poniedziałek, 10 lutego 2020

[PRZEDPREMIEROWO] "Złe miejsce" K. N. Haner [AMBASADORKA]



Każdy z nas znajduje się czasem w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Najczęściej są to jednak nic nieznaczące sytuacje, o których szybko zapominamy. Chwila adrenaliny, złości, płaczu, a potem wracamy do swojego życia, które jest mniej lub bardziej idealne.








Tytuł: Złe miejsce
Autor: K. N. Haner
Seria: Niebezpieczni mężczyźni (tom 1)
Strony: 325
Bohaterowie: Phix/Blair/David
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 12.02.2020
                                  
            

Był jak senny koszmar, przerażał mnie, manipulował, karał, ale sprawił, że czułam się potrzebna.

Mimo tego, że nosił maskę, dostrzegłam w nim coś ludzkiego.
Chciałam uciec, ale nie miałam dokąd wracać.

Moje życie przed nim było piekłem.

Przez chwilę żyłam złudzeniami, że uwolniłam się od przeszłości, ale prawda okazała się szokująca.

Byłam kimś innym, niż myślałam.

I nie uciekłam z piekła.

Trafiłam w sam jego środek. (Opis - Lubimy czytać)



Wyobrażałam sobie, że kiedyś będę wolna.
Że ucieknę i zacznę wszystko od nowa.
 


Czasem z pozoru idealne życie to tylko starannie stworzona iluzja. Tak naprawdę to piekło na ziemi, o którym nikt nie ma pojęcia. Ale pewnego dnia znajdujemy się w złym miejscu i złym czasie. Nadchodzi nasze wybawienie. Czy na pewno?

Blaire ma idealne życie i piękny dom. Opływa w luksusach, nie martwiąc się brakiem pieniędzy, czy utratą pracy. Tak naprawdę to tylko pozory. Żyje w złotej klatce i nie ma prawa decydowania o sobie. Wszystko w jej życiu kontroluje kochany "tatuś". Jest jego idealnym wizerunkiem i kartą przetargową w interesach. Żyje w ciągłym strachu, niepewności, cierpieniu i upokorzeniu. Musi być posłuszna i uległa, nie może powiedzieć nie, pomimo krzywd, których doznaje.


Chciał udowodnić mi, że jestem nikim? Nie musiał. Doskonale wiedziałam o tym od dawna. Tak naprawdę wiedziałam o tym od zawsze.


Któregoś dnia dostaje kolejne "zadanie", na które za wszelką cenę nie chce dotrzeć. Wszystko jest tak, jak zawsze, ale nagle coś się zmienia. Zdarza się wypadek. Mnóstwo wody. Pustka. Błogi spokój. Ciemność. Po przebudzeniu już nic nie jest takie, jak wcześniej. Z jednego piekła trafia do kolejnego. Pytanie, które z nich okaże się gorsze?

Twórczość K. N. Haner jest mi dobrze znana i jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. Tak było też w tym przypadku. Mamy tu wszystko, co lubię w tego typu książkach. Niebezpieczeństwo, brutalność, strach, niepewność i pożądanie. To połączenie pokręconego romansu z mrocznym światem. Wciąga od pierwszych stron i nieraz chciałam ją odłożyć, lecz nie potrafiłam. Przez całą książkę towarzyszyły mi skrajne emocje. Wartka akcja, chwile dramatów i pikantne sceny - to i wiele więcej znajdziecie w tej historii.


Bardzo rzadko w całym moim życiu miałam poczucie bezpieczeństwa. Nie spodziewałam się, że znajdę to w takich okolicznościach. U boku człowieka, który mnie przerażał, a jednocześnie intrygował.


