego drania skrywa swoją wrażliwą naturę. Ma tylko matkę i swoje dziedzictwo. Nie szuka miłości, a Gia sprawia, że zaczyna czuć. Co z tego wyniknie, gdy wyjdą gradowe chmury?

Historia nie jest pozbawiona schematów, ale autorki wprowadzają również powiew świeżości. Cięty język bohaterów i chemia pomiędzy nimi sprawia, że ta książka jest niebanalna. Autorki potrafią pisać i wywołać uśmiech na twarzy. Lekka i przyjemna. Polecam Wam gorąco! I czekam na kolejny tom.


Jeśli boisz się w kimś zakochać, to zwykle dlatego,
że już się zakochałeś.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:




                                                           

piątek, 17 maja 2019

"Przebaczenie" Tillie Cole


Oczy są zwierciadłem duszy. Nie ukryjesz jej przed kimś, kto naprawdę potrafi ją dostrzec.


Tytuł: Przebaczenie
Autor: Tillie Cole
Seria: Kaci Hadesa (tom 5)
Tłumaczenie: Grzegorz Rejs
Strony: 384
Bohater/ka: AK/Phebe
Wydawnictwo: Editio Red

Rudowłosa Phebe o pięknych oczach urodziła się i wychowała w Zakonie Dawida. W życiu miała tylko jeden cel: uwodzić. Nauczono ją sprawiać, by mężczyźni uzależniali się od niej i pragnęli jej dotyku, jak dotyku bogini. Na skutek fatalnego zbiegu okoliczności dziewczyna zostaje podarowana w prezencie Meisterowi, okrutnemu przywódcy Bractwa Aryjskiego. W tym momencie zaczyna się jej droga przez piekło, jest gwałcona, torturowana, okaleczana i odurzana narkotykami. Zawieszona między majakami a potworną rzeczywistością, odczuwa tylko rozpacz, beznadzieję i ból. Mnóstwo odcieni bólu.
Xavier "AK" Heyes potrafi walczyć. Był snajperem w służbach specjalnych, przeszedł znakomite przeszkolenie wojskowe i został osławionym członkiem gangu znanego powszechnie jako Kaci Hadesa. Nie boi się zabijać - ma na koncie ponad sto trzydzieści śmiertelnych trafień. Widział paskudne rzeczy, a robił jeszcze gorsze. Nie poznał smaku strachu. Gdy któregoś dnia wiceprezes Katów potrzebował pomocy w odbiciu swojej szwagierki z rąk handlarzy żywym towarem, AK zgłosił się na ochotnika. Pamiętał tę dziewczynę. Miała na imię Phebe i była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widział.
Uwolnienie dziewczyny wywołuje demony przeszłości. I on, i ona mają wspomnienia, których nie chcą pamiętać. Przeklęta ladacznica i bezwzględny zabójca stają obok siebie, by się wspierać, chronić i uleczyć swoje złamane serca. W obojgu szybko budzą się nadzieja i miłość. Jednak skrywane grzechy przeszłości nie pozwalają im cieszyć się niespodziewanym szczęściem. Bezlitosny los postawi przed AK i Phebe trudny wybór.
Stawką jest potępienie na zawsze albo wybaczenie. Dla obojga.
Między rozpaczą a nadzieją jest miejsce na wiarę w miłość... (Opis wydawcy)

To już piąta książka z serii Katów Hadesa. Od początku autorka porusza trudne wątki i nie boi się tematów tabu. Tak jak poprzednie opiera się na tym samym schemacie, czyli jeden z Katów pragnie kobiety z sekty. Tym razem poznajemy historię AK, czyli jednego z „trio psycholi” oraz siostry Lilah, Phebe. To ona miała duży wpływ na rozwój sytuacji w poprzednim tomie, ale niestety trafia do jeszcze większego piekła. Meister upodobał ją sobie i uważa ją za swoją kobietę. Gwałci, bije, odurza. Jednak Kaci ruszają na ratunek. Ale Phebe została odarta ze wszystkiego. Jak ma odnaleźć się w nowej rzeczywistości po tym wszystkim, przez co przeszła?

