piątek, 28 lutego 2020

"Kropla nadziei" Oliwia Tybulewicz


Ech, słuchanie jego relacji przypomina czytanie kryminału, z którego ktoś wyrwał ostatni rozdział, bo i jedno, i drugie kończy się w najciekawszym momencie.


Tytuł: Kropla nadziei
Seria: Kropla życia (tom 2)
Autor:  Oliwia Tybulewicz
Strony: 264
Bohaterowie: Wioletta
Wydawnictwo: e-bookowo.pl





Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.

Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!

Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi! (Opis Lubimy czytać)



Po przeczytaniu Kropli Życia nie wiedziałam, że autorka planuje kolejny tom, ale gdy tylko nadarzyła się okazja, nie zwlekałam z przeczytaniem o kolejnych przygodach Wioli. Jak myślicie, czym tym razem zaskoczy nas autorka?


Wioletta znowu jest w centrum wydarzeń i nie odpoczywa od ponadnaturalnych zjawisk. Tym razem zostaje wezwana na dwór Hrabiny, przywódczyni wampirów. Ma wykonać dla niej małe zlecenie. Oczywiście Wiola jest sceptycznie do tego nastawiona, ale potrzebuje zastrzyku gotówki, dlatego przyjmuje ofertę. Ma nosić pierścień, niby nic, a jednak coś. Jest to pradawny pierścień, o nazwie Kropla Nadziei, który ma skusić czarnowłosych elfów. Niczego więcej się nie dowiadujemy, musimy czekać na rozwój wydarzeń. Jednak nie możemy narzekać na nudę, bo w pubie Luna cały czas coś się dzieje. A nowa klientela sprawia, że jest ciekawie i śmiesznie. Nie sposób się oderwać od czytania.


Książka napisana jest w podobnym stylu, co poprzedniczka. Jest lekko i przyjemnie. Historia napisana z humorem, która bawi i zaskakuje czytelnika. Akcja jest spójna, wszystko ma swoje miejsce, nie pędzi ani nie zwalnia. Dopiero na końcu autorka odkrywa przed nami wszystkie tajemnice.

Okładka bardzo mi się spodobała. Jest lepsza od poprzedniej, ma wyraziste kolory i przyciąga wzrok.


Wioletta to bardzo pozytywna postać, której nie straszny żaden problem czy awantury. Potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji, a rozwiązanie problemu pojawia się w oka mgnieniu. Mamy mnóstwo pobocznych postaci, o których niewiele się dowiadujemy, ale i tak tworzą spójną całość i mają swoje miejsce w powieści.

Pojawia się również Artur, jednak zmienia się i z kujona przeistacza się w pewnego siebie faceta. Zdecydowanie bardziej podobał mi się w tej części.


Podsumowując polecam Wam tę książkę oraz poprzednią część. Kropla nadziei jest pełna humoru i wartkiej akcji. Bawi i śmieszy oraz zaskakuje czytelnika. Nadnaturalny świat wciąga nas i nie wypuszcza aż do samego końca. Przezabawne akcje, dialogi i postacie sprawiają, że ta książka jest warta przeczytania. Nie zawiedziecie się.



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Autorce.



Moja ocena: 8/10




środa, 26 lutego 2020

"Dearest Madeline" Lex Martin


Jednak pod koniec dnia zwycięzcy czują, że są w stanie wygrać,
a przegrani wiedzą, że nie dadzą rady.


Tytuł: Dearest Madeline
Autor: Lex Martin
Seria: Dearest (tom 3)
Tłumaczenie: Agnieszka Kalus 
Strony: 374
Bohater/ka: Darren/Madeline
Wydawnictwo: Kobiece





Finałowy tom romantycznej serii Dearest dla fanek New adult!

Madeline ma jedno postanowienie – już nigdy nie umówi się ze sportowcem. Nie po tym, jak przyłapała swojego faceta na zdradzie.
Razem ze spakowanymi kartonami i złamanym sercem ląduje u przyjaciółki ze studiów. Na szczęście może rzucić się w wir pracy, aby zapomnieć o tym, co było. Jednak w najmniej spodziewanym momencie pojawia się on.
Darren to nowy zawodnik NFL i gorąca gwiazda amerykańskiego futbolu. Kiedy odkrywa, że jego sąsiadka ma nową współlokatorkę, liczy na przyjaźń… z bonusami. Czy Madeline złamie dla niego swoje postanowienie? (Opis Lubimy czytać)


To już trzeci i zarazem ostatni tom serii Dearest. Tym razem przyszła kolej na Darrena i Madeline. Czy i ten tom mi się spodobał? Linki do poprzednich tomów: Dearest ClementineDearest Dandelion.

