poniedziałek, 23 listopada 2020

"Jej sekret" Penelope Bloom

 

Kiedy opatrzność łączyła to ciało i twarz z tak jadowitą osobowością, musiała mieć niezły ubaw kosztem wszystkich kobiet, u których wywoła to frustrację. To jak wręczyć dziecku brokuł zamiast cukierka - czyste okrucieństwo.

 

 

Tytuł: Jej sekret

Autor: Penelope Bloom

Tłumaczenie: Piotr Królak

Seria: Objects of  Attraction (tom 5)

Strony: 256

Bohater/ka: Peter/Violet

Wydawnictwo: Albatros

 






Przyznaję – spieprzyłam sprawę. Pierwszy błąd: poprosiłam Pete’a Barnidge’a o pracę. Drugi błąd: zaakceptowałam jego ofertę, zamiast odrzucić ją na samym początku. Trzeci błąd: to, że podczas rozmowy o pracę ukryłam przed nim ten jedyny okruch, który w całej mojej historyjce był prawdziwy... Peter Barnidge… Od czego mam zacząć? Może od tego, że odkąd pracuje dla pana Bestsellerowego Autora, jego nazwisko funkcjonuje w moim słowniku jako przekleństwo. Uderzyłam się w palec? Barnidge jasny! Przekroczyłam stan konta? A niech to Barnidge! Kiedy zrozumiałam, że zakochałam się w swoim szefie? Co do Barnidge’a?! Byłoby łatwiej, gdybym go nienawidziła… Zwłaszcza, że jest atrakcyjny w ten „zły“ sposób. Jest niesamowicie gorący, ale mroczny. Tak pociągający, że za każdym razem, gdy na niego spojrzę, muszę się przeżegnać, bo jego widok wywołuje u mnie grzeszne myśli. Skoro mowa o grzechach… Skłamałam na rozmowie o pracę. Ale jestem samotną matką i zrobię wszystko dla mojej córki, nawet będę utrzymywać ten mały sekret. Niestety małe sekrety mają tendencję do rośnięcia z upływem czasu… Zwłaszcza w okolicy Broni Masowego Uwodzenia.
(Opis – Lubimy czytać)


 

Jej sekret to już 5 część serii Owoce pożądania. Penelope Bloom kupiła mnie tą serią głównie za sprawą humoru i świetnych dialogów. Czy kolejny tom również mi się spodobał?


 

Violet chce tylko jednego, zapewnić córce wszystko to, czego potrzebuje i pragnie. Jest w stanie zrobić dla niej wszystko, nawet skłamać, a raczej pominąć pewne fakty. To młoda i samotna matka, pracująca jako menadżer niezbyt sławnych pisarzy. Na Targach Książki jednak spotyka Petera Barnidge’a, który jest światowej sławy pisarzem. Jednak uśmiech pojawia się na jego twarzy tylko podczas zdjęć z jego fanami. Na ogół jest to samolubny, niemiły i myślący tylko o sobie buc.

Violet chce zmienić pisarza i dostać się do grona jego pracowników. A to wiąże się z pominięciem pewnych faktów. Jednak matka zrobi wszystko. Od teraz zaczną się słowne potyczki i pełne humoru akcje.

 

Lubię pióro Penelope Bloom i chętnie sięgam po kolejne jej książki. Pisze lekko i bez skomplikowanych słów. Jej książki są pełne humoru i śmiesznych akcji czy dialogów. Nie sposób się nie śmiać podczas czytania. I za to ją lubię.

 

Okładka pasująca do poprzedniczek. Subtelna, minimalistyczna, ale przyciągająca wzrok.

 

Książka zdecydowanie na jeden wieczór. Jest tak krótka, że pochłonęłam ją na raz. Czyta się szybko, choć akcja jest nieco mniej dynamiczna niż w poprzednich częściach. Jest pełna humoru i ciekawych dialogów pomiędzy bohaterami. Ja zdecydowanie polecam, tym którzy chcą się pośmiać i oderwać od szarej rzeczywistości.

 



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu:


Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo albatros


 

 

Moja ocena: 8/10

 

 

poniedziałek, 16 listopada 2020

"Inna niż wszystkie" Katarzyna Mak

 

Dotąd los mnie nie oszczędzał, 
a mimo wszystko nauczyłam się kochać życie. 
Dziś jednak odebrano mi resztki nadziei na nowe, lepsze jutro, 
o które znowu próbowałam zawalczyć...

 

 

Tytuł: Inna niż wszystkie

Autor: Katarzyna Mak

Seria: Inna niż wszystkie (tom 1)

Strony: 354

Bohater/ka: Olivia/Matt

Wydawnictwo: Videograf





 

Przypadkowe spotkanie na moście. Niewłaściwa ocena sytuacji i zaskakujący zwrot akcji. Nieoczekiwane uczucie, które tak naprawdę zmienia wszystko...

Liv to dziewczyna o nietuzinkowym wyglądzie i niezwykłej silne charakteru. Życie jej nie rozpieszczało, więc jest odważna i twardo stąpa po ziemi. Wychowała ją nowojorska ulica i brutalne zasady gangsterskiego półświatka. Pozornie zbuntowana, wyróżniająca się w tłumie dziwaczka, a tak naprawdę krucha młoda kobieta, czująca się jak zagubiona dziewczynka...