AK od początku miał oko na Phebe. Myśli o niej odkąd przywiązał ją do drzewa na terenie sekty. A i ona pamięta jego oczy. Obydwoje z ranami w sercu i głowie. Czy uda im się przezwyciężyć demony?

Jak w poprzednich tomach, tak i tutaj akcja toczy się swoim rytmem. Członkowie klubu znowu wdają się w konflikt, z którym muszą sobie poradzić. Historia opowiedziana jest z obu perspektyw, dlatego mamy wgląd w myśli bohaterów. Czyta się szybko, rozdziały są krótkie.

Okładka pasuje do pozostałych części. Odcienie szarości, na środku para, a w tle motocykl.

Xavier „AK” Heyes ma za sobą mroczną przeszłość snajpera Marines. Wstąpił do wojska z bratem, ale tylko jeden przeżył. Czuje się winny, nie rozmawia o przeszłości, ale to cały czas jest w nim. Odkąd wstąpił do Katów ma swoje miejsce i cel w życiu. Teraz jego celem jest uratowanie Phebe. Jednak to wiąże się z powrotem do mrocznej przeszłości.

Phebe od dziecka uwodziła mężczyzn, to umiała najlepiej. Jej ciało służyło jako wabik, narzędzie do wyznaczonego celu. Teraz nie ma już nic. Ciało to tylko skorupa bez duszy. Uzależniona od narkotyków nie może bez nich przetrwać.

Historia Phebe i AK jest bardzo podobna do poprzednich. Oczywiście są one inne, ale mają wspólne cechy. AK musi pokonać przeszłość, Phebe odnaleźć siebie. Pomóc może im tylko miłość. Seria jest brutalna i mroczna, ale to właśnie miłość jest jej jasnym światełkiem. Autorka pokazuje jak wielka jest jej siła i co sprawia. Ta część jest nieco słabsza od poprzedniczki, ale nadal dobrze się czyta, a ten świat nie nudzi. Ja jak najbardziej polecam i czekam na kolejne tomy.




Największą sztuczką diabła było to, że udało mu się przekonać świat, że nie istnieje.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:





środa, 15 maja 2019

[PREMIEROWO] "Niebezpieczna gra" Emilia Wituszyńska


Zemsta to niedobra rzecz, sprawia, że przestajesz logicznie myśleć.




Tytuł: Niebezpieczna gra
Autor: Emilia Wituszyńska
Strony: 311
Bohater/ka: Weronika/ Przemek
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 15.05.2019


Weronika to jedna z najlepszych policjantek w wydziale kryminalnym stołecznej policji. Jej karierę przerywa dramatyczna akcja, w której traci partnera. Od tej chwili jej życie całkowicie się zmienia. Nieoczekiwanie kobieta dostaje zadanie, które wykonać może tylko ona.

W Wilanowie znaleziono zwłoki kandydata na urząd premiera, a jedynym świadkiem zdarzenia jest znany i zabójczo przystojny aktor Przemysław Rej. Niestety gwiazdor nic nie pamięta, a dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona, mężczyzna potrzebuje całodobowej ochrony.

Aby nie wzbudzać podejrzeń, Weronika i Rej muszą udawać parę. Wkrótce okaże się, że mężczyzna nie mówi całej prawdy, a na jaw wychodzą kolejne sekrety. Oboje zostają wplątani w niebezpieczną grę, w której stawką będzie nie tylko życie. (Opis - Lubimy czytać)


To nie moje życie, to jakiś cholerny film, i to dość kiepski…


Czasem pewne sprawy wydają się nam oczywiste i przewidywalne, ale często trzeba czytać między wierszami, by doszukać się drugiego dna i odkryć prawdę. Ale by to zrobić trzeba czasem zawrzeć układ z diabłem i odważyć się podjąć ryzyko. Czy jesteś gotowy poświęcić wszystko o i narazić swoje życie na niebezpieczeństwo?