Maddie i Darrena poznaliśmy już w poprzednich tomach. Darren był chłopakiem Clementine, a Maddie przeprowadzała z nią wywiad po wydaniu jej książki. Maddie przyłapuje swojego partnera na zdradzie i decyduje się nigdy więcej nie umawiać ze sportowcami. Jednak po przeprowadzce do przyjaciółki okazuje się, że Darren jest jej sąsiadem. Wie, że jest zdolny do zdrady i nie zamierza się z nim wiązać. Jednak los sprawia, że zaczyna prowadzić z nim program na temat sportu i musi się z nim widywać. Chemia zaczyna działać, ale czy jej ulegną?

Darren również nie chce się wiązać. Niedawno zakończył swój wieloletni związek i chce chwili odpoczynku. Maddie już wcześniej mu się spodobała, ale nie miał u niej szans przez swoją przeszłość. Jednak nie wszystko jest takie, jak się wydaje, a przeszłość nie powinna mieć wpływu na teraźniejszość. Jak potoczy się historia tej dwójki?

Styl autorki nadal pozostaje na poziomie. Książkę czyta się szybko i miło spędzamy przy niej czas. Akcja wciąga i sprawia, że nie można się od niej oderwać.

Okładka tej części podoba mi się najbardziej. Jest minimalistyczna, ale nawiązuje do treści.

Nie powinieneś obiecywać czegoś,
czego nie jesteś w stanie dotrzymać.


Maddie jest bystrą i zdolną dziewczyną. Chce tworzyć program o rzeczach ważnych, o problemach społeczeństwa czy przyrody. Jednak jest zbyt młoda, by mogła sama decydować o czym prowadzi program. Przez przypadek trafia do programu o sporcie, a główną atrakcją jest Darren. Chemia na antenie przyciąga widzów i to Maddie ma w tym uczestniczyć. Choć zaczyna czuć coś do Darrena, nie chce się z nim wiązać, ponieważ zależy jej na reputacji. Nie może spotykać się z osobą, z którą pracuje.
Darren choć dał się poznać jako kawał złamasa, w tym tomie zyskuje moją sympatię. Poznajemy jego punkt widzenia na sprawę z Clementine i możemy go zrozumieć. Jest bystry, przystojny i ma przed sobą świetlaną przyszłość.
Choć dzieli ich wiele, może połączyć ich miłość. No chyba, że kariera okaże się ważniejsza.

Historia Maddie i Darrena kończy nam serię. Spędziłam miło czas z bohaterami i ciężko jest się rozstać. Jednak ta historia jest naprawdę warta przeczytania. Znajdziemy tu lekki romans z nutą sportu, przyjaźni i z dużą dawką humoru. Nie zabraknie również dramatu. Polecam Wam całą serię!






Każdego dnia dobrych ludzi spotykają złe rzeczy.








Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:






Moja ocena: 8/10


sobota, 22 lutego 2020

"Piękno miłości" Georgia Cates


Kompromis to godzenie się na mniej, niż człowiek chce, a ani studio, ani ty nie jesteście kompromisem. Jesteś moim numerem jeden. Kocham muzykę, ale nigdy nie będzie ważniejsza od ciebie ani od naszych dzieci, jak już je będziemy mieć.


Tytuł: Piękno miłości
Autor: Georgia Cates
Seria: Beauty (tom 3)
Strony: 327
Bohater/ka: Laurelyn/Jack
Wydawnictwo: NieZwykłe





Opowieść o miłości pięknej Amerykanki i bogatego Australijczyka.