Matt to młody, zaradny i pewny siebie człowiek sukcesu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że może mieć wszystko, czego zapragnie: szczęśliwą rodzinę, wspaniałą pracę i ekskluzywny dom. Jednak pewnego dnia jego poukładane życie legło w gruzach i stracił to, co dla niego najcenniejsze. Teraz w głębi serca marzy o stabilizacji i walcząc z demonami przeszłości, próbuje znów komuś zaufać...

Dwa zupełnie różne światy i miłość, która z wielu powodów nie powinna się narodzić. Różnice, które aż kłują w oczy, ale mimo wszystko nie pozwalają tym dwojgu o sobie zapomnieć. Sekrety, które budzą skrajne emocje i sieją grozę. Dramaty, które chwytają za serce, a myślenie o nich wywołuje niemal fizyczny ból. Decyzje, które nieodwracalnie wpłyną na czyjeś życie...
(Opis z Lubimy czytać)

 


Ta książka, jak wskazuje sam tytuł jest inna niż wszystkie. A kobieta, która gra pierwsze skrzypce nie jest schematyczna ani nudna. Ciekawi? Zapraszam na recenzję!


 

Olivia i Matt spotykają się w niecodziennej sytuacji. Mężczyzna chce skoczyć z mostu, a Olivia chce go uratować. Jednak za chwilę sytuacja się zmienia i to Matt chce ratować kobietę, która wpada na jezdnię nie zważając na nic. Tak zaczyna się ich historia.


Matt to mąż i ojciec, który aktualnie stara się o rozwód, bo żona go zdradziła. Kobieta jednak utrudnia mu kontakt z dzieckiem, z czym mężczyzna sobie nie radzi. Dlatego miał małe załamanie, ale dzięki temu poznał ekscentryczną młodą kobietę, do której coś go przyciąga. Nie wie co, ponieważ dziewczyna jest inna niż wszystkie kobiety, z którymi się spotykał. Co z tego wyniknie?

 

Olivia pochodzi z patologicznej rodziny. Ojciec nie pracuje i jest alkoholikiem. Mieszkają w dzielnicy owianej złą sławą, a na życie zarabia tylko Liv. Swoim wyglądem chce odstraszyć gangi i ćpunów, których tam nie brakuje. Gdy poznaje Matta wszystko się zmienia. Czy wyjdzie jej to na dobre? A może ktoś znowu namiesza? Los czasem potrafi być okrutny.


 

Cały ten szalony pęd, to gonienie za karierą, budowanie własnych planów podszytych nic nieznaczącymi marzeniami... To wszystko przecież nie miało już większego znaczenia, bo nie miałem dla kogo tak się ścigać z czasem i z własnymi barierami. 
Zostałem sam jak palec...


 

Styl pisania autorki jest na całkiem dobrym poziomie. Początkowo jednak nie mogłam się wkręcić w tę historię, nużyła mnie i nie było żadnych zwrotów akcji. Za wolno rozwijała się fabuła, ale jestem osobą, która raczej książki czyta do końca, więc i tej dałam szansę. Dobrze zrobiłam, bo później zaczęło się coś dziać. Książka jest przedstawiona z obu perspektyw.

 

Okładka niezbyt ciekawa i średnio zachęca, by sięgnąć po ten tytuł.

 

Ogólnie historia spodobała mi się, choć nie jest pozbawiona wad. Na plus oczywiście jest powiew świeżości i nie powielanie schematów. Mamy kilka zwrotów akcji, choć wszystko dzieje się powoli. Jest to nietuzinkowa historia. Bogaty biznesmen i biedna ekscentryczka. Jednak przyjemnie mi się czytało tę książkę. Myślę, że można dać jej szansę. Jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnej części.

 

Co ja sobie myślałem?
Że nagle trafiłem na swojego nowojorskiego Kopciuszka?
Tylko że ja nie byłem cholernym księciem z bajki,
konie miałem tylko mechaniczne,
a ona zamiast kryształowych pantofelków nosiła glany.

 

 


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:


Znalezione obrazy dla zapytania videograf wydawnictwo logo



 

Moja ocena: 7/10

 

 

 

 

piątek, 13 listopada 2020

"Odnajdę Cię" Nana Bekher

 

Będę szukał Mirandy i znajdę ją, choćbym miał zejść do samego piekła. Ja, Domenico Montechiaro, nigdy się nie poddaję.






Tytuł: Odnajdę Cię

Autor: Nana Bekher

Seria: Włoskie pożądanie (tom 2)

Strony: 413

Bohater/ka: Domenico/ Miranda

Wydawnictwo: WasPos



Życiem Domenica Montechiaro kierowały poszukiwania zaginionej przed laty młodszej siostry. Gdy Blanca wróciła do rodziny, mężczyzna postanawia uporządkować swoje życie i odzyskać utraconą miłość. Spotkanie z dawną ukochaną będzie dla niego ogromnym zaskoczeniem.

Jaką niespodziankę będzie miała dla niego kobieta? Czy bezwzględny mafioso będzie w stanie stać się kochającym mężczyzną? I co tak naprawdę się za tym wszystkim kryje?

(Opis - Lubimy czytać)




W moim życiu była, jest i będzie tylko jedna kobieta. Ty - uświadamiam jej. - Nie jestem w stanie pokochać innej kobiety.



