piątek, 17 maja 2019

"Przebaczenie" Tillie Cole


Oczy są zwierciadłem duszy. Nie ukryjesz jej przed kimś, kto naprawdę potrafi ją dostrzec.


Tytuł: Przebaczenie
Autor: Tillie Cole
Seria: Kaci Hadesa (tom 5)
Tłumaczenie: Grzegorz Rejs
Strony: 384
Bohater/ka: AK/Phebe
Wydawnictwo: Editio Red

Rudowłosa Phebe o pięknych oczach urodziła się i wychowała w Zakonie Dawida. W życiu miała tylko jeden cel: uwodzić. Nauczono ją sprawiać, by mężczyźni uzależniali się od niej i pragnęli jej dotyku, jak dotyku bogini. Na skutek fatalnego zbiegu okoliczności dziewczyna zostaje podarowana w prezencie Meisterowi, okrutnemu przywódcy Bractwa Aryjskiego. W tym momencie zaczyna się jej droga przez piekło, jest gwałcona, torturowana, okaleczana i odurzana narkotykami. Zawieszona między majakami a potworną rzeczywistością, odczuwa tylko rozpacz, beznadzieję i ból. Mnóstwo odcieni bólu.
Xavier "AK" Heyes potrafi walczyć. Był snajperem w służbach specjalnych, przeszedł znakomite przeszkolenie wojskowe i został osławionym członkiem gangu znanego powszechnie jako Kaci Hadesa. Nie boi się zabijać - ma na koncie ponad sto trzydzieści śmiertelnych trafień. Widział paskudne rzeczy, a robił jeszcze gorsze. Nie poznał smaku strachu. Gdy któregoś dnia wiceprezes Katów potrzebował pomocy w odbiciu swojej szwagierki z rąk handlarzy żywym towarem, AK zgłosił się na ochotnika. Pamiętał tę dziewczynę. Miała na imię Phebe i była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widział.
Uwolnienie dziewczyny wywołuje demony przeszłości. I on, i ona mają wspomnienia, których nie chcą pamiętać. Przeklęta ladacznica i bezwzględny zabójca stają obok siebie, by się wspierać, chronić i uleczyć swoje złamane serca. W obojgu szybko budzą się nadzieja i miłość. Jednak skrywane grzechy przeszłości nie pozwalają im cieszyć się niespodziewanym szczęściem. Bezlitosny los postawi przed AK i Phebe trudny wybór.
Stawką jest potępienie na zawsze albo wybaczenie. Dla obojga.
Między rozpaczą a nadzieją jest miejsce na wiarę w miłość... (Opis wydawcy)

To już piąta książka z serii Katów Hadesa. Od początku autorka porusza trudne wątki i nie boi się tematów tabu. Tak jak poprzednie opiera się na tym samym schemacie, czyli jeden z Katów pragnie kobiety z sekty. Tym razem poznajemy historię AK, czyli jednego z „trio psycholi” oraz siostry Lilah, Phebe. To ona miała duży wpływ na rozwój sytuacji w poprzednim tomie, ale niestety trafia do jeszcze większego piekła. Meister upodobał ją sobie i uważa ją za swoją kobietę. Gwałci, bije, odurza. Jednak Kaci ruszają na ratunek. Ale Phebe została odarta ze wszystkiego. Jak ma odnaleźć się w nowej rzeczywistości po tym wszystkim, przez co przeszła?

AK od początku miał oko na Phebe. Myśli o niej odkąd przywiązał ją do drzewa na terenie sekty. A i ona pamięta jego oczy. Obydwoje z ranami w sercu i głowie. Czy uda im się przezwyciężyć demony?

Jak w poprzednich tomach, tak i tutaj akcja toczy się swoim rytmem. Członkowie klubu znowu wdają się w konflikt, z którym muszą sobie poradzić. Historia opowiedziana jest z obu perspektyw, dlatego mamy wgląd w myśli bohaterów. Czyta się szybko, rozdziały są krótkie.

Okładka pasuje do pozostałych części. Odcienie szarości, na środku para, a w tle motocykl.

Xavier „AK” Heyes ma za sobą mroczną przeszłość snajpera Marines. Wstąpił do wojska z bratem, ale tylko jeden przeżył. Czuje się winny, nie rozmawia o przeszłości, ale to cały czas jest w nim. Odkąd wstąpił do Katów ma swoje miejsce i cel w życiu. Teraz jego celem jest uratowanie Phebe. Jednak to wiąże się z powrotem do mrocznej przeszłości.

Phebe od dziecka uwodziła mężczyzn, to umiała najlepiej. Jej ciało służyło jako wabik, narzędzie do wyznaczonego celu. Teraz nie ma już nic. Ciało to tylko skorupa bez duszy. Uzależniona od narkotyków nie może bez nich przetrwać.

Historia Phebe i AK jest bardzo podobna do poprzednich. Oczywiście są one inne, ale mają wspólne cechy. AK musi pokonać przeszłość, Phebe odnaleźć siebie. Pomóc może im tylko miłość. Seria jest brutalna i mroczna, ale to właśnie miłość jest jej jasnym światełkiem. Autorka pokazuje jak wielka jest jej siła i co sprawia. Ta część jest nieco słabsza od poprzedniczki, ale nadal dobrze się czyta, a ten świat nie nudzi. Ja jak najbardziej polecam i czekam na kolejne tomy.




Największą sztuczką diabła było to, że udało mu się przekonać świat, że nie istnieje.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:





8 komentarzy:

  1. Muszę znaleźć co sądzisz o poprzednich tomach, bo sama nie wiem czy ten temat mnie pociąga, czy jednak nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha mam wrażenie, że ich książki są oderwane od rzeczywistości. Ale w sumie czasem dobrze się samemu oderwać i zrelaksować. Być może kiedyś, w wolnym czasie, po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od bardzo dłuższego czasu mam ochotę poznać tę serię. Bardzo dużo dobrego o niej słyszałam. Muszę się przekonać czy to jest tak mocna seria jak to wszyscy mówią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta seria od miesięcy przewija mi się na blogach i IG :) może kiedyś się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bohaterowie i to, jak na siebie wpłyną, zapowiada się całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moje klimaty, aczkolwiek z całą pewnością nie jest to taki zwykły i banalny romans. Może kiedyś sięgnę, jak się przekonam do takich obyczajówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej serii i żałuję, że nie zainteresowałam się nią od początku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na oku tę serię. Ludzie bardzo sobie chwalą. Nie wiem tylko, czy znajdę czas aż na pięć książek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.