Jack Henry McLachlan nie sądził, że dostanie od życia aż tak wiele. W Laurelyn Prescott odnalazł wszystko, nawet to, czego – wydawało mu się – nie chciał i nie potrzebował.
Szczęście młodej pary nie trwa jednak długo. Czar pryska wraz z powrotem mrocznej przeszłości Jacka. Mężczyzna chce ochronić ukochaną przed konsekwencjami popełnionych przez niego grzechów, lecz szybko okazuje się to niemożliwe. Nie ulega wątpliwości, że oboje będą musieli stawić im czoła.
Czy Jack i Laurelyn pokonają przeciwności losu?
Czy znowu będą szczęśliwi?
(Opis z Lubimy Czytać) 


- Tak bardzo cię kocham, L. Nie chcę się dowiedzieć, jak to jest nie mieć cię w swoim życiu. [...]
- Kocham cię - mówi. - Nigdzie się nie wybieram. Zostanę tak długo, jak będziesz mnie chciał.


Znając pierwsze dwa tomy, nie mogłam nie sięgnąć i po ostatni. Chciałam się dowiedzieć, co wydarzyło się w życiu Jacka i Laurelyn. Czy zakończenie ich historii mi się spodobało? Zapraszam na recenzję, która może okazać się trochę spojlerem, ponieważ to już trzeci tom serii.

Bohaterowie z pierwszej części, gdzieś zniknęli, dojrzali, stali się bardziej odpowiedzialnymi osobami. Jack Henry z donżuana, który nie chce się żenić, nie chce dzieci. Z przygodnego seksu bez zobowiązań staje się… mężem! Ba! Stara się nawet z Laurelyn o dziecko! To coś niesamowitego, patrząc na to jak wiele ta dwójka przeszła. Jack przed Laurelyn miał wiele partnerek seksualnych. Nie chciał się wiązać, by przez wzgląd na swoją pracę, nie zostawiać kobiety i dzieci samych sobie. Wszystko zmieniło się, gdy po trzymiesięcznym związku Laurelyn, wyjeżdża. Wszystko niby idzie zgodnie z planem, ale czy na pewno?

Jack Henry kocha Laurelyn miłością prawdziwą i szczerą. Jednak gdy wracają z podróży poślubnej, a na horyzoncie nie widać jeszcze dziecka, staje się coś, co może zburzyć ich idealny świat. Otóż byłe kochanki, które musiały opuścić milionera po kilku miesiącach związku opartego tylko na korzyściach seksualnych, starają się zrobić wszystko, by krótkie małżeństwo się rozpadło. Ale czy im się uda?

Laurelyn przeszła wiele. Jej matka była matką tylko na pokaz, która nie opiekowała się nią, a tylko potrafiła podciąć skrzydła. Ojciec, był ojcem na papierze. To w rodzinie Jacka, znalazła tych którym zależało na niej. Otoczyli ją opieką i miłością. Dali jej dom. Rodzinę.


Kobiety tak bardzo różnią się od mężczyzn. My się wściekamy, ale w końcu nam przechodzi, z kolei kobiety rozpamiętują i chowają urazę, zatem może się to dla mnie skończyć źle.


Styl autorki polubiłam już w poprzednich częściach i tutaj nie było zaskoczenia. Pisze ona lekko i przyjemnie. Sceny 18+ są zrobione ze smakiem i nie gorszą czytelnika. Oczywiście przez to powieść nie jest dla młodzieży.
Akcja powieści idealnie się zgrywa. Nie pogubimy się w wydarzeniach.
Okładka pasuje do poprzedniczek i jest ładna. W środku podział na rozdziały, które są opowiedziane z punktu widzenia Laurelyn jak i Jacka.



[...] Zrobiłeś wiele rzeczy, które sprawiły, że jestem z ciebie dumna, ale najwspanialszą było poślubienie tej kobiety. [...]


W tej powieści mamy ukazaną siłę miłości, która potrafi przetrwać przeciwności losu. Mimo iż czasem pojawiają się pytania „dlaczego?”, „a jeśli...” to coś, co jest prawdziwe, silne i trwałe ma szansę przetrwać. Tylko jak to będzie w tym przypadku? Podobało mi się to, co stworzyła autorka. To idealne zakończenie serii. Czasem słodka aż do bólu, ale i tajemnice, przeszłość i wszystkie kłody rzucane pod nogi były wprost namacalne. Ile razy w życiu spotykamy się, z czymś idealnym, by za chwilę dostać po głowie? Ale bez miłości, bez zaufania i bez drugiej osoby, która pokazuje nam swoje oddanie, życie byłoby nudne i szare. Autorka pokazała nam, że uczucia są najważniejsze. Polecam!

