poniedziałek, 13 maja 2019

[PRZEDPREMIEROWO] "Drwal. Miłość, która narodziła się z natury" K. N. Haner



Nie ma nic piękniejszego jak dwoje ludzi, którzy odnajdują się w tym przeklętym świecie i oboje pragną coś zmienić.



Tytuł: Drwal. Miłość, która narodziła się z natury
Autor: K. N. Haner
Strony: 287
Bohater/ka: Jason/ Samantha
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 15.05.2019


Jason Parker, zraniony wydarzeniami z przeszłości, kilka lat temu porzucił wygodne życie w Cleveland i zamieszkał w drewnianym domu pośrodku lasu, z dala od ludzi. Obiecał sobie, że nigdy więcej nie pokocha. W swoim azylu tworzy rzeźby, wyrażając w nich emocje, które nie do końca rozumie. Zdolny artysta zdobywa coraz większą popularność, ale konsekwentnie odmawia kontaktów z mediami.

Samantha Crow ma w życiu konkretny cel. Przebojowa i śmiała dziewczyna chce zostać dziennikarką, choć w głębi duszy pragnie zupełnie czegoś innego. Pewnego dnia dopina swego i namierza pracownię Jasona. Pod pretekstem wywiadu odważa się odwiedzić tajemniczego "Drwala".

To spotkanie, które nieoczekiwanie na dobrych kilka dni uziemia Jasona i Sam w leśnej samotni, sprawia, że zamknięty i skryty mężczyzna otwiera się przed, na pozór beztroską, kobietą. Choć oboje mają wiele tajemnic i nie potrafią odnaleźć właściwej ścieżki, to tylko oni mogą sobie wzajemnie pomóc. Czasami jednak prawdziwe uczucie to za mało, by przegonić demony przeszłości.

Las.
Deszcz.
Miłość, która narodziła się z natury.
(Opis - Lubimy czytać)



Życie jest za krótkie, by bać się zmian i podejmowania decyzji. Zawsze przecież można zmienić zdanie.


Czasem w życiu każdego człowieka zdarzają się chwile, gdy ma się dość otaczającego świata. Okazuje się, że żyło się w fałszu, a osoby, którym ufaliśmy, zawiedli. Docieramy wtedy do momentu, gdzie chcemy coś zmienić, porzucić wszystko i uciec jak najdalej.
Można odciąć się od ludzi, miejsc, ale nie da się uciec od uczuć. Prędzej czy później, one dopadną nas wszędzie.

Jason został w przeszłości zraniony, co przeważyło szalę w podjęciu decyzji o wyjeździe z rodzinnego miasta i rozpoczęcia nowego życia z dala od ludzi. Zaszywa się w domku pośrodku lasu wraz ze swoimi psami i w pełni oddaje się swojej pasji, rzeźbiarstwu. Przyrzekł sobie, że już nigdy więcej nie pokocha i nie wpuści nikogo do swojego życia. Tak było dopóki na jego drodze nie pojawił się pewien niespodziewany gość, który zakłócił jego spokój i wywrócił życie do góry nogami.


Ludzie czasami specjalnie zbaczają z wyznaczonej ścieżki, by zobaczyć, co czai się na nieznanej drodze.


Samantha to początkująca dziennikarka, która ma za zadanie przeprowadzić wywiad z tajemniczym Drwalem na temat jego wspaniałych rzeźb. Początkowo mężczyzna jest negatywnie nastawiony do dziewczyny, ale pewne wydarzenia sprawiają, że zostają uziemieni w samotni mężczyzny. Obydwoje pochodzą z dwóch różnych światów, ale wbrew pozorom znajdują wspólny język i poznają się bliżej. Ale dziewczyna skrywa tajemnice, które mogą zniszczyć wszystko.