Blaire to młoda, inteligenta i piękna kobieta. Nigdy nie zaznała ciepła ani miłości. Z zewnątrz zawsze wygląda perfekcyjnie, lecz w środku czuje się pusta i samotna. Nigdy nie miała prawa głosu i już dawno przestała żyć marzeniami, że kiedyś się to zmieni. Współczułam jej tego, przez co musiała przechodzić, bo nikt nie powinien znajdować się w takiej sytuacji. Mam co do niej mieszane uczucia, gdyż pomimo, że ją rozumiałam to jednak bardzo często irytowała mnie swoim zachowaniem i ciągłym niezdecydowaniem. Owszem, nie miała łatwego życia, ale nie zmienia to faktu, że czasem miałam ochotę nią potrząsnąć i kazać się ogarnąć.


Podobno każdy ma swoją cenę. Ja pragnęłam jedynie miłości…


Phix to niebezpieczny, pewny siebie, budzący grozę i arogancki dupek. Jest tajemniczy i stanowił dla mnie ciągłą zagadkę. Aury tajemniczości dodaje również maska, za którą cały czas się ukrywa. Ma dziwny charakter i zmienne nastroje. Przeraża i dezorientuje, ale zarazem przyciąga.
I... David. On również stanowił dla mnie zagadkę. Jest pewny siebie, niebezpieczny i arogancki. Ma dwa oblicza, przez co jest trudny do rozszyfrowania. Potrafi być dobrym manipulatorem, ale też czułym i troskliwym mężczyzną.


Wydawało mi się, że śniłam, że to koszmar z którego zaraz się obudzę. Niestety ból i strach były prawdziwe.


Blaire, Phix i David to dosyć pokręcone połączenie. Obydwoje jej pragną, a ona do każdego z nich żywi inne uczucia. Obydwoje wzbudzają w niej silne emocje i obu pragnie na równi. Pomimo, że Phix i David mają kilka wspólnych cech, to jednak są zgoła różni. Phix to tykająca bomba, gotowa w każdej chwili wybuchnąć, a David jest bardziej opanowany i stanowi oparcie i ochronę. Pomiędzy trójką bohaterów wyczuwa się chemię, przyciąganie i seksualne napięcie. Kogo w ostateczności wybierze Blaire? Czy będzie miała jakikolwiek wybór?


Ktoś pierwszy raz w życiu całował mnie z uczuciem, które przepełniała tęsknota za prawdziwą miłością. Dla nas obojga była ona jednak nieosiągalna.


Złe miejsce to historia pełna skrajnych emocji, pożądania, śmiertelnego niebezpieczeństwa, strachu, walki o przetrwanie, cierpienia i ryzyka. Opowiada o sile pragnienia wolności, potrzebie bycia kochanym, nadziei na lepsze jutro, poszukiwaniu bezpiecznego miejsca, podejmowania trudnych decyzji, przekraczaniu własnych granic i odnajdywaniu samego siebie. Często zdarza się nam trafić z przysłowiowego deszczu pod rynnę, lecz należy nauczyć się czerpać korzyści z każdej nadarzonej okazji. Czasem coś złego z pozoru, może być szansą do czegoś dobrego.
Podsumowując, serdecznie Wam ją polecam, lecz ostrzegam, że to nie jest książka dla każdego. Tylko dla osób o mocnych nerwach i lubiących mroczniejsze klimaty.


Bywały chwile, że miałam dość, wątpiłam we wszystko, ale to mijało, a wtedy znowu wstępował we mnie duch walki. Bo mimo wszystko gdzieś we mnie tliła się nadzieja, że jakimś pieprzonym cudem odnajdę drogę i podążę nią w odpowiednią stronę. I tam, gdzie dotrę, będę mogła być kim chcę. I z kim chcę.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena: 9/10

7 komentarzy:

  1. Czytałam już recenzję tej książki, ale jakoś nie jest w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do mrocznych klimatów muszę mieć odpowiedni nastrój. Czasami się zdarza że mam ochotę na coś takiego więc dobrze mieć pod ręką taką książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już ją czytałam. Zabrakło mi w niej tylk reakcji rodziny Blair po wypadku.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i podobało mi się mimo kilku mankamentów ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba dopiero druga książka tej autorki, która w jakiś sposób do mnie przemawia. No nic, zobaczymy, czy kiedyś trafi w moje ręce i jaka będzie moja reakcja na treść.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.