Weronika Kardasz jest perfekcyjną policjantką, do czasu, gdy podczas akcji ginie jej najlepszy przyjaciel, Michał. Dziewczyna po tym wydarzeniu jest załamana i prosi o przeniesienie. Obwinia się o jego śmierć i nie potrafi sobie wybaczyć. Bez reszty pogrąża się w żałobie i uzależnieniu, z każdym dniem coraz bardziej staczając się na dno. Mija rok. Wera niespodziewanie otrzymuje od komendanta zadanie, które tylko ona może wykonać. Ma ochraniać znanego aktora, Przemysława Reja. Mężczyzna jest jedynym świadkiem w sprawie zabójstwa kandydata na urząd premiera. Jednak był wtedy pijany i nie pamięta niczego z tamtego wieczoru. By móc chronić aktora, policjantka musi udawać jego dziewczynę. Początkowa prosta sprawa, okazuje się śmiertelnie niebezpieczną grą nie tylko o życie.


To niebezpieczna gra, w której nie mamy szans na wygraną.


Sięgając po tę książkę byłam pewna obaw, czy podoła moim wysokim oczekiwaniom. Otóż, po przeczytaniu opisu liczyłam na wiele i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Niebezpieczna gra jest debiutem pani Emilii i to bardzo udanym. Styl autorki od razu przypadł mi do gustu. Już od pierwszych stron wciąga nas do swojego świata i nie pozwala się oderwać. Autorka pisze z humorem, świetnie wplątując spokojniejsze sceny budujące napięcie z rozgrywającą się akcją. Znajdziemy tam wulgaryzmy i sceny erotyczne, ale są one napisane ze smakiem. Jedyną drobną wadą jest dla mnie poprowadzenie książki w narracji trzecioosobowej. Na początku nie mogłam się do końca wczuć, ale później już mi to nie przeszkadzało.


Najgorsze były właśnie takie momenty, gdy uświadamiała sobie, że niektórym nie jest już dane uśmiechnąć się ani do własnego odbicia, ani do nikogo innego.


Wera to typ kobiety z charakterkiem, z ciętym językiem i twardo stąpająca po ziemi. Jest odważna, przebiegła, inteligentna i nieustępliwa. Ma swoje wady i słabości, ale nie przeszkadzało mi to w jej polubieniu. Dziewczyna pomimo swojej hardej postawy, nie zdoła uciec przed uczuciami, jakie wzbudza w niej pewien aktor.

Przemek to typowy ulubieniec ludzi, przemądrzały i zapatrzony w siebie celebryta. Jest arogancki i ma cięty język. Ale z czasem okazuje się, że to tylko zewnętrzna maska. Jest zabawny, szczery i wrażliwy. Ma swoje demony, z którymi toczy trudną walkę.

Przemek i Wera są jak tykająca bomba, która ma za chwilę wybuchnąć. Ich znajomość opiera się na relacji hate-love, a czytając ich słowne potyczki, nieraz wybuchałam śmiechem. Ta dwójka jest przykładem, że można się nienawidzić, ale nie da się uciec przed wzajemnym przyciąganiem i w nieskończoność ignorować pożądania, jakie wyzwala w nas znienawidzona osoba. Czy tych dwoje może połączyć coś silniejszego?


Czuła, że to, co się między nimi dzieje, jest niebezpieczną grą i nie ma nic wspólnego z zagrożeniem, jakie wokół nich krąży. Z przestępcami sobie jakoś poradzi, nie jest jednak pewna, czy podoła narastającym w niej uczuciom.