Styl autorki i w tej książce bardzo przypadł mi do gustu. Lekki i prosty z dużą ilością emocji. Ta historia jest inna niż pozostałe, które miałam przyjemność poznać. Jest delikatna, zmysłowa i subtelna. Porusza ważne, ale też trudne i bolesne tematy. Stopniowo buduje napięcie i wprowadza nas do swojego świata.


Bo człowiek bez miłości zapomina o tym, co jest w życiu najważniejsze. Można się bać miłości, można jej unikać, ignorować ją, i uciekać przed nią, ale ona w końcu i tak nas dopadnie.


Bohaterowie zostali wykreowani na barwne i wyraziste postacie. To ludzie z krwi i kości, z wadami i słabościami.

Jason miał dawniej wszystko i z determinacją piął się po szczeblach kariery. Ale zdrada sprawiła, że odciął się od wszystkiego i zamieszkał w swojej samotni, gdzie mógł w spokoju realizować swoją pasję. Nienawidzi fałszu i sztuczności innych ludzi. Jest rozważny, opanowany, ale również intrygujący i tajemniczy.

Sam to młoda, ambitna, z pozoru wesoła i beztroska dziewczyna z wielkiego miasta, dla której liczy się tylko kariera i życie w luksusach. Ale z czasem okazuje się, że taka nie jest. Pod tą maską kryje się zraniona dusza, ukrywająca pewną bolesną tajemnicę.

Ona i on. Dzieli ich wszystko, ale połączyło wyjątkowe uczucie, które wzrasta z każdym dniem. Ale wzajemne problemy i tragedie nie pozwalają im być razem. Czy zdołają pokonać przeciwności losu i własne demony, by cieszyć się wspólnym szczęściem?


Karty przyszłości zawsze są czyste i tylko od nas zależy, jak zostaną zapisane. Przeszłości nie można wyrwać jak strony z książki, bo wtedy my jako całość będziemy niekompletni.


Drwal to piękna historia pełna tajemnic, pasji, nadziei, ponownego zaufania, humoru, namiętności i rodzącej się miłości. Opowiada też o bólu, tragediach, trudnych wyborach, życiu z konsekwencjami złych decyzji i powracaniu na właściwe tory.

Miłość potrafi być silniejsza od wszystkich demonów i nie da się z nią wygrać. Wkrada się niespodziewanie do naszych serc i pomimo naszych oporów, znajdzie sposób, byśmy otworzyli jej drzwi i wpuścili do naszego życia. Czasem ucieczka może okazać się naszym zbawieniem, ale innym razem może być najgorszą rzeczą, jaką mogliśmy zrobić.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam! Jest warta każdego poświęconego jej czasu. 



Tak łatwo jest zatracić się w nienawiści i nieszczęściu, bo wtedy nie trzeba walczyć. Można wywiesić białą flagę, poddać się i udawać, że nic nie jest w stanie zmienić naszego życia. W takich chwilach można stracić wszystko, ale jeśli na naszej drodze stanie odpowiednia osoba i odważymy się na nią otworzyć, to istnieje ogromna szansa, że mrok nas nie pochłonie.


Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce i Wydawnictwu:


8 komentarzy:

  1. Bardzo jestem ciekawa tej powieści, czytałam wcześniej tylko serię o Morfeuszu Pani Kasi, a tutaj spodziewam się zupełnie innej historii, zupełnie innych bohaterów. Mam nadzieję że szybko będę miała okazję przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam przedpremierowo i się zakochałam. To jest zupełnie inna Kasia niż ta którą znamy. No i mój ukochany Drwal <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jej ciekawa. Głównie ze względu na tytuł:D od tej autorki nic jeszcze nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dla mnie, nie lubię takiej literatury, chociaż lubię wiedzieć, co można polecić czytelnikom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłość oplatająca różnorodne barwy naszego życia, wiele w nich gorzkich i słodkich smaków. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka jest fajna, to racja. Ma kilka wkurzających mnie momentów, ale generalnie, zgadzam się z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już gdzieś widziałam te ksiazke, kolejna ciekawa recenzja

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.