czwartek, 6 czerwca 2019

"Obietnica" Ewa Pirce



Są rzeczy - najczęściej tragedie - po których nadzieja umiera całkowicie.



Tytuł: Obietnica
Autor: Ewa Pirce
Strony: 456
Bohaterowie: Brian/ Olivia
Wydawnictwo: NieZwykłe


Brian Wild złożył obietnicę. Zamierzał jej dotrzymać kosztem wszystkiego, co posiadał, włączając w to rodzinę. Motorem napędowym jego działań była zemsta. By wymierzyć sprawiedliwość, gotów był podjąć każde ryzyko. Jednak gdy przeznaczenie przejmuje pióro i zaczyna za nas pisać powieść w księdze zwanej życiem, nawet najbardziej misterny, układany latami plan może lec w gruzach. Bywa, że zostajemy pokonani jednym spojrzeniem. Zniewala nas jeden uśmiech, hipnotyzuje gest, niszczy słowo. Świat staje na głowie, a narzędzie zemsty okazuje się naszą zgubą.

Trzeba uważać, jakie obietnice składamy. Kilka słów spowodowanych cierpieniem i gniewem przeobraża się w bombę, która może eksplodować w naszych dłoniach, niszcząc wszystko, na co tak ciężko pracowaliśmy. (Opis - Lubimy czytać)


Każde ma takie miejsce, do którego ucieka, kiedy nie daje rady stawić czoła życiu.


Czy da się dotrzymać każdą złożoną obietnicę? W większości przypadków tak, ale co jeśli w jednej chwili nasze życie wywróci się do góry nogami? Gdy pojawi się ktoś, kogo powinniśmy z całego serca nienawidzić, ale z drugiej strony za wszelką cenę staramy się być blisko niej?

Brian miał wszystko. Szczęśliwy dom. Kochających rodziców. Oddanego brata. Stracił to w jednej chwili, a później jego życie stało się koszmarem. Pozostała mu tylko złożona obietnica i przysięga zemsty.  

Przeszedł długą drogę. Stał się kimś. Teraz liczy się dla niego tylko zemsta i zrobi wszystko, by dotrzymać złożonej przed laty obietnicy. Wszystko idzie dokładnie po jego myśli, dopóki nie pojawia się ona i burzy jego idealnie ułożony plan…


W życiu każdego człowieka nastaje taka chwila, gdy bezsilny, pokonany i pozbawiony wiary wie, że piekło w czystej postaci, w którym przyszło mu żyć, zgotował sobie sam. Nienawidzi się za to, kim jest, co zrobił z własnym życiem, do czego doprowadził. Gardzi sobą i wcześniejszymi poczynaniami.


Styl autorki od razu przypadł mi do gustu. Ma lekkie pióro, przepełnione mnóstwem emocji. W jednej chwili śmiałam się w głos, a w drugiej łamała mi serce, kawałek po kawałeczku. Pani Ewa idealnie wyważyła akcję i spójnie połączyła wszystko w świetną całość. Fabuła jest wciągająca, nieprzewidywalna i przede wszystkim nie ma w niej miejsca na nudę. Mamy także pikantne sceny, ale są one napisane barwnie i ze smakiem. Spodobał mi się również pomysł pojawiających się od czasu do czasu retrospekcji.

Brian Wild jest zimnym, aroganckim, impulsywnym i władczym mężczyzną. Żyje żądzą zemsty. Idzie po trupach do celu i zawsze osiąga to, czego chce. Ale pod tą warstwą bezdusznego drania, skrywa się zraniony człowiek o wielkim sercu, od lat walczący z demonami przeszłości. Ukrywa wiele bolesnych sekretów i tajemnic, które z dnia na dzień trawią go od wewnątrz.


Każdy może wybrać własną drogę. Niezależnie w jakiej rodzinie przychodzimy na świat. To my jesteśmy panami swojego losu. Sami obieramy kierunek, w którym chcemy podążać, i stawiamy sobie cele, które chcemy zrealizować, Ponosimy odpowiedzialność za swoje czyny. Nikt nie może przeżyć twojego życia za ciebie. Bo to jedyna, najcenniejsza, taka najbardziej twoja rzecz na świecie.