Mroczne tajemnice, wzajemne kłamstwa, wyścig o życie, bezlitosna gra, śmiertelne niebezpieczeństwo, mafia, pożądanie. Przy tej książce nie da się nudzić. Przyjaciele okazują się zdrajcami, a wrogowie sprzymierzeńcami. Komu można zaufać? Autorka z wprawą miesza nam w głowach i stopniowo odkrywa przed nami wszystkie tajemnice. Aż do samego końca nie wiemy, jak zakończy się ta historia.

Niebezpieczna gra jest pełna zwrotów akcji, tajemnic, bólu, cierpienia, niebezpieczeństwa, przebaczenia, nieufności, humoru, namiętności i miłości. Uczy nas również walki z naszymi słabościami i pokonywaniu własnych demonów.
Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam!




Koniec był nieuchronny. Żyjemy i umieramy. Każdemu z nas zapisane jest inne zakończenie.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:

poniedziałek, 13 maja 2019

[PRZEDPREMIEROWO] "Drwal. Miłość, która narodziła się z natury" K. N. Haner



Nie ma nic piękniejszego jak dwoje ludzi, którzy odnajdują się w tym przeklętym świecie i oboje pragną coś zmienić.



Tytuł: Drwal. Miłość, która narodziła się z natury
Autor: K. N. Haner
Strony: 287
Bohater/ka: Jason/ Samantha
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 15.05.2019


Jason Parker, zraniony wydarzeniami z przeszłości, kilka lat temu porzucił wygodne życie w Cleveland i zamieszkał w drewnianym domu pośrodku lasu, z dala od ludzi. Obiecał sobie, że nigdy więcej nie pokocha. W swoim azylu tworzy rzeźby, wyrażając w nich emocje, które nie do końca rozumie. Zdolny artysta zdobywa coraz większą popularność, ale konsekwentnie odmawia kontaktów z mediami.

Samantha Crow ma w życiu konkretny cel. Przebojowa i śmiała dziewczyna chce zostać dziennikarką, choć w głębi duszy pragnie zupełnie czegoś innego. Pewnego dnia dopina swego i namierza pracownię Jasona. Pod pretekstem wywiadu odważa się odwiedzić tajemniczego "Drwala".

To spotkanie, które nieoczekiwanie na dobrych kilka dni uziemia Jasona i Sam w leśnej samotni, sprawia, że zamknięty i skryty mężczyzna otwiera się przed, na pozór beztroską, kobietą. Choć oboje mają wiele tajemnic i nie potrafią odnaleźć właściwej ścieżki, to tylko oni mogą sobie wzajemnie pomóc. Czasami jednak prawdziwe uczucie to za mało, by przegonić demony przeszłości.

Las.
Deszcz.
Miłość, która narodziła się z natury.
(Opis - Lubimy czytać)



Życie jest za krótkie, by bać się zmian i podejmowania decyzji. Zawsze przecież można zmienić zdanie.


Czasem w życiu każdego człowieka zdarzają się chwile, gdy ma się dość otaczającego świata. Okazuje się, że żyło się w fałszu, a osoby, którym ufaliśmy, zawiedli. Docieramy wtedy do momentu, gdzie chcemy coś zmienić, porzucić wszystko i uciec jak najdalej.
Można odciąć się od ludzi, miejsc, ale nie da się uciec od uczuć. Prędzej czy później, one dopadną nas wszędzie.

Jason został w przeszłości zraniony, co przeważyło szalę w podjęciu decyzji o wyjeździe z rodzinnego miasta i rozpoczęcia nowego życia z dala od ludzi. Zaszywa się w domku pośrodku lasu wraz ze swoimi psami i w pełni oddaje się swojej pasji, rzeźbiarstwu. Przyrzekł sobie, że już nigdy więcej nie pokocha i nie wpuści nikogo do swojego życia. Tak było dopóki na jego drodze nie pojawił się pewien niespodziewany gość, który zakłócił jego spokój i wywrócił życie do góry nogami.