Odnajdę Cię to wyczekiwana przeze mnie kontynuacja świetnej serii Włoskie pożądanie. Pierwszy tom bardzo przypadł mi do gustu, tutaj możecie przeczytać moją recenzję o nim: Ginger. Czy druga część również skradła moje serce?


Jedna chwila może zmienić wszystko. W danym momencie mamy szczęśliwe życie i kochającą rodzinę, a w drugim nie ma po tym śladu. Zostaje tylko żal, niemoc i smutek. Nawet po wielu latach nic nie układa się tak jak powinno, gdyż wszystko sypie się jak domino. Jednak przeszłość pewnego dnia zapuka do naszych drzwi i niejednokrotnie nas jeszcze zaskoczy.



Chwytam ją w pasie i przyciągam do siebie, tak, że czuję bicie jej serca. Siedem lat czekałem, by znów mieć ją w swoich ramionach.



Życie Domenica i jego rodziny legło w gruzach w dniu, w którym porwano jego najmłodszą siostrę. Poświęcili wiele lat, by ją odnaleźć, jednak ślad po niej zaginął. Ale mężczyzna nigdy się nie poddał, ciągle miał nadzieję, że Blanca wróci do domu. Po wielu latach ich marzenie się spełniło i dziewczyna się odnalazła. Ułożyła sobie życie, podobnie i jego młodsze siostry. Domenico odnajdując w końcu spokój, rzucił się w wir pracy i interesów mafii. Ale wciąż miał w głowie obraz pewnej dziewczyny. Tylko ona znalazła drogę do jego serca, jednak stracił ją przez swoje głupie zachowanie.


Któregoś dnia dowiaduje się, że ktoś wynajął detektywa, by go śledził. Ku jego zdziwieniu okazuje się, że to właśnie Miranda Price, jego dawna miłość, próbowała się z nim skontaktować. Ale po co? Co tak naprawdę ukrywa kobieta? Jakie sekrety wyjdą na jaw?


Styl autorki jest niezmiennie lekki i przyjemny. Nie ma tu zbędnych opisów, lecz wartka i dynamiczna akcja, a także naturalne dialogi. Książkę czyta się bardzo szybko, wręcz się przez nią płynie, gdyż wciąga od pierwszych stron. Nie zabrakło też mnóstwa emocji, humoru, chwil radości, ale i smutku oraz momentów przyprawiających o szybsze bicie serca. Nie zabrakło również pikantniejszych scen.



Mimo upływu czasu, to,co nas łączyło, wciąż w nas jest. To uczucie nie wygasło, nie wypaliło się. W tej chwili, przeklinam los za to, że nie daje nam drugiej szansy.



Miranda to piękna, silna, uparta, odważna i kochająca kobieta. Twardo stąpa po ziemi i ma cięty język. Dla swoich bliskich jest gotowa zrobić wszystko, byle tylko ich ochronić. W przeszłości oddała serce Domenico, ale on ją zranił, więc była zmuszona odejść.


Domenico to przystojny, arogancki, niebezpieczny, wybuchowy mafioso. Jest mroczny, seksowny, uparty, pewny siebie, ale i troskliwy. Nie ma litości dla swoich wrogów, ale dla rodziny jest w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.


Mirandę i Domenico łączy wspólna przeszłość, a także pewne tajemnice. Gdy los ponownie krzyżuje ich drogi, będą musieli zmierzyć się z wieloma trudnościami. Mężczyzna chce za wszelką cenę naprawić swoje błędy. Przed nimi niepewna przyszłość, jednak w ich sercach wciąż tli się dawne uczucie i namiętność. Czy Miranda da mu drugą szansę i będzie mógł cieszyć się rolą ojca? Czy zdołają na nowo stworzyć związek? A może brutalny świat mafii rozdzieli ich na zawsze?




Była moim światłem, a ja nadal ją kocham. Wiem, że ona też do mnie coś czuje. Widziałem to w jej spojrzeniu. Czułem to.



Odnajdę Cię to książka, w której naprawdę wiele się dzieje. Autorka niejednokrotnie mnie zaskoczyła i przysporzyła mnóstwa sprzecznych emocji. Na plus jest to, że spotykamy także innych bohaterów z poprzedniej części. To historia o sile rodziny i wspaniałym wsparciu, ponownemu zaufaniu, chorej zazdrości, sekretach, kłamstwach, intrygach z przeszłości, porachunkach mafijnych i bolesnych przeżyciach. Opowiada o tym, że wysiłek nie idzie na marne, a szczerością i staraniem się można wiele osiągnąć. Mówi o tym, że w imię prawdziwej miłości jest się zdolnym do wielkich poświęceń.


Z całego serca polecam Wam tą serię! Już nie mogę się doczekać trzeciego tomu!



Przez te długie lata tak bardzo brakowało mi jej ust, jej dotyku, jej ciepła, jej obecności w moim życiu. Tylko ona może mnie zmienić, tylko dla niej chcę się zmienić.




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 9/10


czwartek, 12 listopada 2020

"Piękne zapomnienie" Jamie McGuire


Komuś takiemu jak ja przebaczenie nie przychodziło łatwo. Kiedy go udzielałam, najczęściej po prostu dawałam komuś drugą szansę na zranienie mnie. Większość ludzi nie była warta tego, by im ufać.


 




Tytuł: Piękne zapomnienie

Autor: Jamie McGuire

Tłumaczenie: Małgorzata Bortnowska

Seria: Bracia Maddox (tom 1)

Strony: 391

Bohater/ka: Trenton/Camille

Wydawnictwo: Kobiece




Życie podsuwa pokusy w najmniej oczekiwanym momencie…


Camille „Cami” Camlin szybko musiała się usamodzielnić. Jest barmanką i poza pracą oraz zajęciami na uczelni ma czas tylko na spotkania ze swoim chłopakiem. Jednak najbliższy weekend zapowiada się inaczej – pierwszy raz od ponad roku spędzi czas bez ukochanego, który właśnie odwołał swój przyjazd.


Trenton Maddox kiedyś był bożyszczem dziewczyn oraz królem uczelni. Teraz mieszka z owdowiałym ojcem i pracuje w lokalnym salonie tatuażu. Kiedy jego życie zaczyna na nowo się układać, spotyka osamotnioną Cami.


Początkowo dziewczynie wydaje się, że to będzie znajomość nieszkodliwa dla jej związku. Ale kiedy ktoś z klanu Maddoxów się zakochuje, nic nie jest w stanie mu przeszkodzić.

(Opis – Lubimy czytać)



Wszyscy wiedzieli, że Trenton Maddox, to nic dobrego, ale to nigdy nie powstrzymało kobiet przed próbami poskromienia go. Obserwując go od podstawówki, obiecałam sobie, że nigdy nie stanę się nacięciem na jego wezgłowiu. 



Camille to młoda studentka, która pracuje jako barmanka w knajpie Red Door wraz ze swoją przyjaciółką. Jest w szczęśliwym związku ze swoim chłopakiem. Jej ukochany, TJ mieszka w Kalifornii, gdyż podążył rozwijać swoją karierę. Para miała spędzić razem weekend, jednak chłopak odwołał swój przyjazd. Dziewczyna jest smutna i zawiedziona. Odległość nie sprzyja związkom, jednak oni mają nadzieję przetrwać ten trudny dla nich czas. Sytuacja się pogarsza, kiedy TJ odwołuje kolejne spotkania i nie ma nawet czasu na krótkie rozmowy. 

Trenton to jeden z braci Maddox, którzy są wszystkim znani. Kiedyś był playboyem, jednak się zmienił. Z Cami znają się od liceum, jednak nigdy nie byli ze sobą blisko. Pewnego wieczoru przysiada się do niej w klubie, a to daje początek ich bliższej znajomości. Stają się przyjaciółmi, jednak czy przyjaźń damsko-męska istnieje i ma szansę przetrwać? Szczególnie, gdy mężczyzna od lat darzy Cami uczuciem, ale ona nie ma o tym pojęcia. Traktuje go wyłącznie jak przyjaciela, ale z czasem również zaczyna darzyć go pewnym uczuciem. Czy to wina samotności? Czy to możliwe, by kochała dwóch mężczyzn? Z kim dziewczyna ułoży sobie życie?


Styl autorki jest lekki i przyjemny. Było to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, ale uważam je za całkiem udane. Nie brakowało tu humoru, emocji, sprzecznych uczuć. chwil radości i smutku. Znajdziemy też kilka pikantniejszych scen. Akcja jest spójna i dosyć monotonna na początku. Później jednak się rozkręca i o wiele lepiej mi się ją czytało. Mamy kilka tajemnic, które zostają ujawnione dopiero na końcu, przez co zostałam nieźle zaskoczona. Również samo zakończenie jest dosyć nieprzewidywalne, co jest dużym plusem. 



Gdy pierwszy raz zobaczyłem cię na boisku, zrozumiałem, czym jest piękno. Kiedy pierwszy raz mnie zignorowałaś, po raz pierwszy złamało mi to serce. Od chwili gdy usiadłem przy twoim stoliku w Red, myślałem, że dobrze to rozgrywam. Nikt nigdy nie pragnął cię tak, jak ja cię pragnę. 



Cami to opiekuńcza, pracowita, szczera, pomocna i inteligentna dziewczyna. Ma troje młodszych braci, o których się troszczy i czuje się za nich odpowiedzialna. Dla swoich bliskich jest w stanie zrobić wszystko. Nie miała łatwego życia ze swoim ojcem, który o każdą rzecz obwiniał ją i był dla niej surowy.


Trenton to typowy bad boy, jednak dojrzał od czasów liceum. Pracuje w studiu tatuażu, a także opiekuje się tatą. Jest zabawny, uparty, wytatuowany, przystojny, pewny siebie, szczery i troskliwy. Jest zżyty ze swoimi braćmi, a każdy z nich jest gotowy się wzajemnie bronić.


Cami i Trentona połączyła niezwykła przyjaźń, jednak z czasem obydwoje zaczynają czuć to wzajemne przyciąganie i pożądanie. jest między nimi ogień i pasja, a także naturalność. Ich uczucie z każdym dniem przybiera na sile, jednak oni starają się je blokować i stłumić. Przecież dziewczyna ma chłopaka, którego kocha. Czy na pewno? Jak długo uda im się je ignorować? Którego z nich wybierze Cami? Jak na to wszystko zareaguje TJ?


W książce mamy motyw związku na odległość, trójkąta miłosnego, ale też zostały poruszone trudne tematy, takie jak przemoc domowa i narkotyki. Opowiada o szczerej przyjaźni, namiętności, sekretach, niełatwych wyborach i ich konsekwencjach, odkrywaniu samego siebie, podejmowaniu ryzyka, walce z własnymi demonami. Przyjaźń i miłość często chodzą ze sobą w parze, jednak na końcu zawsze któreś z nich wygrywa. Kto okaże się zwycięzcą?

Piękne zapomnienie to przyjemna i relaksująca książka na kilkugodzinne oderwanie się od rzeczywistości. Serdecznie Wam ją polecam na te chłodne wieczory.



Bo nawet jeśli było nam trudno, mieliśmy cele. Nie miało znaczenia, że jeszcze tam nie dotarliśmy. Liczyło się to, że oboje przeżywaliśmy niepowodzenia i prawdziwe porażki, ale podnosiliśmy się, otrzepaliśmy i szliśmy dalej i dawaliśmy z siebie wszystko. Dzięki Trentonowi nie tylko stało się to możliwe do zaakceptowania, on sprawił, że ta droga okazała się zabawna. Zamiast czuć się zawstydzeni, że czegoś jeszcze nie osiągnęliśmy, mogliśmy być dumni z tego, dokąd zmierzamy i co przezwyciężamy, żeby tam się dostać.




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:



Moja ocena: 8/10





środa, 11 listopada 2020

"Luca Vitiello" Cora Reilly


Luca, jesteś członkiem rodziny mafijnej. Będziesz zabijał, okaleczał w moim imieniu. Będziesz niszczył i palił...
Miłość to słabość, na którą capo nie może sobie pozwolić...







Tytuł: Luca Vitiello

Autor: Cora Reilly

Tłumaczenie: Mateusz Grzywa

Seria: Born in Blood Mafia Chronicles (tom 0)

Strony: 365

Bohater/ka: Luca/Aria

Wydawnictwo: NieZwykłe



Bestsellerowa powieść Złączeni honorem z perspektywy Luki Vitiello!

Luca był potworem. Okrucieństwo płynęło w jego żyłach niczym trucizna, podobnie jak u każdego mężczyzny z rodziny Vitiello. Jego ojciec zatroszczył się, żeby syn nigdy o tym nie zapominał. Ojcowski nóż i nieznoszące sprzeciwu słowa miały wyrzeźbić mafiosa z krwi i kości, prawdziwego Vitiello.

Od urodzenia miał zostać capo, rządzić twardą ręką, budzić respekt i być bezlitosnym.

Kiedy ojciec znalazł mu żonę, oznajmił: „Mam nadzieję, że spodoba ci się podcinanie jej skrzydeł”. Luca wiedział, że wszyscy czekają na to, aż złamie Arię. Obedrze z niewinności i dobra, które w sobie miała.

Zniszczenie jej byłoby dla niego naturalne. W końcu był potworem, którego wszyscy się bali.

(Opis – Lubimy czytać)



Mrok zawsze mnie wzywał, bo byłem z nim obeznany, wyrastałem w jego objęciach. Nie sądziłem, że w moim życiu pojawi się światło, że może przebić nieprzeniknioną czerń. Spojrzałem na złote włosy Arii - były jak promień słońca, nawet w ciemnym pokoju.



Mafia czyni człowieka bezwzględnym i brutalnym. Uczy ufania tylko sobie i nie pokazywania emocji i słabości. To świat, który rządzi się swoimi prawami i tradycjami, a także honorem i obowiązkiem. A co z miłością? Nie ma na nią miejsca w tym świecie. Ona zaślepia, osłabia. Stajesz się przez nią łatwym celem dla wrogów. Ale ile można się przed nią bronić? 


Luca Vitiello to długo wyczekiwana książka przez fanów serii Born in Blood Mafia Chronicles. To książka wyłącznie z perspektywy Luki, głównego bohatera Złączonych honorem. Opowiada jego historię, jeszcze zanim poznał Arię. Tutaj macie link do recenzji pierwszego tomu tej serii, jeśli jej nie znacie: Złączeni honorem



Siła jej światła przewyższała siłę mojego mroku. Przy niej nie chciałem być zły. Chciałem ją chronić przed tą częścią mojej natury. Ale urodziłem się potworem. Wychowano mnie, żebym niszczył innych.



Ktoś mógłby sobie pomyśleć, że to kropka w kropkę powtórzenie tej samej historii, co w Złączeni honorem. Powiem Wam, że sama się tego trochę obawiałam, ale zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Co prawda mamy tu trochę powtórzeń i kluczowych momentów z pierwszego tomu, ale bez tego ta historia całkowicie zmieniłaby swój sens. W zamian za to możemy na nowo przeżyć tę powieść i towarzyszyć bohaterom w ich wspólnej drodze. Oprócz tego wszystkiego możemy w pełni poznać tajemniczego mężczyznę, jakim jest Luca Vitiello. Czytając tę historię z perspektywy Arii nie mogłam go rozgryźć, ale tutaj wreszcie poznałam jego myśli i prawdziwe uczucia. Autorka odkrywa przed nami jego przeszłość i trudną drogę, jaką musiał pokonać do stania się przywódcą.

Luca od dziecka był szkolony na przyszłego capo. Ojciec go nie oszczędzał, wychowywał go żelazną pięścią. Uczył go, by był bezwzględnym, okrutnym i odartym z uczuć potworem. Nie miał prawa być słaby, ani litościwy. Był nieufny i samotny, gdyż wpajano mu, że otaczają go tylko wrogowie i kłamcy. Miał bez skrupułów łamać innych. Oczekiwano, że złamie nawet swoją żonę. Ale ona była inna. Piękna, delikatna, troskliwa i niewinna. Pomimo twardych reguł, które wpajał mu ojciec, Luca miał też swoje zasady, których nigdy nie łamał. 

Ich ślub miał być tylko formalnością. Niechcianym obowiązkiem i połączeniem dwóch potężnych rodzin. Obydwoje zdają sobie sprawę, że muszą to zrobić, wbrew swojej woli. Dlaczego więc, mimo wzajemnej niechęci, obawie i lękowi, czują do siebie coś więcej? Miłość to słabość, na którą capo nie może sobie pozwolić, gdyż jego wrogowie nie zawahają się wykorzystać wszystkiego przeciwko niemu. Jednak co się stanie, kiedy uczucia dojdą do głosu? Jak długo zdołają je zignorować?



Maltretowanie kogoś, kto nie może się bronić, kogoś, kogo sam powinienem chronić, to nie dowód siły. Mężczyzna powinien wiedzieć, o kogo musi dbać, a kogo musi zmiażdżyć.




Styl autorki pozostaje taki sam, ale jednak trochę się różni od tego z pierwszego tomu. Jest ostrzejszy, brutalniejszy, bardziej mroczny. Jest więcej niebezpieczeństwa, akcji, porachunków mafijnych i rozlewu krwi. Również Aria jest przedstawiona odrobinę inaczej, bardziej blado i nijako. Gdybym nie czytała historii z jej perspektywy, to nie skradłaby tak mojego serca, jak to było za pierwszym razem. Mamy też sporo pikantniejszych scen i napięcia erotycznego, a także mnóstwo emocji.


Luca Vitiello to książka pełna okrucieństwa, brutalności, ale również pożądania, pasji, honoru, tradycji i niespodziewanej miłości. To opowieść o ponownemu zaufaniu, poświęceniu, otworzeniu się na drugiego człowieka, podejmowaniu ryzyka, odnajdowaniu się w nowej rzeczywistości. Pokazuje, że miłość i nienawiść dzieli bardzo cienka kreska. A gdy się zatrze strach zamienia się w siłę, a pogarda w szczęście. Miłość to dar, o który należy dbać ze wszystkich sił.


Luca Vitiello stanowi naprawdę dobry dodatek i uzupełnienie historii Arii i Luki. Warto przeczytać obydwie, chronologicznie, tak, jak zostały wydawane. Serdecznie Wam je polecam, a także całą serię Born in Blood Mafia Chronicles!



Urodziłem się potworem. Okrucieństwo płynie w moich żyłach niczym jad. Płynęło w żyłach wszystkich mężczyzn z rodziny Vitiello, przechodziło z ojca na syna. Nieskończona spirala potworności. Urodziłem się potworem, a ostrze, pięści i surowość ojca zrobiły ze mnie jeszcze gorszego potwora.




Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:



Moja ocena: 9/10





wtorek, 10 listopada 2020

"Vincent" Sarah Brianne


Stracić coś, o co się tak bardzo walczyło, było czymś niesamowicie bolesnym i nie życzyłby tego swojemu najgorszemu wrogowi.






Tytuł: Vincent

Autor: Sarah Brianne

Tłumaczenie: Anna Kuksinowicz

Seria: Made Men (tom 2)

Strony: 372

Bohater/ka: Vincent/Lake

Wydawnictwo: NieZwykłe




Nero jest niebezpieczny, ale Vincent jest nieobliczalny!

Piękne, niebieskie oczy i niesamowity wygląd sprawiają, że Vincent ma każdą panienkę na zawołanie. Z całej ekipy Nero to on jest najbardziej nieobliczalnym i porywczym mężczyzną. Kiedy widzi w lokalu swoją przybraną siostrę oraz jej przyjaciółkę w towarzystwie obcych facetów, wpada w szał, nie wiedząc, dlaczego tak bardzo jest zły na Lake – przyjaciółkę przybranej siostry.


Lake skrywa pewien sekret.

Nie może się doczekać, aż wyjedzie na studia, uciekając tym samym od koszmaru i tajemnicy związanej z domem jej matki. Sprawa z Vincentem tylko wszystko komplikuje. Mimo że na jego widok uginają się pod nią nogi, Lake dobrze wie, że ten mężczyzna nigdy nie będzie jej wierny. Jakby tego było mało, bardzo ją zranił więc teraz jedyne, co do niego czuje, to czysta nienawiść.


Lake już prawie uciekła.

Już prawie czuje smak wolności, jednak błąd popełniony przez jej ojca sprawia, że dziewczyna trafia dokładnie tam, gdzie nigdy nie chciała się znaleźć – prosto w objęcia mafii, do świata, który dla Vincenta jest domem.

(Opis – Lubimy czytać)



Kiedy człowiek rodzi się szalony, to musi znaleźć sobie jakiś punkt zaczepienia, coś, co sprowadza go na ziemię i dzięki czemu nie traci poczucia rzeczywistości. Jak tylko się to straci, to traci się też swoje człowieczeństwo. 