[...] Już ci powiedziałem, że wiem, co jest dla mnie dobre. Ty. Zawsze ty. To się nigdy nie zmieni.





Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 7/10

wtorek, 18 lutego 2020

"Wskazówki czasu" Michelle Madow



Czasem nawet się nie rozumie, czego tak naprawdę się chce, dopóki się tego nie powie na głos.








Tytuł: Wskazówki czasu
Autor: Michelle Madow
Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Seria: Elementals (tom 5)
Strony: 245
Bohaterka: Nicole
Wydawnictwo: Kobiece



Wojna zbliża się wielkimi krokami. Czas na ostateczną rozgrywkę.


Drużyna Elementals nie może pozwolić sobie na kolejny cios. Nicole i Danielle muszą cofnąć się w czasie, aby uratować Blake’a. Na ich barkach spoczywa los całego świata.

Niestety portal do Kerberosu można zamknąć tylko wtedy, gdy poświęci się duszę jednego z nich. Jednocześnie Hades dotrzymuje słowa i zwraca do świata żywych Rachael. Jednak siostra Ethana nie jest już taka, jak wcześniej.

W obliczu niebezpiecznych wyzwań członkowie drużyny Elementals muszą być gotowi nie tylko na ostateczną bitwę. Czeka ich podjęcie trudnej decyzji dotyczącej tego, kto z nich powinien poświęcić swą duszę, aby ocalić świat. (Opis - Lubimy czytać)




[…] miałam wrażenie, że mnie tam wcale nie ma. Jakbym była oddzielona od własnego ciała, jakbym patrzyła na wszystko z góry i starała się udawać, że funkcjonuję normalnie.



To już piąta i zarazem ostatnia część serii o magicznej drużynie Elementals. Zapraszam na recenzje poprzednich tomów: Proroctwo cieni Krew hydry Głowa meduzy Portal do Kerberosu

W tym tomie nie możemy narzekać na nudę, czy brak akcji. Na bohaterów czeka wiele niebezpieczeństw i bardzo ważne zadanie, które zaważy o losach świata. Czas ucieka, a wojna jest coraz bliżej. Czy bohaterowie są gotowi na ostateczne poświęcenie?

Wracamy do momentu, gdzie Ethan porywa Blake’a, lecz jego plan krzyżują Nicole i Danielle, ratując życie przyjaciela. Ich spokój jednak nie trwa długo. Z każdym dniem przez słabnący portal do Kerberosu, więzienia dla stworzeń, które sprzeciwiły się bogom olimpijskim, wydostaje się coraz więcej potworów. Nadszedł czas, by bohaterowie mogli go wreszcie zamknąć, jednak nie będzie to takie proste. Ale zanim to zrobią, muszą pokonać Tyfona. Gdy uda im się to zrobić, czeka na nich kolejne trudne zadanie. Kluczem do zamknięcia portalu jest poświęcenie duszy jednego z nich. Kto wykaże się tak wielką odwagą? Kto przetrwa w tej walce? Czy Elementals ma szansę na pomoc bogów? Czy bohaterom uda się ocalić świat?

Styl autorki pozostaje taki sam. Cały czas coś się dzieje, akcja nie zwalnia tempa i nie zabraknie wielu emocji oraz momentów przyprawiających o szybsze bicie serca. Książka jest dosyć krótka, tak jak poprzednie części, pochłonęłam ją w kilka godzin. Tak mnie wciągnęła, że nim się zorientowałam, czytałam ostatnią stronę.


Pragnęłam jej zaufać… ale ostatnio nauczyłam się, by nie wierzyć ślepo nikomu, nawet jeżeli wydaje się, że ten ktoś jest po naszej stronie.


Nie mogłam uwierzyć w zakończenie tej historii. Zupełnie nie tego się spodziewałam. W jednej chwili bohaterowie mogą się cieszyć z odzyskania ważnej dla nich osoby, by w następnym momencie opłakiwać i pogodzić się ze stratą innych. Nie dla wszystkich ta historia kończy się happy endem. Dla mnie to zakończenie jest słodko-gorzkie.

