wtorek, 17 grudnia 2019

"Kwintesencja Q" Pepper Winters



Łatwo było dostrzec potwora w innych. Może wyglądać jak dżentelmen: poruszać się spokojnie i wypowiadać się elokwentnie, ale pod przyjemną maską kryje się zabójca z silnym charakterem.







Tytuł: Kwintesencja Q
Autor: Pepper Wnters
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Seria: Potwory z ciemności (tom 2)
Strony: 503
Bohater/ka: Quincy/Tess
Wydawnictwo: Kobiece



Grzeszna kontynuacja mrocznego romansu „Łzy Tess”

Q przez całe życie sądził, że coś jest z nim nie tak. Próbował naprawić krzywdy swojego ojca i starał się, aby nie pochłonął go mrok, który zawładnął jego sercem.
Kiedy w jego życiu pojawiła się Tess, zrozumiał, że mrok można pokochać. Kobieta szukała zemsty. Chciała zabić mężczyzn, którzy ją sprzedali. Q obiecał, że rzuci ich martwe ciała do jej stóp. Może i jest potworem, ale jest potworem Tess.
(Opis - Lubimy czytać)



Umysłem człowieka można pokierować. Ale ludzkie serce nie zna poleceń.


Wszyscy mają jakieś pragnienia, te normalne, ale też te bardziej pokręcone. Każdy ma w sobie mrok, ale większość skrzętnie go ukrywa. Ale są też tacy, którzy pozwalają mu przejąć nad sobą kontrolę. Potrzebują wyzwolenia, wolności…

Zapraszam na recenzję pierwszego tomu: Łzy Tess

Tess dobrowolnie powraca do Q. On dał jej wolność, lecz ona nie jest w stanie funkcjonować bez niego. Ich spokój nie trwa długo, gdyż przeszłość nie zapomniała i właśnie upomniała się o swoje. Tess zostaje odebrana Q i porwana przez swoich oprawców. Q poprzysiągł, że ją odnajdzie i zemści się za każdą wyrządzoną jej krzywdę. Potwór, który się w nim kryje jest żądny krwi i zdeterminowany, by odzyskać Tess.


Jesteś moimi skrzydłami. To dzięki tobie zaczęłam latać.


Styl autorki wciąż pozostaje taki sam, ale ten tom jest jeszcze mocniejszy niż poprzedni. Jest pełny skrajnych emocji, a akcja ani na chwilę nie zwalnia tempa. Jest w niej wszystko, co powinno być w tego typu książkach. Obezwładniający mrok, wyrazistość, napięcie, strach, przerażenie, brutalność, dramatyzm, pożądanie, przemoc. Tej książki się nie czyta. Ją się pochłania. Wstrząsnęła mną i rozwaliła na wiele kawałków.

Q robi wszystko, by odnaleźć Tess. Ten silny i pewny siebie mężczyzna traci zmysły i zabija wszystkich wrogów na swojej drodze. Tess przeszła prawdziwe piekło. Ta niezłomna i silna dziewczyna zostaje złamana. Została wyzuta z wszelkich emocji i uczuć. Q zburzył swoje mury i poświęcił samego siebie, by odzyskać ukochaną. Czy to wystarczy? Czy przezwyciężą otaczające ich zło i poradzą sobie z konsekwencjami czynów, jakich musieli się dopuścić?
Q i Tess to dwie poranione dusze, które tłumią w sobie swoje pragnienia. Tylko w swojej obecności mogą się obnażyć. Są dla siebie stworzeni, uzupełniają się i wzajemnie leczą.


Nie chciałem fałszywego strachu ani łez. Nie. Pragnąłem tylko prawdy. Chciałem posiadać, dręczyć i konsumować. Chciałem być powietrzem, którym Tess oddycha. Chciałem być wodą, którą piła. Chciałem utrzymywać ją przy życiu, jednocześnie pragnąc ją zabić.


Kwintesencja Q jest pełna mroku, ale też światła, które przedziera się przez całe okrucieństwo pochłaniające bohaterów. Jest brutalna, pokręcona, wciągająca, pełna bólu, sprzeczności, cierpienia, poniżenia, walki z własnymi demonami. Pokazuje, jak wiele możemy poświęcić dla ukochanej osoby. Opowiada o miłości, która przeczy prawom logiki, ale jest tak silna, że zdoła przetrwać wszystko. Potwory kryją się wszędzie, ale mając przy sobie odpowiednich ludzi jesteśmy w stanie pokonać każdy ból i przeciwność losu.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam! Ja ją pokochałam, ale wielu z Was ją znienawidzi. To nie jest książka dla każdego, gdyż jej treść wymaga sporej dawki tolerancji i czytania między wierszami. Jest mocna i osoby o słabych nerwach jej nie wytrzymają. Ja już nie mogę się doczekać następnego tomu!






Każda sekunda była sekundą, w której zawiodłem Tess, każda minuta była wiecznością tęsknoty za nią.




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 9/10



2 komentarze:

  1. To prawda, serce słucha jedynie swoich wewnętrznych odczuć, nie można nim sterować, choć czasem warto dać pierwszeństwo rozumowi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wciąż muszę nadrobić pierwszy Tom, ale ciągnie mnie do tej historii.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.