Po lekturze Nero z niecierpliwością czekałam na historię Vincenta. Czy sprostała moim oczekiwaniom? Tych, którzy nie znają pierwszej części, zapraszam na moją recenzję: Nero


Czasem los kładzie nam same kłody pod nogi i nie potrafimy sobie z nimi poradzić, pomimo usilnych starań. Jedyne co wtedy zostaje to ucieczka. Pragnienie zostawienia wszystkiego za sobą i rozpoczęcia od nowa. Dostania szansy na lepsze życie, z dala od nieszczęść, które nas otaczają...


Vincent Vitale to syn mafii. Lake to przyjaciółka jego siostry. Obydwoje znają się już od dawna, ale byli tylko znajomymi, którzy prawie ze sobą nie rozmawiają. Jednak pewnej nocy w klubie coś się zmieniło. Coś między nimi zaiskrzyło, ale czy dadzą sobie szansę na rozpalenie tego ognia?


Ona za wszelką cenę chce uciec z mafijnego świata i zapomnieć o przeszłości, jednak wpadła w sam jego środek, gdyż musi zapłacić za błędy ojca. On jest podrywaczem i nieobliczalnym członkiem mafii. Dopiero od niedawna wstąpił pełnoprawnie w jej szeregi, ale szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości. Vincent zmienia dziewczyny jak rękawiczki, ale tym razem obrał sobie za cel właśnie Lake. Czy uda mu się ją zdobyć? Jaką prawdę odkryje? 


Styl autorki pozostaje niezmienny. Wciąż utrzymuje wysoki poziom i nie ma tam miejsca na nudę. Książkę czyta się bardzo szybko, wręcz się ją pochłania. Akcja jest spójna, dynamiczna i ciągle coś się dzieje. Nie zabrakło w niej mnóstwa emocji, humoru, chwil dramatu, smutku, ale i namiętności. Narracja wciąż jest poprowadzona w trzeciej osobie. W tej części również mamy do czynienia z trudnymi i bolesnymi tematami.



Kiedyś to samo spojrzenie widział w swoich oczach. U każdego chęć zemsty wyglądała inaczej, jednak był jeden rodzaj zemsty, który zawsze wyglądał tak samo.



Lake to odważna, ciepła, zadziorna i uparta dziewczyna. Twardo stąpa po ziemi i wie, kiedy należy odpuścić. Nie ma łatwego życia i niejednokrotnie doznała wiele bólu oraz cierpienia. Rodzina i bliscy są dla niej najważniejsi i jest w stanie zrobić dla nich wszystko. Właśnie dlatego jej marzenia o ucieczce pękają jak bańka mydlana, gdyż musi zostać i spłacić długi ojca.

Vincent to wybuchowy, wulgarny i bezlitosny mężczyzna. Jest uparty, władczy i pewny siebie. Troszczy się o swoich bliskich i jest gotowy dla nich zabić. Od zawsze wiedział, że jego życie to mafia i to się nie zmieni. 


Vincent i Lake to swoje kompletne przeciwieństwo. Jednak obydwoje czują to wzajemne przyciąganie i fascynację sobą. Czy namiętność i pożądanie ma szansę przerodzić się w coś więcej? Czy tę dwójkę połączy miłość? A może los ma dla nich inne plany?


Vincent to historia o walce z własnymi demonami, o zaufaniu, uczuciach, do których trzeba dojrzeć, bolesnych wydarzeniach, cierpieniu, ucieczce, szczerej przyjaźni i miłości. Mówi o tym jak przemoc i to za sprawą bliskich wpływa na człowieka. Wiele osób, które tego doświadczają wolą milczeć, zamiast się komuś zwierzyć i pozwolić sobie pomóc. Pokazuje, że rodzina to nie tylko więzy krwi, rodzina to coś o wiele więcej, a na to określenie trzeba sobie zasłużyć. 

Serdecznie polecam Wam serię Made Men! To książki, które warto poznać. A już w grudniu kolejne tomy serii, na które czekam z niecierpliwością.



Wszyscy jesteśmy przeklęci, Vincent. Członkowie rodziny nigdy nie mogą być szczęśliwi ze względu na życie, jakie sobie wybrali. Zawsze chcemy czegoś więcej albo czegoś lepszego. Chcemy tego tak zajebiście bardzo, że zabija to nas i tych, których kochamy. Dlatego wszyscy jesteśmy samotni. Nasi ukochani albo przez nas umierają, albo nas zostawiają, podczas gdy my niszczymy to, kim niegdyś byliśmy.



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:



Moja ocena: 9/10











czwartek, 5 listopada 2020

"Druga szansa" Anna Głowacz

 

Jaki numer, co ty w ogóle mówisz? Marcin nie żyje. Przestań robić mi złudne nadzieje! 





Tytuł: Druga szansa

Autor: Anna Głowacz

Strony: 309

Bohater/ka: Laura/Marcin

Wydawnictwo: WasPos




Czy gdyby los ofiarował ci drugą szansę, pokonałbyś lęk przed nieznanym? Przyjąłbyś ją, nie bojąc się niepowodzenia, czy odrzucił – bez względu na ryzyko utraty wartości dla ciebie najważniejszych…?