Wskazówki czasu to historia pełna wielu emocji. Pokazuje siłę prawdziwej przyjaźni, dla której poświęci się wszystko. Bohaterowie zawsze mogli na siebie liczyć, mimo, że na początku nie pałali do siebie zbyt dużą sympatią. Jednak za każdym razem mieli siebie, wspierali się, wyciągali na powierzchnię i podejmowali ryzyko. Są idealnym przykładem dla każdego, jak ważna jest siła przyjaźni.

Książka Wskazówki czasu zamyka serię o losach piątki niezwykle odważnych bohaterów, którzy zostali obdarzeni magicznymi zdolnościami. Żałuję, że to już koniec, bardzo chętnie przeczytałabym coś jeszcze z ich udziałem. Cała seria szczerze mi się spodobała i cieszę się, że mogłam przeżyć tę przygodę.

Podsumowując, z całego serca polecam Wam całą serię Elementals! Jest to lekka historia, która umili nam czas na kilka godzin. Pozwoli na oderwanie się na chwilę od rzeczywistości w świecie mitologii i bogów olimpijskich.


Wszystko, czego doświadczamy w życiu, nas kształtuje, nawet te trudne momenty. Nie chciałabym zapomnieć niczego, nawet gdybym mogła.



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu:



Moja ocena: 8,5/10

poniedziałek, 10 lutego 2020

[PRZEDPREMIEROWO] "Złe miejsce" K. N. Haner



Każdy z nas znajduje się czasem w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Najczęściej są to jednak nic nieznaczące sytuacje, o których szybko zapominamy. Chwila adrenaliny, złości, płaczu, a potem wracamy do swojego życia, które jest mniej lub bardziej idealne.








Tytuł: Złe miejsce
Autor: K. N. Haner
Seria: Niebezpieczni mężczyźni (tom 1)
Strony: 325
Bohaterowie: Phix/Blair/David
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 12.02.2020
                                  
            

Był jak senny koszmar, przerażał mnie, manipulował, karał, ale sprawił, że czułam się potrzebna.

Mimo tego, że nosił maskę, dostrzegłam w nim coś ludzkiego.
Chciałam uciec, ale nie miałam dokąd wracać.

Moje życie przed nim było piekłem.

Przez chwilę żyłam złudzeniami, że uwolniłam się od przeszłości, ale prawda okazała się szokująca.

Byłam kimś innym, niż myślałam.

I nie uciekłam z piekła.

Trafiłam w sam jego środek. (Opis - Lubimy czytać)



Wyobrażałam sobie, że kiedyś będę wolna.
Że ucieknę i zacznę wszystko od nowa.
 


Czasem z pozoru idealne życie to tylko starannie stworzona iluzja. Tak naprawdę to piekło na ziemi, o którym nikt nie ma pojęcia. Ale pewnego dnia znajdujemy się w złym miejscu i złym czasie. Nadchodzi nasze wybawienie. Czy na pewno?

Blaire ma idealne życie i piękny dom. Opływa w luksusach, nie martwiąc się brakiem pieniędzy, czy utratą pracy. Tak naprawdę to tylko pozory. Żyje w złotej klatce i nie ma prawa decydowania o sobie. Wszystko w jej życiu kontroluje kochany "tatuś". Jest jego idealnym wizerunkiem i kartą przetargową w interesach. Żyje w ciągłym strachu, niepewności, cierpieniu i upokorzeniu. Musi być posłuszna i uległa, nie może powiedzieć nie, pomimo krzywd, których doznaje.


Chciał udowodnić mi, że jestem nikim? Nie musiał. Doskonale wiedziałam o tym od dawna. Tak naprawdę wiedziałam o tym od zawsze.


Któregoś dnia dostaje kolejne "zadanie", na które za wszelką cenę nie chce dotrzeć. Wszystko jest tak, jak zawsze, ale nagle coś się zmienia. Zdarza się wypadek. Mnóstwo wody. Pustka. Błogi spokój. Ciemność. Po przebudzeniu już nic nie jest takie, jak wcześniej. Z jednego piekła trafia do kolejnego. Pytanie, które z nich okaże się gorsze?