Ludzie czasami specjalnie zbaczają z wyznaczonej ścieżki, by zobaczyć, co czai się na nieznanej drodze.


Samantha to początkująca dziennikarka, która ma za zadanie przeprowadzić wywiad z tajemniczym Drwalem na temat jego wspaniałych rzeźb. Początkowo mężczyzna jest negatywnie nastawiony do dziewczyny, ale pewne wydarzenia sprawiają, że zostają uziemieni w samotni mężczyzny. Obydwoje pochodzą z dwóch różnych światów, ale wbrew pozorom znajdują wspólny język i poznają się bliżej. Ale dziewczyna skrywa tajemnice, które mogą zniszczyć wszystko.

Styl autorki i w tej książce bardzo przypadł mi do gustu. Lekki i prosty z dużą ilością emocji. Ta historia jest inna niż pozostałe, które miałam przyjemność poznać. Jest delikatna, zmysłowa i subtelna. Porusza ważne, ale też trudne i bolesne tematy. Stopniowo buduje napięcie i wprowadza nas do swojego świata.


Bo człowiek bez miłości zapomina o tym, co jest w życiu najważniejsze. Można się bać miłości, można jej unikać, ignorować ją, i uciekać przed nią, ale ona w końcu i tak nas dopadnie.


Bohaterowie zostali wykreowani na barwne i wyraziste postacie. To ludzie z krwi i kości, z wadami i słabościami.

Jason miał dawniej wszystko i z determinacją piął się po szczeblach kariery. Ale zdrada sprawiła, że odciął się od wszystkiego i zamieszkał w swojej samotni, gdzie mógł w spokoju realizować swoją pasję. Nienawidzi fałszu i sztuczności innych ludzi. Jest rozważny, opanowany, ale również intrygujący i tajemniczy.

Sam to młoda, ambitna, z pozoru wesoła i beztroska dziewczyna z wielkiego miasta, dla której liczy się tylko kariera i życie w luksusach. Ale z czasem okazuje się, że taka nie jest. Pod tą maską kryje się zraniona dusza, ukrywająca pewną bolesną tajemnicę.

Ona i on. Dzieli ich wszystko, ale połączyło wyjątkowe uczucie, które wzrasta z każdym dniem. Ale wzajemne problemy i tragedie nie pozwalają im być razem. Czy zdołają pokonać przeciwności losu i własne demony, by cieszyć się wspólnym szczęściem?


Karty przyszłości zawsze są czyste i tylko od nas zależy, jak zostaną zapisane. Przeszłości nie można wyrwać jak strony z książki, bo wtedy my jako całość będziemy niekompletni.


Drwal to piękna historia pełna tajemnic, pasji, nadziei, ponownego zaufania, humoru, namiętności i rodzącej się miłości. Opowiada też o bólu, tragediach, trudnych wyborach, życiu z konsekwencjami złych decyzji i powracaniu na właściwe tory.

Miłość potrafi być silniejsza od wszystkich demonów i nie da się z nią wygrać. Wkrada się niespodziewanie do naszych serc i pomimo naszych oporów, znajdzie sposób, byśmy otworzyli jej drzwi i wpuścili do naszego życia. Czasem ucieczka może okazać się naszym zbawieniem, ale innym razem może być najgorszą rzeczą, jaką mogliśmy zrobić.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam! Jest warta każdego poświęconego jej czasu. 



Tak łatwo jest zatracić się w nienawiści i nieszczęściu, bo wtedy nie trzeba walczyć. Można wywiesić białą flagę, poddać się i udawać, że nic nie jest w stanie zmienić naszego życia. W takich chwilach można stracić wszystko, ale jeśli na naszej drodze stanie odpowiednia osoba i odważymy się na nią otworzyć, to istnieje ogromna szansa, że mrok nas nie pochłonie.


Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce i Wydawnictwu: