czwartek, 4 lipca 2019

"Zbuntowane serce" Vi Keeland, Penelope Ward


[..] można uciec od ludzi, ale nie można uciec od tego,
co nosisz w sercu.


Tytuł: Zbuntowane serce
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Seria: The Rush (tom 2)
Tłumaczenie: Edyta Stępkowska
Strony: 272
Bohater/ka: Rush/Gia
Wydawnictwo: Editio Red
Data premiery: 03.07.19

Piękne lato w Hamptonie i gorący romans wydają się przepisem na idealne wakacje. Wiadomo jednak, że zakochać się w najbardziej nieodpowiednim facecie na ziemi, wytatuowanym twardzielu bez skrupułów, który jest dziedzicem bajecznej fortuny, to prosić się o duże kłopoty. Mądre dziewczyny o tym wiedzą. Gia również wiedziała, mimo to z pełną świadomością wplątała się w skomplikowaną relację, z której trudno wyjść bez ran.

Uczucie, które niespodziewanie narodziło się między nią a Rushem, okazało się czymś mocniejszym od zwykłej letniej miłostki, lecz nie było im dane po prostu cieszyć się swoją miłością. Musieli zmierzyć się z cierpieniem i dokonać trudnych wyborów. Druga część tej historii nie przyniesie cudownego rozwiązania narastających problemów pary. Konsekwencje jednorazowej przygody z Harlanem będą dla dziewczyny dużo poważniejsze niż niespodziewane macierzyństwo. Jak mocny okaże się związek Gii i Rusha? 

W Zbuntowanym sercu sprawy znacznie się komplikują. Gia i Rush stoją na rozdrożu. Chociaż się kochają i tęsknią za sobą, pomiędzy nimi wyrasta mur niedopowiedzeń i zawiedzionego zaufania. Tęsknota miesza się z rozpaczą, miłość z gniewem. Każde kolejne wydarzenie zdaje się niweczyć szansę na szczęśliwe zakończenie. Oto jak kosztowna i trudna do odkupienia może być chwila zapomnienia!

Jak sprawić, by znów zwyciężyła miłość? 
(Opis wydawcy)




Poprzedni tom Zbuntowany dziedzic zostawił nas w niemałym szoku. Gia spotkała prawdziwego Harlana i niestety to spotkanie nie zakończyło się pozytywnie. Nie zdradzę Wam kim jest ojciec dziecka Gii, ale ta wiadomość zaważy na całej przyszłości bohaterów.

Rush gdy poznaje prawdę, nie może jej zaakceptować i odsuwa się od Gii. Ich związek został wystawiony na niezłą próbę. Czy miłość w tym wypadku zwycięży?

Lubię książki tego duetu, ponieważ styl pisania i humor sprawiają, że książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Historia Gii i Rusha również zawiera pełne humoru sceny, ale nie brakuje też dramatów. Bohaterowie mają własne rozterki i sami muszą sobie z nimi poradzić. Świetnym zabiegiem jest to, że historia przedstawiona jest z obu perspektyw. Poznajemy myśli oraz przeszłość Rusha i możemy go zrozumieć, dlaczego postępuje tak, a nie inaczej. Mamy również wgląd w myśli Gii. Ma na głowie książkę oraz nienarodzone dziecko. W dodatku wakacje się kończą i będzie musiała opuścić słoneczne Hampton i wrócić do szarej rzeczywistości, w której do tej pory nie było dziecka.

Bohaterowie dojrzewają i zmieniają swoje poglądy. Gia obawia się roli matki, ponieważ sama jej nie miała. Bardzo pomocna w tej kwestii będzie mama Rusha. Wspiera przyszłą mamę i podnosi na duchu. Przecież każdy ma jakieś obawy w związku z nową rolą. Jest to naprawdę ciepła i dobra osoba. Tak samo jak ojciec Gii. Ta para pokazuje nam, jak powinni zachowywać się prawdziwi rodzice. Powinni wspierać i w razie potrzeby pomagać. Dają świetny przykład.

Rush musi zmierzyć się z własnymi demonami i przeszłością. Z poczuciem, że był niechciany. Nie chce, by tak czuło się dziecko Gii, dlatego musi wszystko przemyśleć i się z tym uporać. Czy będzie miał tyle siły? Czy miłość zwycięży?

Książka bardzo mi się spodobała. Miło było wrócić do świata Gii i Rusha, by zobaczyć jak radzą sobie z nową sytuacją. Jest to ciekawa historia, która pokazuje nam, że o miłość warto walczyć, za wszelką cenę. Bo co to za życie bez miłości? To historia o pokonywaniu własnych lęków i obaw oraz godzenie się z własną osobą. Autorki stworzyły bardzo fajną serię, którą mogę Wam polecić. Choć pierwszy tom był nieco lepszy. Ale na pewno miło spędzicie z nią czas i oderwiecie się od rzeczywistości.


Nie powiedziałam nikomu. I to mnie zżerało. Patrzyłam na śpiącego Rusha, na jego piękną twarz. Zastanawiałam się, ile zostało mi jeszcze takich poranków. Ile razy będę mogła się przy nim obudzić, czując się kochana i bezpieczna. Ile zostało mi czasu, zanim Rush dowie się prawdy, która zdruzgocze go i załamie.  


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:





9 komentarzy:

  1. To prawda, życie bez miłości nie ma ciepłych barw, warto zatem o nią zawalczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również się zgadzam, trzeba walczyć o miłość i w niej trwać. Myślę że chętnie ja przeczytam podczas urlopu.
    Pozdrawiam 😀
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie robiłaś to zdjęcie? Wydaje mi się to miejsce jakieś znajome :) Jakoś nie czuje się przekonana do tej książki, wydaje mi się, że wiele jest podobnych na rynku. I nie rozumiem idei tych umięśnionych gachów na okładkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten duet. Przyjemnie się czyta ich wspólne książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, czemu, ale jakoś nie czuję sympatii do takich bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszy tom i bardzo mi się podobał. Już nie mogę się doczekać aż poznam dalsze losy bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  7. książka nie dla mnie, ale na pewno komuś się spodoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta historia jest jedną z moich ulubionych jeśli chodzi o ten duet. Uwielbiam Gie i Rusha. <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.