Twórczość K. N. Haner jest mi dobrze znana i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. Tak było też w tym przypadku. Mamy tu wszystko, co lubię w tego typu książkach. Niebezpieczeństwo, brutalność, strach, niepewność i pożądanie. To połączenie pokręconego romansu z mrocznym światem. Wciąga od pierwszych stron i nieraz chciałam ją odłożyć, lecz nie potrafiłam. Przez całą książkę towarzyszyły mi skrajne emocje. Wartka akcja, chwile dramatów i pikantne sceny - to i wiele więcej znajdziecie w tej historii.


Bardzo rzadko w całym moim życiu miałam poczucie bezpieczeństwa. Nie spodziewałam się, że znajdę to w takich okolicznościach. U boku człowieka, który mnie przerażał, a jednocześnie intrygował.


Blaire to młoda, inteligenta i piękna kobieta. Nigdy nie zaznała ciepła ani miłości. Z zewnątrz zawsze wygląda perfekcyjnie, lecz w środku czuje się pusta i samotna. Nigdy nie miała prawa głosu i już dawno przestała żyć marzeniami, że kiedyś się to zmieni. Współczułam jej tego, przez co musiała przechodzić, bo nikt nie powinien znajdować się w takiej sytuacji. Mam co do niej mieszane uczucia, gdyż pomimo, że ją rozumiałam to jednak bardzo często irytowała mnie swoim zachowaniem i ciągłym niezdecydowaniem. Owszem, nie miała łatwego życia, ale nie zmienia to faktu, że czasem miałam ochotę nią potrząsnąć i kazać się ogarnąć.


Podobno każdy ma swoją cenę. Ja pragnęłam jedynie miłości…


Phix to niebezpieczny, pewny siebie, budzący grozę i arogancki dupek. Jest tajemniczy i stanowił dla mnie ciągłą zagadkę. Aury tajemniczości dodaje również maska, za którą cały czas się ukrywa. Ma dziwny charakter i zmienne nastroje. Przeraża i dezorientuje, ale zarazem przyciąga.
I... David. On również stanowił dla mnie zagadkę. Jest pewny siebie, niebezpieczny i arogancki. Ma dwa oblicza, przez co jest trudny do rozszyfrowania. Potrafi być dobrym manipulatorem, ale też czułym i troskliwym mężczyzną.


Wydawało mi się, że śniłam, że to koszmar z którego zaraz się obudzę. Niestety ból i strach były prawdziwe.


Blaire, Phix i David to dosyć pokręcone połączenie. Obydwoje jej pragną, a ona do każdego z nich żywi inne uczucia. Obydwoje wzbudzają w niej silne emocje i obu pragnie na równi. Pomimo, że Phix i David mają kilka wspólnych cech, to jednak są zgoła różni. Phix to tykająca bomba, gotowa w każdej chwili wybuchnąć, a David jest bardziej opanowany i stanowi oparcie i ochronę. Pomiędzy trójką bohaterów wyczuwa się chemię, przyciąganie i seksualne napięcie. Kogo w ostateczności wybierze Blaire? Czy będzie miała jakikolwiek wybór?


Ktoś pierwszy raz w życiu całował mnie z uczuciem, które przepełniała tęsknota za prawdziwą miłością. Dla nas obojga była ona jednak nieosiągalna.


Złe miejsce to historia pełna skrajnych emocji, pożądania, śmiertelnego niebezpieczeństwa, strachu, walki o przetrwanie, cierpienia i ryzyka. Opowiada o sile pragnienia wolności, potrzebie bycia kochanym, nadziei na lepsze jutro, poszukiwaniu bezpiecznego miejsca, podejmowania trudnych decyzji, przekraczaniu własnych granic i odnajdywaniu samego siebie. Często zdarza się nam trafić z przysłowiowego deszczu pod rynnę, lecz należy nauczyć się czerpać korzyści z każdej nadarzonej okazji. Czasem coś złego z pozoru, może być szansą do czegoś dobrego.
Podsumowując, serdecznie Wam ją polecam, lecz ostrzegam, że to nie jest książka dla każdego. Tylko dla osób o mocnych nerwach i lubiących mroczniejsze klimaty.