Olivia Henderson to kobieta pełna życia, dobroci i radości. Jest ambitna, szczera i naturalna. To typ buntowniczki. Żyje w złotej klatce. Jej marzeniem jest stać się wolną, ma dość bycia marionetką w rękach ojca, który kontrolował ją przez całe życie.

Dziewczyna stanowi zupełne przeciwieństwo Briana, lecz z drugiej strony stała się jego promykiem światła w ciemnościach. Powinien jej nienawidzić. Jest celem jego zemsty. Największą słabością w jego planie, a zarazem najsilniejszą osobą, z jaką miał do czynienia. Co może wyniknąć z relacji tej dwójki? Czy Brian i Olivia mają szansę na swoje szczęśliwe zakończenie? Czy też złożona obietnica i zemsta okażą się ważniejsze niż szczęście i miłość?

Wzajemne sekrety, kłamstwa, dramaty, obietnice. To wszystko sprawiło, że bohaterowie z każdym dniem staczali się ku przepaści. Nic nie było w stanie ich uratować.  A my możemy jedynie bezradnie brnąć przez ich historię i przeżywać ją razem z nimi.


 Każdy z nas nosi swoje brzemię, przez które jest tym, kim jest. Nie możemy oceniać ludzi, ponieważ nie wiemy, co w życiu przeżyli, jak ciężką drogę przeszli i ile wysiłku włożyli w to, by móc w ogóle przetrwać. Nie mamy prawa oceniać.


Okładka jest cudowna. Od razu przyciąga wzrok. Gdy tylko ją zobaczyłam, od razu wiedziałam, że muszę ją mieć u siebie. Po przeczytaniu opisu miałam duże oczekiwania względem tej książki, ale z czystym sumieniem mogę się Wam przyznać, że się nie zawiodłam.

Obietnica to historia pełna kłamstw, bólu, cierpienia i żądzy zemsty. Idealnie pokazuje jak łatwo może nas zaślepić i przesłonić nam wszystko inne. Jak potrafi nas napędzać do podejmowania złych i bolesnych decyzji. Ale czasem potrzebujemy, by na naszej drodze zjawił się ktoś, kto przegoni cały nasz gniew i ugasi ogień, który trawi nas od środka, kto ukoi zranione serce. To także opowieść o zaufaniu, przebaczeniu, namiętności i miłości. W życiu trzeba czasem się zatrzymać i otworzyć oczy na nadarzającą się szansę.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam! Jest warta każdej poświęconej uwagi. Już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugi tom!

Za książkę dziękuję mojej kochanej siostrze :*



Słowa nie ranią fizycznie, ale zostawiają o wiele gorszy ślad. Są dotkliwsze, zadają rany, które nieustannie krwawią, a wywołany przez nie ból, nigdy nie łagodnieje. Odradza się na nowo z każdym powracającym wspomnieniem. Rana na ciele prędzej czy później się zagoi, natomiast ta w pamięci, nawet jeśli się zabliźni, pozostanie już w niej na zawsze.

6 komentarzy:

  1. Po takiej recenzji aż chce się już zasiąść z książką na kolanach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle pokoleń już się przewinęło, a wciąż ludzie wierni są tajemnicom i sekretom, rodzącym dramaty, z jednej strony nie wyciągamy wniosków z przeszłości, z drugiej dzięki temu przyjemnie jest poznawać losy bohaterów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko sięgam po tego rodzaju literaturę. Zaciekawiłaś mnie i chyba tym razem się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem przyjemnie jest wyjść poza sferę komfortu. :)

      Usuń
    2. Na szczęście jeśli jest niekomfortowo to można do niej wrócić ;)

      Usuń
  4. książka nie dla mnie, ale na pewno znajdzie grono odbiorców :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.