Życie jest nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo, jakie wybory nam zaoferuje, by skierować nas na ścieżkę szczęścia, której tak uporczywie szukamy. Czasem przykre wydarzenie może sprawić, że ockniemy się w zupełnie innej rzeczywistości. W świecie drugiej szansy, gdzie każdy dostaje czystą kartę i nowe możliwości.

Wraz z nagłą śmiercią męża Laura traci wszystko, co kocha najbardziej. Jest bliska poddania się, los jednak niweczy jej plany. Gdy kobieta budzi się w ciemnej celi, nie mając pojęcia, jak do niej trafiła, odczuwa jedynie strach. Nie podejrzewa, że więzienie to okaże się pierwszym krokiem do drugiej szansy, jaką otrzyma. Zatopiona we wspomnieniach próbuje rozświetlić mrok – nie tylko dla siebie… Gładząc się po zaokrąglonym brzuchu, opowiada swojemu nienarodzonemu dziecku historie z przeszłości.

Tymczasem porywacze żądają od niej właśnie tej jedynej rzeczy, której ona nie może im dać. Ich żądania otwierają świeże jeszcze rany Laury, a te zaczynają krwawić na nowo… Czy oprawcy mogą mieć rację? Czy to realne, że śmierć męża była mistyfikacją, a on sam okłamywał ukochaną przez te wszystkie lata?

W tej samej celi wypełnionej strachem budzi się w kobiecie nadzieja… na kolejną szansę. Laura zaczyna się łudzić i bardzo pragnie wierzyć w wersję zdarzeń przekazaną przez porywaczy.
(Opis - Lubimy Czytać)




Nie jest ważne, jak ciężki jest twój portfel, ale to, jak wysoką wartość masz jako człowiek...



Laura przeżywa żałobę po ukochanym mężu. Ich szczęśliwe życie przerywa wiadomość, że Marcin zginął w wypadku samochodowym. Kobieta jest zrozpaczona, ale musi być silna, gdyż pod sercem nosi ich wspólne dziecko. Jednak gdy pewnego dnia budzi się w obcym miejscu, związana, nie wie, że jej życie skomplikuje się jeszcze bardziej. Orientuje się, że została porwana, a porywacze oczekują, że kobieta zdradzi, gdzie obecnie przebywa jej mąż. Przecież odpowiedź jest jasna. Na cmentarzu. Ale czy na pewno? Mężczyźni zasiewają w niej ziarenko nadziei, że może jakimś cudem Marcin żyje? Stara się jednak nie zwariować. Przecież nerwy w jej stanie nie są wskazane. Siedząc samotnie powraca do wspomnień ich historii. Opowiada swojemu dziecku o tym, jak poznała Marcina, wspomina ich wspólne chwile. Tylko co będzie dalej? Co będzie z nią i z jej dzieckiem? 


Marcin to tajny agent, który zostaje zdemaskowany i musi ukartować swoją śmierć, by ludzie, którzy na niego polują go nie dorwali. Siedzi w ukryciu, nie mając kontaktu z rodziną i bliskimi, ale gdy dowiaduje się, że jego żonie grozi niebezpieczeństwo, ma wszystko gdzieś i pragnie ocalić ukochaną. Kto tak naprawdę go ściga? Czego od niego chcą?

 

Książka napisana jest lekko, cały czas coś się dzieje i nie ma tutaj miejsca na nudę. Wydarzenia są chronologicznie ułożone, wszystko jest spójne, więc nie zgubimy się w historii. Powieść czyta się szybko i sprawnie. Nasze serce bije szybko, lub na chwilę się zatrzymuje pod wpływem emocji i wydarzeń jakie mają miejsce w książce. Ma w sobie wiele sprzecznych uczuć, raz uśmiech, innym razem łzy.



Życie wielokrotnie daje nam drugą szansę. I tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy. 



Laura i Marcin to szczęśliwie zakochane małżeństwo. Poznali się na studiach i od tamtego czasu są nierozłączni, Ona piękna, inteligentna, szczera. On przystojny, bogaty, troskliwy i czuły. Ale ma też swoją drugą twarz, o której żona nie ma pojęcia. Jego drugie życie sprawiło, że obydwoje wpadli w duże kłopoty. Podobało mi się to, że Laura nie zgrywała poszkodowanej laluni, ale potrafiła zadbać o siebie i dziecko. Była dzielna i silna. Takich kobiet w książkach mi brakuje. Cieszę się, że dostałam to w tej powieści.


Żałoba to coś strasznego, niewyobrażalnego, szczególnie dla kobiety, która całym sercem kocha swojego męża. Te uczucia były bardzo namacalne i realnie oddane. Miłość głównych bohaterów dało się wyczuć w rozmyślaniach kobiety oraz w postawie mężczyzny, który chciał uwolnić swoją kobietę, ryzykując wszystko. To coś naprawdę pięknego. 


Ta książka to sposób na chwilową, ale dobrą odskocznię od rzeczywistości. Druga szansa to naprawdę dobry tytuł dla niej, bo tego nie brakowało w tej powieści. Pomimo kilku swoich wad, przyjemnie mi się ją czytało. Serdecznie Wam ją polecam.  



Życie pokazuje na każdym kroku, że czasem warto się zatrzymać, i kto wie... może druga szansa znajduje się tuż obok nas... dlaczego by z niej zatem nie skorzystać...?





Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:





Moja ocena: 8/10