Bywały chwile, że miałam dość, wątpiłam we wszystko, ale to mijało, a wtedy znowu wstępował we mnie duch walki. Bo mimo wszystko gdzieś we mnie tliła się nadzieja, że jakimś pieprzonym cudem odnajdę drogę i podążę nią w odpowiednią stronę. I tam, gdzie dotrę, będę mogła być kim chcę. I z kim chcę.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 9/10

poniedziałek, 3 lutego 2020

[PRZEDPREMIEROWO] "Dama Paxtona" Agnieszka Siepielska [PATRONAT MEDIALNY]


Czasami są takie momenty, że dostrzega się prawdę, dopiero kiedy coś się stanie.







Tytuł: Dama Paxtona
Autor: Agnieszka Siepielska
Seria: Sinners & Reapers (tom 1)
Strony: 275
Bohater/ka: Paxton/Nikki
Wydawnictwo: NieZwykłe
Premiera: 12.02.2020



Nikki Preston postanawia uciec od obłudy, która na co dzień ją otacza. W tym celu dziewczyna przyjeżdża do miasteczka Prescott, w którym przed laty spędzała wakacje. Chce zamieszkać w domu odziedziczonym po dziadkach. Jej entuzjazm szybko gaśnie, gdy dowiaduje się, że tereny otaczające posiadłość zostały wykupione i obecnie są własnością klubu motocyklowego Sinners&Reapers. Klubu, którego wiceprezesem jest koszmar jej dzieciństwa – Paxton Hays. Paxton i jego klubowi bracia pojawili się w miasteczku, żeby założyć tam swój oddział i rozkręcić nowy interes. Aby wszystko poszło zgodnie z planem, potrzebują terenów należących do Nikki. Dla Paxtona klub oraz bracia są najważniejsi, nikt ani nic tego nie zmieni, a już z pewnością nie dziewczyna, która zalazła mu za skórę, kiedy jeszcze byli dziećmi. Ale czy na pewno? (Opis - Lubimy czytać)



Bo uczucia to nie wszystko, a wyrządzonych krzywd nie da się cofnąć.



Miłość i nienawiść dzieli cienka linia. Czasem jest tak, że nasz wróg, osoba, która wzbudza w nas najgorsze uczucia, staje się dla nas kimś bliskim. Rozum mówi jedno, a serce szepcze coś zupełnie innego. Kogo więc należy posłuchać?

Nikki powraca do miejsca, gdzie spędziła swoje dzieciństwo. Chce rozpocząć nowe życie na własny rachunek, lecz nie wszystko idzie po jej myśli. Niestety na jej drodze staje Paxton Hays. Ta dwójka zna się od dawna, lecz nigdy nie pałali do siebie sympatią. Ona była beztroską dziewczynką, a on robił wszystko, by uprzykrzyć jej życie. Po wielu latach znowu się spotykają, ale wzajemna nienawiść pozostała.

Paxton powrócił do miasta, by stworzyć klub motocyklowy Sinners & Reapers, w którym jest wiceprezesem. Przyjazd Nikki nie jest mu na rękę, gdyż krzyżuje plany klubu. Dziewczyna jednak nie ma zamiaru ustąpić i ulec stawianym żądaniom. Nawet jeśli grozi to ściągnięciem na siebie niebezpiecznego człowieka, z którym lepiej nie zadzierać. Obydwojgu zależy na swoich celach i nie zrezygnują z nich tak łatwo. Jedno i drugie lubi stawiać na swoim, ale ostatecznie wygrać może tylko jedno z nich. Czy z tej sytuacji może wyniknąć coś dobrego?


Są jednak sytuacje, w których lepiej kogoś unikać, zrazić do siebie niż ukrywać prawdę, będąc przyjacielem. Czemu życie musi być tak skomplikowane?


Twórczość pani Agnieszki jest mi dobrze znana. Czytałam jej debiutancką powieść, którą mnie kupiła. A Dama Paxtona okazała się być jeszcze lepsza. Pisze lekko i prosto, ale potrafi wzbudzić zainteresowanie czytelnika. Wciągnęła mnie od pierwszych stron i dosłownie pochłonęłam ją w jeden wieczór. Ciągle coś się dzieje i nie ma miejsca na nudę. Mamy tu wszystko, co lubię najbardziej. Intryga, wartka akcja, cięty język, humor, tajemnice, niebezpieczeństwo, motocykle, a w środku tego wszystkiego gorący romans. Nie zabrakło również kilku pikantniejszych scen, zabawnych momentów i chwil dramatu. Autorka nie zanudza nas masą zbędnych opisów i nie rozciąga na siłę fabuły. Ma swój styl, co niektórym może przeszkadzać, lecz mnie się to podoba.







