piątek, 20 marca 2020

[PREMIEROWO] "Zapach grzechu" Nana Bekher [PATRONAT MEDIALNY]



Jak mogłam przez tyle lat się na nim nie poznać? Moje małżeństwo było fikcją, a ja naprawdę go kochałam. Chłonęłam te wszystkie jego kłamstwa. Nienawidzę go. Zapłaci mi za wszystko.






Tytuł: Zapach grzechu
Autor: Nana Bekher
Strony: 289
Bohater/ka: Miguel/Ana
Wydawnictwo: Lucky
Premiera: 20.03.2020



Ana to młoda, piękna, silna kobieta. Miguel to bezwzględny człowiek, który ludzkie życie ma za nic. Pewnego dnia, Ana została sprzedana Miguelowi przez własnego męża. W momencie przekroczenia progu jego domu wie, że on zgotuje jej prawdziwe piekło. Ale to ją tylko umocni. Czy uda jej się złamać zimne serce gangstera? Czy zemści się na mężu? Czy odzyska swojego synka?
I jaką prawdę odkryje o sobie samej?
(Opis - Lubimy czytać)



Rzadko się czegoś boję, ale ten facet mnie przeraża. Ma w sobie coś takiego, co naprawdę napawa przerażeniem.


W jednej chwili ma się wszystko. Kochającego męża i synka, dom, szczęśliwe życie. W następnej nie ma już nic. Pozostaje tylko walka o przetrwanie i ból po stracie.

Ana wiodła spokojne, ale jak się okazało, pełne kłamstw życie. Dowiaduje się o tym, budząc się uwięziona w obcym miejscu. Jest sama i nie rozumie, co się stało. Kiedy przyjaciel jej męża mówi, że została sprzedana i od tej chwili należy do kogoś innego, nie może w to uwierzyć. Jest zrozpaczona, tym bardziej, że nie ma przy niej dziecka. Wie, że kiedy przekroczy próg domu swojego „właściciela”, jej życie zamieni się w piekło. Próbuje być silna, ale czyny mężczyzny doprowadzają ją do głębszej rozpaczy i nienawiści. Jej jedyną pociechą jest siostra Navarro, Elaine. Mimo tego, Ana pragnie zemsty i za wszelką cenę chce odzyskać synka. Czy jej się to uda? Jak potoczy się ta historia?


Po policzku spływa mi łza. Ja nie chcę tu być, nie chcę być jego niewolnicą. Nie podporządkuję się mu.


Styl autorki polubiłam już od pierwszych stron. Szybko się wciągnęłam i trudno było się oderwać. Pisze lekko, bez zbędnych opisów. Ciągle coś się dzieje i nie ma miejsca na nudę. Dialogi poprowadzone są naturalnie, a akcja jest idealnie wyważona i rozmieszczona w czasie. Stopniowo buduje napięcie i z rozwagą ujawnia wszystkie tajemnice. Historia jest opisywana z perspektywy Any i Miguela, dzięki temu możemy ich bliżej poznać.  

Ana to dobra, wrażliwa i troskliwa kobieta. Jest uparta, waleczna i ma cięty język. Twardo stąpa po ziemi, ale dla swojego synka jest w stanie poświęcić wszystko.

Miguel to bezwzględny i arogancki mężczyzna. Jest wybuchowy, a czasem i przerażający. Nie toleruje kłamstwa i zdrady. Dla niego są to rzeczy niewybaczalne.


Wchodzę i siadam na brzegu wanny. Ana otwiera oczy. Rzuca mi piorunujące spojrzenie, po czym zupełnie bez skrępowania podnosi się, ukazując mi swoje ponętne ciało.


Relacja Any i Miguela stopniowo ulega zmianie. Na początku kobieta go nienawidzi i wzbudza w niej odrazę. Jednak z czasem poznaje go bliżej. Dostrzega jego łagodniejszą stronę, której nie pokazuje zbyt często. Mężczyzna jest przy niej inny. Połączyło ich uczucie oraz wyraźna chemia i pożądanie. Czy to wystarczy? Czeka na nich wiele przeszkód. Były mąż Any namiesza w ich życiu, ale również pewne tajemnice mogą przekreślić wszystko. Czy będą mieli szansę na miłość i stworzenie związku?

Zapach grzechu to naprawdę wyjątkowa i przemyślana historia. Jest pełna bólu, straty, kłamstw, nadziei, niebezpieczeństwa, ale również szczęścia i namiętności. Opowiada o ponownym zaufaniu, otworzeniu się na drugą osobę, przebaczeniu, podjęciu ryzyka. Pokazuje, że czasem trzeba zaakceptować sytuację, w której się znaleźliśmy, bo może nas doprowadzić do czegoś dobrego. Pozory mogą mylić, a świat nie jest tylko czarno-biały. Warto czasem przekroczyć swoje granice, pokonać strach oraz wpuścić do swojego serca trochę światła. Miłość potrafi przyjść w najmniej oczekiwanym momencie i wywrócić nasze życie do góry nogami.
Pomimo rodzącej się więzi między bohaterami, ich droga była trudna do pokonania. Ana potrzebowała czasu, by zaakceptować nową sytuację i zacząć ponownie ufać. Miguel musiał porzucić życie bezdusznego tyrana i nauczyć się znowu kochać. Ich historia jest piękna i zaskakująca, ale także lekko przerażająca. Nieraz potrafiła wywołać uśmiech na mojej twarzy, ale również doprowadzić do łez.

Podsumowując, z całego serca Wam ją polecam! Nie wahajcie się ani chwili, tylko jak najszybciej po nią sięgnijcie. Nie zawiedziecie się.






Ana jest zupełnie inna. Mam nadzieję, że nigdy nie odkryje prawdy o sobie, bo wtedy dopiero mnie znienawidzi, a już teraz wiem, że jest sensem mojego parszywego istnienia.




Za zaufanie i możliwość objęcia książki patronatem medialnym serdecznie dziękujemy Autorce i Wydawnictwu Lucky.
Życzymy Autorce dalszych sukcesów w pisaniu i z niecierpliwością czekamy na jej kolejne książki!



Wydawnictwo Lucky - logo




Moja ocena: 10/10

11 komentarzy:

  1. Opis i wysoka ocena kuszą, zapiszę na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna! Bardzo mi się podobała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham tę historię ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Very interesting post. Thank you for sharing.
    kiss

    OdpowiedzUsuń
  5. Chetnie przeczytam

    Nie wiem czy wiesz, ale założyłam firmę, gdzie prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci :)

    Poniżej daję link na mojego fb jakbyś chciała zobaczyć jak to wygląda :)
    https://www.facebook.com/Little-Cook-warsztaty-kulinarne-dla-dzieci-378068466170808/

    OdpowiedzUsuń
  6. Już prawie byłam skłonna zapoznać się z tą książką, bo myślałam, że pójdzie ona w zupełnie inne klimaty i faktycznie Ana da popalić swojemu „właścicielowi”, a tutaj taka niespodzianka... No nic, podziękuję, ale Tobie gratuluję patronatu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o niej i z przyjemnością się z nią zaprzyjaźnię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzieś już czytałam recenzję tej książki i mimo (znów) tak świetnej oceny, będę zmuszona spasować. Nie przepadam za romansami. Naprawdę trzeba silnych psychotropów, by mnie do nich zmusić. :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Jest to dla mnie motywacja do dalszej pracy :)
Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.