Okładka jest piękna. Ma w sobie to „coś”. Intryguje i przyciąga, sprawiając, że nie można oderwać wzroku. Już nie mogę się doczekać, aż w końcu dostanę ją w swoje ręce.


Czasami milczenie jest złotem, a w tym przypadku to kwestia przeżycia.


Nikki to silna kobieta z twardym charakterem. Jest zadziorna, bystra, uparta i ma duże poczucie humoru. Nie daje sobą pomiatać. Jest dobra i wrażliwa, nie pozwala, by komuś działa się krzywda. Ma mieszane uczucia i jest czasem pogubiona, gdyż z jednej strony Pax ją intryguje i przyciąga, a z drugiej budzi w niej nienawiść i mordercze instynkty.

Paxton to pewny siebie, arogancki i niebezpieczny dupek. Klub i bracia są dla niego najważniejsi. Ma swoje zasady i granice, których nie przekracza. Nie jest święty i wiele można mu zarzucić, ale nie jest tak do końca zły. Potrafi być też dobry i czuły. Pomimo, że robi złe rzeczy, rani i czasem sprawia, że bliskie osoby go nienawidzą, to jednak zrobi wszystko, by ich obronić i zadbać o ich bezpieczeństwo.


Nikki, pieprzone utrapienie, Preston. Mój początek, mój koniec, mój cholerny kryptonit.


Paxton i Nikki mają za sobą burzliwą przeszłość. Ich relacja opiera się głównie na zasadzie hate-love, ze znaczną przewagą tego pierwszego. Od początku iskrzy między nimi. Pojawia się też pożądanie, które z każdym dniem jest coraz silniejsze. Obydwoje mają wybuchowe charaktery, cechuje ich determinacja i upór. Większość ich spotkań kończy się kłótnią lub słownymi potyczkami. Również status ich relacji zmienia się bardzo często. Nienawiść miesza się z namiętnością. Z czasem pojawia się między nimi coś więcej. Ale co? Czy to miłość? Czy jest ona możliwa w ich przypadku? Czy ma szansę przetrwać?
Na ich drodze czyhać będzie na nich wiele przeszkód i niebezpieczeństw. Ich świat rządzi się swoimi prawami i nie zawsze są one uczciwe, a zemsty są okrutne. Kto zagraża w ich życiu? Czego tak naprawdę od nich chcą?



- Tylko mi nie mów, że masz problem, bo jakiś facet zachował się wobec mnie jak prawdziwy gentleman. Coś, czego mógłbyś się nauczyć, Hays.
- Och, moja droga Nikki, sam diabeł gentlemanem, nie sądzę. […] A jedyną osobą, która ma teraz problem, jesteś ty.



Dama Paxtona to historia o podejmowaniu ryzyka, drugiej szansie, trudnych powrotach, dążeniu do realizacji swoich celów, zaufaniu, namiętności, bólu, przebaczeniu i szczerej przyjaźni. Pokazuje, że nienawiść i miłość dzieli cienka linia, która w pewnym momencie może się zatrzeć. Największy koszmar może stać się naszym wybawieniem, ale by tak się mogło stać, musimy przejść długą i trudną drogę. Tylko od nas zależy jaki będzie tego finał. Miłość to najlepsza rzecz, jaka może nas spotkać w życiu. I gdy już nam się przytrafi, musimy walczyć o nią do końca.

Podsumowując, z całego serce Wam ją polecam! Nie zawiedziecie się. Czekam na więcej książek pani Agnieszki i życzę wielu takich sukcesów!






Wiem, co za chwilę nastąpi, do czego on dąży, ale… chcę tego. Tej chwili bezmyślnej wolności i oderwania się od świata zewnętrznego. Popadnięcia w krótkie zapomnienie.



Za zaufanie i możliwość objęcia książki patronatem medialnym serdecznie dziękuję Autorce i Wydawnictwu NieZwykłemu!




Moja ocena: 10/10